-
-
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 29-11-2007, 1:14
a ja ostatnimi czasy musialm uaktualnic dane i takie rozne na profilach na stronach (bo chcieli mi profile wykasowac a pozniej od nowa bawic sie w je zakladanie to strata czasu jak dla mnie) i teraz od rodzin - tych oczywiscie ktore nie umija czytac bo szukam najwczesnije od czerwca rodziny- nie moge sie odpedzic! 8O
wiec moze ktos szuka rodziny?! -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 29-11-2007, 16:40
Linka do czego, Ninka? -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 29-11-2007, 17:39
jakiego? fajnego horoskopu co sie sprawdza -
Re: Plany a rzeczywistość
pawlok > 29-11-2007, 18:03
Cytat:jakiego? fajnego horoskopu co sie sprawdza
hahahahou men -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 29-11-2007, 18:30
wiesz Paula, jak mam spotkać Dannyego albo Shayna to muszę się na to psychicznie przygotować -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 30-11-2007, 20:23
to co u mnie sie sprawdzilo, wyczytalam w gazecie, przykro mi
zalamalam sie dzisiaj moja jazdamam za tydz egzamin, a robie takie bledy, ze az sie plakac chce...
czy wy tez macie wrazenie, ze wiekszosc ludzi zamyka sie we wlasnym swiecie? zaczynam sie zastanawiac, dlaczego zawsze trafiam na ludzi, dla ktorych ich chlopak/dziewczyna jest calym swiatem a sa wtedy jak cie potrzebuja:/ -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 01-12-2007, 14:16
Edyta, z egzaminem dasz rade, może zaczynasz sie już stresować i przestały Ci już pewne rzeczy wychodzic?
a apropo tego co napisała? o ludziach, to powiem Ci że to zależy od człowieka. moja najlepsza przyjaciółka ma faceta już ponad 2 lata i olewała mnie na samym pocz?tku maksymalnie. wiedziała że ja zawsze jestem na jej zawołanie, a kiedy pojawił się Marek ona już nie była na moje. było tak że ze mn? spędzała czas w szkole (bo siedzimy razem w ławce), a z Markiem umawiała się po lekcjach. ale mój wyjazd dużo zmienił. chyba zobaczyła jak to jest nie mieć mnie blisko przy sobie... teraz spędza ze mn? bardzo dużo czasu. chyba nie chce zmarnować tego co nam zostało, bo po maturze na pewno nasze drogi się rozejd?... :?
powiem Ci Edyta, że generalnie tak jest z dziewczynami, że one swoje przyjaźnie po?więcaj? dla facetów, bo mam jednego przyjaciela, który nigdy mnie nie olał, mimo że jest z dziewczyn? już jaki? czas.
a ludzie zamykaj? się we własnym ?wiecie, ja przynajmniej mogę powiedzieć to o sobie. -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 01-12-2007, 17:26
mysle, ze tu chodzi o zmeczenie, dzisiaj sie wyspalam i juz w miare jak czlowiek jezdzilam
ja tam jak mam kogos, to nie olewam znajomych, bo niby dlaczego? No wiesz, mnie w wakacje tez nie bylo, ale jednak mnie kumpele nie docenily.Z facetami dobrze, to nie warto mi poswiecac czasu. Ale spoko, juz sie przyzwyczailam. -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 01-12-2007, 18:09
no u mnie mój wyjazd zmienił dużo, ale tylko w relacji z moj? Asi?. z rodzicami powiedziałabym jeszcze pogorszył nasze stosunki :?
ja też nigdy nie olewałam, kiedy miałam faceta, ale różni s? ludzie... :?
no mówie przecież że zdasz -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 01-12-2007, 20:19
[quote name="Ninka Jones"]a ludzie zamykaj? się we własnym ?wiecie, ja przynajmniej mogę powiedzieć to o sobie.[/quote]
swoj swiat, swoja kretki (czarno-biale, na baterie)
z kad ja to znam?!