• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
       
  • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Yoanna > 07-01-2008, 3:23

    w domu starcow ciezko. byl ostatnio o tym program w tv tutaj i niezle trzeba zasuwac.. ja tam wole au pair
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 07-01-2008, 3:39

    nie ogl?daj TV

    popsujesz się
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    asiafrugo > 07-01-2008, 10:05

    Tak, w takim miejscu jest bardzo ciezko, trzeba byc silnym psychicznie, wiem bo moja mama pracuje tam...Wole rozwydrzone dzieciaki
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    WAMPIREK > 07-01-2008, 12:13

    A ja chyba ani jednego nie wole ... :/

    No coz wybredna jestem ...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Gość > 07-01-2008, 21:43

    Dzieciaki sa fajne Tylko trzeba czasami troche wlasne podejscie zmienic.

    I o wiele lepsze niz praca ze starszymi ludzmi. Dlaczego? Powod jest prosty - dzieci to optymizm. Dzieci to mlodosc. Przed dzieciakami jeszcze cale zycie. I przy dzieciach mozna o wielu trudach codziennosci zapomniec. Z dziecmi mozna wspaniale sie bawic. Z dziecmi mozna smiac sie do lez. Z dziecmi mozna samemu poczuc sie dzieckiem.

    Psychicznie nie wytrzymalabym pracy ze starszymi ludzmi. Dlatego jeszcze do tej pory sie za to nie zabralam - choc akurat w tej branzy jest w Szwecji praca.
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Vorissa > 08-01-2008, 1:41

    jak napisalam dla mnie to tylko ostatecznosc calkowita... moze i jestem zapierdziel niezly, ale kasa tez jest. poza tym to nie jest tak w ciemno, tylko calkiem legalnie i za calkiem niezla kase... a po jakims czasie najwyzej bym zrezygnowala...



    a najwyzej trafie do jakiegos zadupia, z 4 dzieciakow, i 55Ł na tydzien i trudno... faktycznie mozna cos znalezc w trakcie 8) 8) 8) 8)
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 08-01-2008, 2:50

    ja mogę za grosze, ale tylko Londyn wchodzi w grę.

    nie mówie że centrum, najbardziej cieszyłabym się z Watford i Harrow (chociaż to nie jest Londyn tak wła?ciwie, ale metro tam jeździ więc dla mnie jest )
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    WAMPIREK > 08-01-2008, 9:31

    Tak swoj? drog? to ciekawe jak jest w tym Watford
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 08-01-2008, 12:38

    musi być niebiańsko wiadomo z jakiego powodu

    ofc z mojej perspektywy :lol:
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Yoanna > 08-01-2008, 13:16

    kumpela pracowala jako kelnerka w hotelu w watford i mowila ze bardzo fajne miasto i o wiele taniej niz w londku w pubach :lol: ona tam dojezdzala do pracy z londynu wiec miala porownanie. cos tam kiedys nawet mowila ze nie mialaby nic przeciwko mieszkaniu tam hehehe
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia