• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Marlena-historia prawdziwa

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Marlena-historia prawdziwa
       
  • Marlena-historia prawdziwa
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    satelitarna > 04-11-2009, 18:17

    Ale hosci nie maja obowiazku dawac auta, moga dac operce np na bilety. wiec jak hostka bedzie chamska to Ci powie "ok Marlena to nie jezdzij autem, metro jest tansze" wiec lepiej MIEC AUTO doplacic troche niz sie wyklocac o kase na dojazd (chyba,ze Ci dolozy skoro jest taka chojna na paliwo)
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 04-11-2009, 21:23

    metro? ja to bym chyba musiala wynajac kreta zeby mi tunel na metro zrobil haha na moim zadupiu nei ma nawet autobusu ;o a co dopiero metro ;o
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    Dytka90 > 04-11-2009, 21:49

    [quote name="marlenao"]ja to bym chyba musiala wynajac kreta zeby mi tunel na metro zrobil [/quote] hahahah do teraz sie smieje ja tez na takim zadupiu mieszkam ze szok ale nie mam problemow z autem i benzyna jak narazie
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 06-11-2009, 5:40

    dobra. kombinujemy dalej hahaah. jutro caly dzien wolny. dzieciaki nie maja szkoly, ale hostka je zabiera do siebie do pracy na caly dzien! wracaja ok 8 wieczorem powieziala, ze moge sobie spac i nie wstawac rano ani nic. wiec mam 3dni wekendu, ktory...spedze w dom! hurra <;/?>!! poleze troche w lozku i musze kurna dojsc do siebie, bo po ostatnim wekendzie z kacha to obie lezymy i zdychamy, tylko ona 100x bardziej. A potem? kupie sobie paczke fajek, piwo, pojade do parku i bede sie modlic zeby wlasnie przed przypadek tedy przechodzil jakis przystojny brunet haha lol ;D kurna. nie tak sobei wyobrazalam zycie tutaj ale ok, ja nie narzekam

    hostka sie dla mnie robi milsza, obiady mi wychodza i ma co jesc jak wroci z pracy <lol2>
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    Klaudia_1990 > 07-11-2009, 16:25

    [quote name="marlenao"]kupie sobie paczke fajek, piwo, pojade do parku i bede sie modlic zeby wlasnie przed przypadek tedy przechodzil jakis przystojny brunet haha lol ;D [/quote]





    Brunet wieczorową porą Maleńka

    Hehe
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamysia > 07-11-2009, 23:11

    .
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 09-11-2009, 1:44

    czasami zastanawiam sie czy to ja nie mam jakiegos problemu ze soba a marudze na hostow. caly wekend przesiedzialam w swoim pokoju, wyszlam tylko jak bylam glodna albo chcialam pic. ja chyba jakas dzika jestem. dzisiaj host do mnie mowi 'nie musisz siedziec caly czas w pokoju, mozesz do nas wyjsc , posiedziec na dworze, dzisiaj byl taki ladny dzien' a mne zamurowalo, zrobilo mi sie glupio i wogole. zaczelam cos nakrecac ze wekend to jedyny czas kiedy moge sobie pogadac z przyjaciolmi z pl i takie tam... chyba zaczne wychodzic a nie sie chowac w moich 4 scianach i narzekac. widzialam, ze za tydzien do mojego miasteczka jakas aupairka przyjezdza, napisalam do niej maila , i w grudniu tez jakas i do niej tez napisalam. jedna z czech druga ze szwecji. moze cos sie wkoncu zmieni, moze bede miala z kim wyjsc chociazby wieczorem. wrrr to chyba na prawde ja jestem dziwna a nie moi hosci.
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    satelitarna > 09-11-2009, 11:50

    Marlena a z hostka juz masz lepiej ? Nadal grzebie Ci w koszu na smieci i drze sie jak sa korki ? Moze nie jest ona zla, tylko miala wtedy "trudne dni"
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 09-11-2009, 16:47

    nie no juz jest lepieji. w wekend zjadlam z nimi nawet kolacje , sama mnie zawolala i w ptk sob i ndz ale zjadlam tylko w sobote. swoja droga jak mozna jest o 8;30 pm :O . Dalej sie czepia o jedzenie w pokoju, ale jakos daje rady. wczoraj sie nawet usmiechala i zartowala. jest ok.
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    Yoanna > 10-11-2009, 0:51

    8.30 to nic.. moj host zawsze sobie gotuje o 10 albo 11 ;D
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia