• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
       
  • Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 19-10-2006, 13:26

    Jejciu kochane czytam te wasze historie i tak mi sie zatesknilo za tym dawnym zyciem...Ja nie moge za dlugo w jednym miejscu wytrzymac, a na wsi to juz w ogole... :?

    Nie wiem czy sie z domu nie wyniesc-gdzies do ludzi, nie wiem tez co chcialabym robic i gdzie...jak zwykle hustawka :?
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Yoanna > 19-10-2006, 17:27

    [quote name="Sol"]Ja nie moge za dlugo w jednym miejscu wytrzymac[/quote]



    ja tez nie... temu znowu w droge! ale matka mi mowi ze ja to se nigdy miejsca nie znajde, ze zadne studia mi sie nie beda podobac heheh zobaczymy...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 23-10-2006, 12:35

    I jak na zlosc dostalam wczoraj zajebista oferte z centrum Paryza i to za niezla kase!!!



    NIENAWIDZE TEGO POPIEPRZONEGO ZYCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    madzieeek > 23-10-2006, 14:55

    Hmmm...to moze ja sie przeniose?? :twisted:

    Bo dojazdy do Paryza kosztuja mnie majatek.... :evil:
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    (-:MARZENA:-) > 03-11-2006, 18:14

    Sol jak to sie stalo ze ty i trelemorele spotkalyscie sie w Krk a mnie tam nie bylo...nieladnie
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    martamaua > 04-11-2006, 16:43

    AAAAAAAAAAA Marzena kieeedy??

    I czemu mnie tam nie było?

    Skad o tym wiesz?





    Sol odzywaj sie, tesknieeeeeeeee...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    (-:MARZENA:-) > 04-11-2006, 19:03

    nie dalej niz tydzien temu......czemu Ciebie/nas tam nie bylo to nie wiem...heheh



    a skad wiem to moja slodka tajemnica--->zapraszam na gg
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 09-11-2006, 11:00

    TAAAAAAAAAAKKK!!!!!!!!!!!



    To byl bardzo spontaniczny zryw!!!!! :lol:

    Mialysmy szukac mieszkania i pracy a tak sie zagadylysmy ze nic nie zalatwilysmy :wink: wiadomo-spotkanie"po latach" hehe



    Ale nadal szukamy wiec jakby ktos cos wiedzial o przytulnym mieszkanku w milym towarzystwie to niech da znac :wink:



    Z gory przepraszamy wszystkich pominietych :oops: :oops: :oops:



    A tak w ogole to czemu do tej pory jeszcze nie wpadlysmy na pomysl zebysmy sie wszystkie spotkaly w kraku???Moze sobie sylwka tam zrobimy???Mogloby byc fajnie!!! :lol:



    Trzymajcie kciuki zeby nasze plany i marzenia o mieszkaniu w kraku wypalily bo tutaj ja juz usycham i nie podoba mi sie to...trace wene tworcza...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 20-11-2006, 13:35

    Nudno na tym forum sie robi-niestety taka prawda...

    Kazda zajela sie swoim zyciem i jakos tak teraz tu bez zycia



    A mnie jak zwykle nachodza filozoficzne mysli-czy naprawde kazdy jest kowalem swojego losu????Czy jesli naprawde sie na cos uprzemy i bedziemy darzyc do tego za wszelka cene to to osiagniemy???Chocby to bylo prawie nierealne???I czy bledne decyzje mozna sobie tlumaczyc ze maja swoj sens albo ze tak widocznie powinno byc???



    Wracam do tego co bylo przed moim wyjazdem do Dani i zdecydowanie mi sie to nie podoba!!!!!!!!! :evil: Ale nic nie potrafie na to poradzic!

    Znow czuje sie jak sierotka Marysia ktora sama nie potarfi podjac zadnej decyzji...a co najgorsze nie potrafi uwierzyc w siebie... :?



    Wtedy pomogl mi podjac decyzje przypadek i mimo iz to nie bylo miejsce moich marzen nie zaluje ani sekundy tam spedzonej! :wink:



    Moze teraz tez przypadek mi pomoze???

    Trzymajcie kciuki! :wink:
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Gość > 20-11-2006, 14:19

    Sol, nie martw sie, ja tez na taki przypadek wlasnie obecnie czekam - nawet rodziny szukajacej au pair nie moge tutaj na miejscu znalezc, taka jest cudowna sytuacja na rynku pracy w Szwecji...

    A wcale nie usmiecha mi sie wyjezdzac gdziekolwiek, nawet do innego miasta.



    Bledne decyzje... Trzeba sie z nich uczyc (hehe, chociaz ja po raz n-ty probuje cos ulozyc pod faceta, pewnie bede tego zalowac kiedys ale co tam, bez ryzyka... ), ale mozna troszke puscic mimo oka (czy jak to sie mowi), bo i tak wszystko wyjdzie w koncu na lepsze - czasami jednak pozniej niz wczesniej, niestety...



    Poplatalam jak zwykle - a zaraz Marta mnie napadnie, ze filozofuje i ze i tak ci nie pomoge i tak i ze cie g. znam Buziaczki! :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia