-
-
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
WAMPIREK > 01-08-2007, 12:44
No i pozytywnie...
w sumie tez nie mozna caly czas siedziec z usmiechem na ustach i mowic sobie,ze jest OK. Czlowiek ma roznego rodzaju emocje
Enjoy your life -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 02-08-2007, 2:10
pisze po raz kolejny bo rpzez ten debilny komputer to mi sie wsjo pokasowalo :evil:
za dobrze by bylo gdyby zawsze usmiech byl na twarzy, zycie byloby nudne i monotonne, a tak zawsze jakis dreszczyk emocji :twisted:
kolejna rzecz, jaka to ze mnie super operka :lol: smiac chce mi sie zawsze jak sobie przypominam co zrobilam. mialam dzieci z DC, i gdy pakowalam je na camp to malej pakowalam manatki recznik i inne pierdoly, w tym wszytkim zapakowalam recznik hostowy z neglizami, a dziecko mialo 7 lat :roll: inny moj przypal, by dotrzec do TV to musze kolejke sobie ustawiac bo inaczej zapomnij, raz im wyrwalam pilota by obejrzec cos normalnego, wiec skacze po kanalach i znalazlam sex and the city. oczywiscie banan na twarzy i wlaczylam i ogladam, obok mnie dzieci (7 i 12), hostka wchodzi i oczy w slup 8O a ooops :oops: :roll: i niewiedzialam ze ogladac tego niemoga :lol: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
WAMPIREK > 02-08-2007, 11:50
Buahaha ale Ty udana jestes!
To sie nazywa przystosowanie dzieci do doroslego zycia :d -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
madzieeek > 02-08-2007, 12:25
Oli, babo, Ty to jeste? wielka!
Skad ja znam te wachania nastroju, widzisz..nawet ciazy nam do tego nie potrzeba ;p
Kobieto, mam sluchawki, mikrofonik i generalnie przystosowana do skypa jestem - jeno ze jakos czasu brak booo...wczoraj znowu poszlam na "jedno"...no coz poradzę, ze towarzystwo się do "Krawata" naszlo i kazalo siedziec... :twisted:
Dzis przyjezdza Danka z dziecmi z Paryza i zostana u mnie do niedzieli, wiec tez bede malo dostepna - trzeba bedzie zrobic wycieczke po Krakowie ;d
Ejj, a Ty wiesz, ze otwarli Sphinxa na nowo?? Tzn nawet nei wiem czy weisz, ze sie spalil jakis czas temu i teraz go znowu otwarli i kelnerow maja jeszcze lepszych niz poprzednio! No ja przysiegam, oni tam jakis casting roba czy cos..
W kazdym razie wiem gdzie zaprowadze Danke jesc ;d;d;d
Trzymaj sie cieplo dziecko moje!!
...ja w czsei operkowania to telewizor widzialm przez dwa tygodnie 0 jak w anglii u brata bylam ;p Bo u mnie w domu byl zakaz ;p -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 04-08-2007, 4:11
cool laska, tylko wiesz co comcast w kulki leci, i wirless dziala w caly swiat, wiecej go nie ma niz jest! a kabla za bardzo uzywac nie chce bo mamy ludzi z PL, i modem z kablem jest w ich pokoju, niechce im siedziec na glowei i wiesz. wiec jak tylko wirless zacznie dzialac to ja ci dam znac.
wiem ze sfinks byl spalony, bo nawet widzialam jak sie kopcil, a kanar film krecil na komorcepowiem ci jeszcze jeden numer, w ameryknksiej polskiej gazecie, opisala mafie krakowska, marchewe i i jego ekipe co siedza w non stop tej knajpie na przeciwko empiku w piwnicy - jak treba to niepamietam nazwy FUCK! - przypomni sie to napisze, myslam ze walne baranka :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: jak to perzeczytalam, wszytkiego sie spodziewalam ale nie tego dresa 8O , nic. lece, bateria mi pada, ludzie na glowie, ladowarki neiwizelam, itp. -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 04-08-2007, 6:34
przypomnialo mi sie, faust. nazwe srednio kojarze bo miejsce srednio polubione przeze mnie :twisted: -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 09-11-2007, 8:41
dzisaj mija dokladnie dwa miesace iedy koncze swoja akriere. te dwa lata minely jak z bata szczelil! teraz pytanieco dalej. wiadomo ze praca tylok teraz pytanie gdzie, tu czy tam, tam to ma sieorzumiec polska a moze kanada? ostatnio chodzi po glowie. jedno jest pewne, zadnych babysittingow, zadnych nanczenia dzieci, mimo iz moje jest przekochane, na opeikowanie dziecmi jestem juz zsatara ot co! teraz praca jak ja nazywam 'normlana' czyli w zawodzie moim wymarzonym. napewno nie irlandia czy anglia chyba turystycznie. za duzo polakow, a to niezdrowo. teraz czas rozwinac dalej plany i skrzydla -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Gość > 09-11-2007, 8:50
He he
Ja to bym mogla nawet nanczyc dzieci ale z takim doswiadczeniem
to za 800 dolcow tygodniowoTo by sie czlowiek mul poswiecic a nie to co my harytatywnie -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
Gość > 09-11-2007, 14:45
Ja dzieci niancze i jak na razie dobrze mi z tym, chociaz zmieniam prace w styczniu na cos zupelnie innego, to i tak bede dorabiac sobie baby-sittingami w rodzinie, u ktorej pracuje obecnie, bo sa wspanialii po prostu nie chce z nimi stracic kontaktu.
Ale ja jestem mlodsza 8) no i bez zawodu :evil: (jeszcze) -
Re: Przygody i podroze, te male i duze.
oliwka911gt > 10-11-2007, 5:18
brauni, tyle dosytaniesz jak jestes bez agencji.
emi, ja tez tak mowilam przed wyjazdem i na poczatkowaniu operkowania, pamietasz jak myslalam o szwecji, niemczech? mialo tez to byc altrenatywa gdyby nic nie znalza, ale tez chcialam po stanach uderzyc na europe. teraz jednak wiem, ze jesli bede sie dziecmi zajmowac to wlasnyni, ale nie predko to nastapi. chyba powoli zaczelam dojrzewac do decyzji, czas zaczac zyc na powaznie w kazdym razie narazie szukam kogos na moje miejsce!