-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 24-03-2008, 17:46
ja miałam nadgorliw? babkę z biologii i chemii ;/ ?niły i się po nocach!
strasznie się cieszę, ze w 3 klasie już tego nie mam...
ja chociaż nie dajęrady mieszkać tu gdzie mieszkam, to wie? mam ładn? - i jak dziekolwiek się st?d wyprowadzę to zawsze my?lami będę tu wracać, bo na wiosnę, lato, jesień jest naprawdę tutaj ładnie...
ale to i tak nie to samo. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 25-03-2008, 17:14
ja szlam rozszezonym tokiem z bilogii.
wszytskie lacinskie nazwy robaczkow i takie tam
klasowki to byl na prawde ogromny wyczyn dostac 3
i nie bylo mowy o sciaganiu.
wszytsko wykuc na blache.
bleee
ale juz nie mam bioli -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 25-03-2008, 17:14
ja szlam rozszezonym tokiem z bilogii.
wszytskie lacinskie nazwy robaczkow i takie tam
klasowki to byl na prawde ogromny wyczyn dostac 3
i nie bylo mowy o sciaganiu.
wszytsko wykuc na blache.
bleee
ale juz nie mam bioli -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 25-03-2008, 17:40
ja mam ale moja nauczycielka od biologii jest najfajniejsz? która mnie uczy - dużo wymaga ale jest bardzo zorganizowana i sprawiedliwa, nie ma tak ze kogos faworyzuje, po prostu skupia sie maksymalnie na tym zeby nas jak najwiecej nauczyc :lol: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 25-03-2008, 17:40
ja mam ale moja nauczycielka od biologii jest najfajniejsz? która mnie uczy - dużo wymaga ale jest bardzo zorganizowana i sprawiedliwa, nie ma tak ze kogos faworyzuje, po prostu skupia sie maksymalnie na tym zeby nas jak najwiecej nauczyc :lol: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 25-03-2008, 18:20
a moja faworyzowała... chciałam zdawać na 4 to mi nie kazała, a koledze podobna ?rednia wychodziła jak mi, ale że go lubi (a on się koleguje z jej synem, który btw chodził z nami do klasy przez 1,5 roku) to jemu pozwoliła... no i ogólnie faworyzował? pewn? czę?ć klasy, ja jej nie lubiłam. ;p -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 25-03-2008, 18:20
a moja faworyzowała... chciałam zdawać na 4 to mi nie kazała, a koledze podobna ?rednia wychodziła jak mi, ale że go lubi (a on się koleguje z jej synem, który btw chodził z nami do klasy przez 1,5 roku) to jemu pozwoliła... no i ogólnie faworyzował? pewn? czę?ć klasy, ja jej nie lubiłam. ;p -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 25-03-2008, 23:03
nie no u nas tez niekogo nie faworyzowala - bo nikogo nie lubiala!
zreszta jestem ciekawa czy ona sama siebie lubi... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 25-03-2008, 23:03
nie no u nas tez niekogo nie faworyzowala - bo nikogo nie lubiala!
zreszta jestem ciekawa czy ona sama siebie lubi... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Gość > 27-03-2008, 11:15
[quote name="Ninka Jones"]nigdy by mi na mysl nie przyszlo zeby w CV sobie wpisywac summer au pair. chyba ze do pracy jako niania.
[/quote]
Nina, nawet nie wiesz, ile takie summer au pair w CV moze byc warte! Juz nawet kiedys o tym pisalysmy gdzies w jakims temacie, tylko nie pamietam gdzie, wiec sie ladnie powtorze w skrocie:
1. nie lenilas sie cale wakacje, jak to robi wiekszosc mlodych ludzi w liceum, tylko robilas cos, co w mniejszym lub wiekszym stopniu mozna nazwac praca
2. nawiazujac do robienia czegos - wyjechalas za granice, wyjazd zalatwilas sama przez Internet, co swiadczy o Twojej asertywnosci i zaradnosci (juz dwie porzadne cechy, ktore prezentuja sie WSPANIALE! + z poprzedniego punktu: pracowitosc i oddanie obowiazkom, bo jak mowilam, nie lenilas sie w domu!)
3. opiekowalas sie dziecmi, co wiaze sie z odpowiedzialnoscia, kreatywnoscia, cierpliwoscia, zdolnosciami w rozwiazywaniu konfliktow, dobra kondycja fizyczna i jeszcze wieloma innymi cechami, na ktore teraz trudno mi wpasc, ale ktore czlowiek nabywa na pewno w tej sytuacji, a nawet jesli nie nabyl, to i tak mozna to ladnie opisac w liscie motywacyjnym
4. pracowalas za granica!!! laczy sie to miedzy innymi z samodzielnoscia, uporem (nie poddajesz sie zbyt latwo), zdolnoscia do podejmowania racjonalnych decyzji i - jedna z najwazniejszych rzeczy - JEZYK OBCY W PRAKTYCE!!! Samo FCE wcale nie mowi zbyt wiele, a wiadomo, ze jak mieszkalas z rodzina angielska, to nie mowilas do nich po polsku, bo jakos nie wyrzucili Cie przez te miesiace.
Dodatkowym plusem sa oczywiscie takze referencje.
Wierzcie mi, powaznie wiem co mowie. Od paru lat probuje ustabilizowac sie na szwedzkim rynku pracy i z dnia na dzien rozumiem coraz bardziej, dlaczego w poczatkowych miesiacach mimo dobrej znajomosci jezyka nie potrafilam wzbudzic zainteresowania potencjalnych pracodawcow. Udoskonalam ciagle swoje CV i list motywacyjny (ktory wbrew pozorom jest bardzo wazny, bo nie przedstawia suchych faktow, tylko troche z nas samych), probuje ciagle robic jakis kurs, zeby nie bylo zadnych luk - zeby bylo wiadomo, ze ciagle cos robie, ze ciagle sie staram, ze nie osiadam na laurach. Tym sposobem mam tez wiare, ze kiedys dopne swego