-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 24-03-2008, 14:46
hm, u mnie z PP żeby mieć 6 trzeba było wzi?ć udział w jakims konkursie ekonomicznym no i gdzie? się tam dostać... za to z PO na 6 wystarczyło zrobić w power poincie jak?? prezentację na wybrany temat zwi?zany z PO i najlepiej oddać na kasecie, ale można też na płycie xD
i tak mam 6 z PO -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 24-03-2008, 14:49
my na PO mielismy ustne zaliczenia + strzelnica, zadnych pisemnych sprawdzianow. i trzeba bylo miec z tego same piatki a na szostke uzupelnic cale cwiczenia. ja uzupelnilam ale mialam czworki z zaliczen i strzelnicy i mialam piec na koniec
a z PP to mialam piatki ze sprawdzianow (chlopak Asi mial klucz do testow)i mi podciagnela za udzial w tym projekcie "Mlodzi liderzy" -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 24-03-2008, 14:49
my na PO mielismy ustne zaliczenia + strzelnica, zadnych pisemnych sprawdzianow. i trzeba bylo miec z tego same piatki a na szostke uzupelnic cale cwiczenia. ja uzupelnilam ale mialam czworki z zaliczen i strzelnicy i mialam piec na koniec
a z PP to mialam piatki ze sprawdzianow (chlopak Asi mial klucz do testow)i mi podciagnela za udzial w tym projekcie "Mlodzi liderzy" -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 24-03-2008, 15:07
hehe dzięki siostra, ja to myslalam, ze to forum zostalo usuniete wiec nawet nie probowalam jakos szukac w google
A ja mam niby PO ale siedzimy i nic nie robimy, a PP ciagle nam przepada;p
Muszę odpisać tej kobitce z UK, ale jakos mam wrazenie ze nie bedzie mnie chciala(ja mam napisane 1-2miesiace a ona chce 3-18, dwoch chlopcow 11 i 13...no i nie wiem.) Zaraz się zbiorę i napiszę
Tak to 5odpowiedzi negatywnych...buuu nikt mnie nie chce;p
Powracaj?c do sierpnia to po powrocie ze Szwecji juz wesolo nie było,mnie trzymala tylko mysl, ze wroce, a z drugiej strony chodziłam po Heiligenhafen, scierałam kurze ich domu i staralam sie zapamietywac te obrazy... naprawdę, czasem się budzę i jeszcze majac zamkniete oczy widzę te płytki, schody, scianę, półki...dywan....chyba jestem nienormalna.
Widzę też morze, moje miejsce do ktorego chodzilam i rozmyslalam. looj, ja to muszę tam kiedys pojechac. Nie koniecznie do rodziny(choc w sumie na 1dzien to moglabym sie z nimi zobaczyc;P) ale chcialabym do Heiligenhafen..urocze miasteczko...to za malo powiedziane
Po powrocie komputer nie dzialal, ja za bardzo kasy na komorce nie mialam, wiec bylam odcieta od swiata, zamknelam sie na nich, oni w ogole jacys dla mnie byli bleeh, no i ciekawie nie bylo. Spotkalam sie z Nadine jeszcze(hmm powiedzmy kolezanka, dla ktorej ulubiona rozrywka bylo ogladanie tv jakis telenowel i jak sie spotkalysmy to nie chcialo jej sie gdzies przejsc ale chciala isc do domu ogladac tv i kupic jakies zarcie...)ale ciesze sie ze przynajmniej byla, bo jak wiecie bylam tak samotna ze niewazne kogo by mi postawili i tak bym sie cieszyla
Wrocila Rabea z Colorado, myslalam ze gdzies z nia pojde w ostatnich mych dniach, obiecywala mi jak mailowalysmy ze soba podczas jej nieobecnosci...
I to byla jakos niedziela a ja w poniedzialek odjezdzalam. Juz bylam dawno spakowana i umowilam sie z Rabea ze pojdziemy nad morze pochodzic i w ogole...
Czekalam az w koncu sie wyszykuje i mi powie ze moze isc. No i sie nie doczekalam;p
wieczorem mnie przeprosila no i powiedziala ze innym razem pojdziemy, powiedzialam ze jutro wyjezdzam i chyba jej sie glupio zrobilo;p
W poniedzialek specjalnie wstalam razem z dziewczynami przed szkola, zeby sie pozegnac. Silja mnie baardzo mocno usciskala...i wtedy zrobilo mi sie naprawde smutno, bo w gruncie rzeczy to ja to dziecko lubilam.
One pojechaly a ja majac samolot z Lubeck jakos pozno do poludnia(mimo ze juz wrzesien) sprzatalam im DOM! hmm dziwne... ja jakbym miala au pair to bym powiedziala ze juz nie musi sprzatac. ehh i tak 4h wtedy. normalny dzien pracy, troszke krotszy;p
zjadlysmy z hostka obiad, dalam im skromny prezent podziekowalam, ona mi i mnie zawiozla na lotnisko
ostatnie spojrzenie na ich dom, ulicę, potem moje miejsce, miasteczko, morze, pola, autostradę, rown? drogę... niemieckie napisy...
eh az mi sie smutno zrobilo...
Ja tam muszę wrócić. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 24-03-2008, 15:07
hehe dzięki siostra, ja to myslalam, ze to forum zostalo usuniete wiec nawet nie probowalam jakos szukac w google
A ja mam niby PO ale siedzimy i nic nie robimy, a PP ciagle nam przepada;p
Muszę odpisać tej kobitce z UK, ale jakos mam wrazenie ze nie bedzie mnie chciala(ja mam napisane 1-2miesiace a ona chce 3-18, dwoch chlopcow 11 i 13...no i nie wiem.) Zaraz się zbiorę i napiszę
Tak to 5odpowiedzi negatywnych...buuu nikt mnie nie chce;p
Powracaj?c do sierpnia to po powrocie ze Szwecji juz wesolo nie było,mnie trzymala tylko mysl, ze wroce, a z drugiej strony chodziłam po Heiligenhafen, scierałam kurze ich domu i staralam sie zapamietywac te obrazy... naprawdę, czasem się budzę i jeszcze majac zamkniete oczy widzę te płytki, schody, scianę, półki...dywan....chyba jestem nienormalna.
Widzę też morze, moje miejsce do ktorego chodzilam i rozmyslalam. looj, ja to muszę tam kiedys pojechac. Nie koniecznie do rodziny(choc w sumie na 1dzien to moglabym sie z nimi zobaczyc;P) ale chcialabym do Heiligenhafen..urocze miasteczko...to za malo powiedziane
Po powrocie komputer nie dzialal, ja za bardzo kasy na komorce nie mialam, wiec bylam odcieta od swiata, zamknelam sie na nich, oni w ogole jacys dla mnie byli bleeh, no i ciekawie nie bylo. Spotkalam sie z Nadine jeszcze(hmm powiedzmy kolezanka, dla ktorej ulubiona rozrywka bylo ogladanie tv jakis telenowel i jak sie spotkalysmy to nie chcialo jej sie gdzies przejsc ale chciala isc do domu ogladac tv i kupic jakies zarcie...)ale ciesze sie ze przynajmniej byla, bo jak wiecie bylam tak samotna ze niewazne kogo by mi postawili i tak bym sie cieszyla
Wrocila Rabea z Colorado, myslalam ze gdzies z nia pojde w ostatnich mych dniach, obiecywala mi jak mailowalysmy ze soba podczas jej nieobecnosci...
I to byla jakos niedziela a ja w poniedzialek odjezdzalam. Juz bylam dawno spakowana i umowilam sie z Rabea ze pojdziemy nad morze pochodzic i w ogole...
Czekalam az w koncu sie wyszykuje i mi powie ze moze isc. No i sie nie doczekalam;p
wieczorem mnie przeprosila no i powiedziala ze innym razem pojdziemy, powiedzialam ze jutro wyjezdzam i chyba jej sie glupio zrobilo;p
W poniedzialek specjalnie wstalam razem z dziewczynami przed szkola, zeby sie pozegnac. Silja mnie baardzo mocno usciskala...i wtedy zrobilo mi sie naprawde smutno, bo w gruncie rzeczy to ja to dziecko lubilam.
One pojechaly a ja majac samolot z Lubeck jakos pozno do poludnia(mimo ze juz wrzesien) sprzatalam im DOM! hmm dziwne... ja jakbym miala au pair to bym powiedziala ze juz nie musi sprzatac. ehh i tak 4h wtedy. normalny dzien pracy, troszke krotszy;p
zjadlysmy z hostka obiad, dalam im skromny prezent podziekowalam, ona mi i mnie zawiozla na lotnisko
ostatnie spojrzenie na ich dom, ulicę, potem moje miejsce, miasteczko, morze, pola, autostradę, rown? drogę... niemieckie napisy...
eh az mi sie smutno zrobilo...
Ja tam muszę wrócić. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 24-03-2008, 15:11
o, u nas było strzelanie z jakieo? karabinu, leżeli?my na podłodze i to była imitacja strzelania, bo jakie? 3 lata temu na strzelnicy był wypadek i kto? kogo? postrzelił... no i zlikwidowali to.
u nas jeszcze mieli?my oceny z busoli, a w 1 klasie zawijania bandażami i sztucznego oddychania na manekiniepierwsza pomoc
a w 2 kl. jeszcze nam ocenił ćwiczenia... ale to było na zasadzie patrzenia czy masz wypełnione... wiem że jakis chłopak wszędzie pisał 'jestem Bartek i lubię porzeczki' i go?ć się nie zorientowałi mu zaliczył.
w każdym b?dź razie, czy się zrobiło co? dobrze czy źle wszyscy mieli 5, a na 6 to już pisałam. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 24-03-2008, 15:11
o, u nas było strzelanie z jakieo? karabinu, leżeli?my na podłodze i to była imitacja strzelania, bo jakie? 3 lata temu na strzelnicy był wypadek i kto? kogo? postrzelił... no i zlikwidowali to.
u nas jeszcze mieli?my oceny z busoli, a w 1 klasie zawijania bandażami i sztucznego oddychania na manekiniepierwsza pomoc
a w 2 kl. jeszcze nam ocenił ćwiczenia... ale to było na zasadzie patrzenia czy masz wypełnione... wiem że jakis chłopak wszędzie pisał 'jestem Bartek i lubię porzeczki' i go?ć się nie zorientowałi mu zaliczył.
w każdym b?dź razie, czy się zrobiło co? dobrze czy źle wszyscy mieli 5, a na 6 to już pisałam. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 24-03-2008, 17:05
u nas byla na Po dyktowanie ksiazki do zeszytu.
i wrzucenie jej na ksero a poznije wklejenie do zeszytu niestety nie przechodzilo.
na strzelnice bylo trzeba chodzic.
i tylko przez to ze na nia chodzilam mialam 4 na koniec. zeszytu nie zamierzalam prowadzic!
ja tak patrze ze mam strsznie nadgorliwych tych moich nauczycieli!
ej co jest z forum kazdy piesze ze jemu nie chodzilo/ sie zawiesza. mi jak na razie wszystko ok!
i nie mialam nigdy zadnych wiekszych problemow chyba. nie przypominam sobie!
Karolina to niezle nawet w ostatni dzien kazali posprzatac?! 8O ostro!
a wiesz do dzieci to sie czlowiek bardzo szybko przyzwyczaja. ja tez ciegl mysle o moich blizniakach i jestem ciakwa co u nich!
i nawet jak jje w zasadzie nie pilnowalas to i tak przebywalas z nia i jakis kontakt mialas.
a z jednym sie zgodze. chociaz tez nie mialam az tak bombowo w moim Gusum to chcialbym tam pojechac tak jeszcze pochodzic po tych lesnych drozkach. do portu zajechac i po deptaku pochodzic.
no fajnie bylo
zreszta w ogole ja bym chciala do szwecji jeszcze pojechac!
i pojade! na pewno! -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 24-03-2008, 17:05
u nas byla na Po dyktowanie ksiazki do zeszytu.
i wrzucenie jej na ksero a poznije wklejenie do zeszytu niestety nie przechodzilo.
na strzelnice bylo trzeba chodzic.
i tylko przez to ze na nia chodzilam mialam 4 na koniec. zeszytu nie zamierzalam prowadzic!
ja tak patrze ze mam strsznie nadgorliwych tych moich nauczycieli!
ej co jest z forum kazdy piesze ze jemu nie chodzilo/ sie zawiesza. mi jak na razie wszystko ok!
i nie mialam nigdy zadnych wiekszych problemow chyba. nie przypominam sobie!
Karolina to niezle nawet w ostatni dzien kazali posprzatac?! 8O ostro!
a wiesz do dzieci to sie czlowiek bardzo szybko przyzwyczaja. ja tez ciegl mysle o moich blizniakach i jestem ciakwa co u nich!
i nawet jak jje w zasadzie nie pilnowalas to i tak przebywalas z nia i jakis kontakt mialas.
a z jednym sie zgodze. chociaz tez nie mialam az tak bombowo w moim Gusum to chcialbym tam pojechac tak jeszcze pochodzic po tych lesnych drozkach. do portu zajechac i po deptaku pochodzic.
no fajnie bylo
zreszta w ogole ja bym chciala do szwecji jeszcze pojechac!
i pojade! na pewno! -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 24-03-2008, 17:46
ja miałam nadgorliw? babkę z biologii i chemii ;/ ?niły i się po nocach!
strasznie się cieszę, ze w 3 klasie już tego nie mam...
ja chociaż nie dajęrady mieszkać tu gdzie mieszkam, to wie? mam ładn? - i jak dziekolwiek się st?d wyprowadzę to zawsze my?lami będę tu wracać, bo na wiosnę, lato, jesień jest naprawdę tutaj ładnie...
ale to i tak nie to samo.