-
-
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
black_rose1706 > 04-08-2007, 2:08
Witam
Jest piatek - mam wolne caly dzien. Tydzien minal szybko, bardzo szybko.Jutro jeszcze tylko babysitting wieczorem i koniec w tym tygodniu. No i zainkasuje pieniazki
BYlam dzisiaj z Justyna (au pair z Polski - mieszka na przeciwko mnie) na zakupach, Kupilam sluchawki i kamerke internetowa zeby gadac z MIchalkiem ni co sie okazalo? Sa opoznienia i nie mozemy gadac ciagle normalnie bo sie taki halas pojawia i nie moge go zniesc wiec nie mozemy pogadac dluzejKupilam tez jakies bzdetki typu gumki do wlosow bo kurcze nie mam i jakies inne rzeczy do wlosow bo mnie wkurzaja wlosy jak mi przeszkadzaja gdy cos robie. No i jakies klapki zeby chodzic po domku
Moja jedna dziewczynka ma camp jeszcze w nastepnym tygodniu a za 2 tygodnie jade z nimi na 3 dni do aquqparku z hotelem a pozniej na 4 dni do mamy Richa - mojego hosta- gdzies w Pennsylvani.
Kurde mowie wam prowadze duzy samochod ktory biegi ma przy kierownicy! Ale dziko! Ale daje rade
Pozniej napisze wiecej bo teraz ide na barbeque (rodzinka robi u nas i sie zjechaly siostry hostki - ma jedynie 10-cioro rodzenstwaNo ale na barbequ sa tylko 3 siostry z dziecmi, mama Anne ze swoim facetem i my
Buziale papa -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
Grizzly > 04-08-2007, 12:20
Dawno juz tego watku nie czytalam, niby mnostwo wolnego czasu ale jakos nigdy nie moglam sie zabrac zeby nadrobic zaleglosci
Strasznie sie ciesze ze tak dobrze sie Tobie uklada z rodzina, nie wazne ze 'obmawiali' poprzedniczke- skoro robila takie rzeczy to nic dziwnego. Moze chcieli to powiedziec zeby dac Tobie do zrozumienia zebys tez tak nie robila.. w kaZdym razie z tego co piszesz sa swietni.
Moi tez..
Mam nadzieje ze to sie nie zmieni pozniej (jak u wielu dziewczyn..)
Trzymaj sie ! -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
WAMPIREK > 04-08-2007, 14:49
Kamilka ,ja bym tam wolala jechac tym duzym autem niz jak ja bede jezdzic w UK po lewej stronie 8O :roll: Jak kogos nie przejade to bedzie dobrze !
Hehe wiesz co przypomina mi sie jak Ty bylas jakos 2 tyg przed wylem i szykowas sie do USA....to teraz ja mam podobnie
Kamilka,masz SKYPE ? Jak cos to musimy sie jakos zgadac
Buziaczki :*:* -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
black_rose1706 > 04-08-2007, 18:08
O ja...ale ciezka noc. Wczoraj barbeque bylo zarabisteMoja rodzinka to luzaki. Winko, piwko, martini i inne alkohole ile kto chce (ja nie pilam - nie lubie za bardzo , wina nie lubie wcale na przyklad). Jedzenie mniam mniam, a takiego arbuza jadlam slodkiego ze chyba moglabym zjesc calego wielkiego Pelno cistek nie ciastek. Wszystko z cukierni. BYlo nas 8 doroslych i 5 dzieci. Jutro plyniemy lodzia na Long Island (moi hosci maja). Szykuje sie jakas niezla imprezka bo plyniemy z reszta rodzinki + znajomi dwoma lodziami. Anne juz jakies jedzenie zamawia, jakies kraby nie krabi (matrko jak oni sie lubuja w tym sea food). Bedzie imprezka.
Wczoraj pozmywalam i posprzatalam po kolacji (oczywiscie to czego nie mozna wlozyc do zmywarki pozmywalam). Anne powiedziala mi zeby tego nie robila, ale ja nic nie robilam przygotowujac kolacje tylko siedzialam. Nie bylo strasznie duzo tego zmywania ale powiedziala ze czuje sie okropnie ze to zrobilam, bo to nie moj obowiazek. Mysle sobie ze nie bede zawsze zmywac zeby ich nie przyzwyczaic do tego na wszelki wypadek.
Anne studiuje HOSPITALIY i jakies cos tam jeszcze wiec ona uwielbia organizowac takie imprezy itd.
W czerwcu zorganizowala na wlasna reke impreze w jej domu dla dzieci z okazji zakonczenia szkoly. Nikt nawet nie pomyslal to ona wszystko zrobila. W sumie bylo ponad 60 osob (jakos 67 czy 68). Wszystko zaplanowala, jedzenie zrobila sama przez kilka dni,. Dzieci mialy jakas wielorna trampoline, dodatkowy plac zabaw (jeden maja dziewczynki), basen (hosci maja) nawet ochrona byla
Podziwiam ja normalnie. Mi by sie nie chcialo czegos takiego robic.
Teraz wlasnie czekam na sniadanie. Host robi dla wszystkich. Dzieci juz jedza a dorosli czekaja
Co do moich hostow i tego co mi mowili o Cindy to ja sie ciesze ze powiedzieli. Czy to bylo obmawianie czy nie? Trudno mi powiedziec. Mozna tak to potraktowac, ale ja nie wyczulam takich intencji. Sam fakt ze tylko Cindy narozrabiala i tylko o niej cos mowili dla mnie jest wyznacznikiem tego. Zreszta ja tez duzo pytalam o nia. A o polskich au pair nie powiedzieli zlego slowa. Wychwalali bardzo. Takze nie wiem naprawde jak to traktowac.
Ja oczywiscie Grizzly mam nadzieje ze moja rodzinka sie nie zmieni i bedzie super przez caly rok. Pisze z Cindy maile i mowi ze bardzo za nimi teskni. Nie tylko za dziewczynkami ale za Anne i Richem. Ona chciala zostac na kolejny rok u nich, ale oni powiedzieli ze gdyby jej wybryki byly jednorazowe i jak zwrocili jej uwage nie zrobila tego po raz kolejny to byloby spoko i mogla by zostac, ale jej wybryki nie byly jednorazowe. W ogole nie wiem czy pisalam, ale Cindy zostala u nich na ten 13 miesiac ktory jest przeznaczony na podrozowanie. Ja mysle, ze jesli uda sie Michalowi przyjechac na ten 13 miesiac to gdzies sobie pojedziemyLD BYloby super
Monia ja pamietam jak sie pakowalam. Nic nie bylo wazne w pakowaniu tylko wziac wszystkie dokumenty bo bez dokumentow to nie wejscia do USA itd. Wazne bylo miedzynarodowe prawko, polskie prawko, dowod, wyrobienie karty studenckiej itd itp. Oczywiscie zeby nie zapomniec biletuJa w ogole MOnia sie spakowalam w dwa dni, ale zalatwianie wszystko mi zajelo duzo czasu, a urlopu dziekanskiego i tak nie zalatwilam.
Juz wiem kilka rzeczy jakie bedziemy robic w przyszlosciNa pewno jedziemy do NYC na przedstawienie w Swieta Bozego Narodzenia (to chyba musi byc jakis wypas skoro juz teraz kupowali bilety - a przynajmniej mi sie tak wydaje). No i kiedys tam w tym roku jedziemy do West Virgnia do domu siostry Anne
Kurde pisze sobie pisze i tak widze ze mi niezla historia wyszla
Takze koncze bo Rich moje sniadanko niesieOmlecika z papryka, serem i bekonem Nie za zdrowo ale mam ochote zjesc cos niezdrowego.
Pa i buziaki -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
black_rose1706 > 04-08-2007, 23:05
Z Polski nie wzielam suszarki do wlosow(( w US maja inne gniazdka wiec i tak by nie dzialala moja z Polski). Pozyczalam wiec od Anne poki co, a pozniej mialam zamiar sobie jakas kupic. I co? Nie zdazylam, bo Anne mi kupila w prezencie. Powiedziala " Dziekuje za pomoc w zmywaniu i sprzataniu". Zapytalam ile mam jej oddac to powiedziala zebym sie nie wyglupiala i wziela ta suszarke. Ale mi sie milo zrobilo Nic nie zrobilam nadzwyczajnego i kupila mi suszarke. Wiedziala, ze potrzebuje.
Dzisiaj wieczorem mam babysitting. Ale w sumie ok, bo przeciez i tak nic nie planowalam. -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
Gość > 05-08-2007, 8:05
Witaj Black Rose ;-) ALe sie naczytalam
Dotarlam nawet tutaj
Juz kiedys wspominalam, ze Ci zazdroszcze ;-) ??
Juz tam jestes i rodzinka wydaje sie byc naprawde super.
Jak czytalam tak o Twoim Michale to myslalam o swoim
szczonie i tak mi sie miekko zrobilo na sercu, bo jeszcze
nie wiadomo czy wize dostanie, mam wielka nadzieje ze tak.
Jesli nie, to bede w tej samej sytuacji co TY, ale raczej
w ciagu tego roku on do mnie nie przyjedzie bo pewnie
wizy ponownie nie dostanie. -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
MLODY-AU-PAIR > 05-08-2007, 14:43
Zapowiada sie znakomiecie -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
WAMPIREK > 05-08-2007, 23:11
Oooo no proszeMiejmy nadzieje,ze beda tacy fajni po miesiacu itd.
Tego Tobie zycze
Z tego co widze jest Tobie dobrze i sie nie nudzisz (ba,nawet nie masz kiedy)
A jak Michał sobie radzi ? -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
black_rose1706 > 06-08-2007, 18:15
Hej
Poniedzialek zaczyna sie calkiem niezle. Dziewczynki moje z corka siostry hostki ogladaja "opowiesci z Narni" wiec moge uzyc sobie kompa i napisac co u mnie.
Zaczne od tego jak spedzilam wczoraj dzien.
O 10 wyruszylismy kilkoma samochodami na plaze.Zapakowalismy wszystko do lodzi i heja Super sprawa taka lodz Wiatr we wlosach, bezchmurne niebo, ciplutko, opalasz sie nie czujac tego Zimne piwko, martini albo wino do wyboru.
Poplynelismy od nas z Westport do Huntington Harbor na Long Island Tam poszlismy to wypasionej wloskiej restauracji wszyscy. Bylo 8 doroslych i 5 dzieci. Zjedlismy pyszne jedzenie, pozniej podali deser. Chwile posiedzielismy i poplynelismy do Norwalk. Tam w Norwalk facet mojej hostki mamy -alex - jest czlonkiem klubu gdzie jest basen dla doroslych i dla dzieci, tenis, pping-pong i inne. No i on jako czlonek moze zaprosic kiedy chce i ile chce osob. Mielismy tam zarezerwowane stoliki dla nas na plazy przy brzegu oceanu. Przy stolikach grille. Wszystko zadaszone na wypadek deszczu. Cieplutko, bryza...Super
Oczywiscie Anne kupila zastawe do uzytku jednorazowego o przewodnim temacie: LOBSTER (homar). Talerze, instrukcja jak jesc homara, szczypczyki...wszystko Nawet fartusz kupila (tym razem nie jednorazowy) taki jak nosza kucharze z wielkim homarem na przodzie Moj host go nosil. Alex z mezem siostry Anne przyrzadzali homary i te inne muszelki z jakimis stworzonkami w srodku. Mieli tez kielbase z grilla, gotowana kukurydze, ziemniaki z koszulkach i hamburgery dla dzieci.
Maz siostry Anne nauczyl mnie jesc homara. Nie jest to jakies wspaniale tak jak oni mowia, ale kazdy lubi co innego. Smaczny calkiem byl ten homar. Oczywiscie nie zabraklo alkoholu, jedzenie (sery ziolte, chipsy, dipy, salatki, ciastka, ciasta, warzywa, owoce), napoi przeroznych.
Poplywalismy w basenie, pochodzilismy po plazy.
W domu bylam po 10 w nocy.
Anne zaplacila mi dzis za caly miesiac. Kurde tylko ze czekiem. Szkoda, bo wolalabym sie nie bawic z jezdzenie i realizacje czeku. No ale moge kupic aparat
Siedze sobie teraz i pisze Szybciej czas leci jak nie musze wymyslac co z dzieciakami robic tylko moga cos obejrzec. NIe ogladaja normalnieTV w ciagu dnia (tylko jak jedza lunch pol godziny moga) ale ze plytka z filmem jest Maggie (corka siostry Anne) to dzis moga ogladac TV.
Dzis pracuje do 6pm. Jakas taka zmeczona jestem i nie wiem czemu. Pogoda sie pogorszyla dzisiaj. Jest chlodno i zaczyna padac deszcz. Moze cisnienie jest nie takie i czuje sie zmeczona. Nie wiem. Teraz koncze. Buziale -
Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
Kitens > 07-08-2007, 0:53
no to widze ze masz dobre uklady z hostami. to fajnie. Poznalas juz inne au pair z okolicy? Jak w ogole sie z nimi dogadujesz? Rozumiesz wszystko co mowia? Zastanawiam sie po jakim czasie au pairski angielski staje sie plynny