-
-
Re: Marlena-historia prawdziwa
Klaudia_1990 > 04-11-2009, 1:17
No z cukrem zamiast maki mnie przerazilas nie wiem jak mozna to pomylicale reszta faktycznie przesada. O koszu juz nie mowie, aczkolwiek - co ich k....a obchodzi czy mamy balagan w pokoju ?! ja zawsze mam . Od tego sie ma SWOJ pokoj. Im wiecej czytam na forum tym bardziej upewniam sie ze wcale nie jest sie " jak u siebie".nigdy. czy po tygodniu czy pol roku. no ale nie przekonam sie dopoki nie przezyje na wlasnej skorze
Kochana moja marlenao, ja Ci mowilam juz glowa do gory ! moze sie ulozy przez miesiac :* -
Re: Marlena-historia prawdziwa
dominikan@ > 04-11-2009, 2:11
O woow. A ja wam powiem że te amerykańskie rodziny sie wydaja walnięte w porównaniu do brytyjskich. Moja nowa rodzina powoli mnie już też zaczyna wkurzac. Mam dosyć tych kamer, dosyc dzieci i dosyc ich. U mnie zaczyna się bitwa o samochod problem polega na tym że tak długo jak wozili mnie inni to problemu nie było a teraz jak ja zaczełam brać samochód i sama jeździć to nagle się okazało że moi hości nie chcą żebym wozila inne osoby bo w razie wypadku jeśli coś się stanie moim pasazerom to oni będą musieli im płacić odszkodowanie. No to super! Bo wczesniej mi o tym nie powiedzieli a ja zaplanowałam z innymi niańkami ze do szkoły będziemy jezdzić na zmiane raz jedna jedzie i zabiera pozostałe raz druga. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
kamysia > 04-11-2009, 3:33
. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 04-11-2009, 3:36
haha a nie mowilam? dzis zrobilam wszystko dobrze. wszystko! ona przyszla z pracy i oczywiscie na dol do mojego pokoju i lazienki. kazala mi tylko wlozyc worki na smieci. nawet sie usmiechala. lol beda mieli zdziwko jak pewnego pieknego dnia zasnata pusty dokm po powrocie z pracy ;] -
Re: Marlena-historia prawdziwa
dominikan@ > 04-11-2009, 5:17
Co za kretynka!
Kama ostatnio się naknełam na jakieś papiery od LCC (ta pierwsza mi tego nie dała) w których jest napisane że rodzina musi Ci zagwarantowac transport do szkoły ( w tym pokryć jego koszty) a ponieważ ten program jest pod opieką rządu to nie ważne z jakiej agencji jechalas. Twoi obecni hości powinni ci zwrócić kase za to ze przez tyle czasu na swój koszt jeździlaś do szkoły.
Marlenao dobra robota chciała bym zobaczyć jej mine. Pewnie jej się głupio zrobiło. Gdyby mi tak zrobiła to trzasneła bym jej drzwiami przed nosem. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 04-11-2009, 6:36
ej powaznie oni maja placic za transport do szkoly ?:O ja nie wiedzialam, mi nie starcza 70$$ miesiecznie na gaz i musze dokladac ze swoich zazwyczaj :/ -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 04-11-2009, 6:37
[quote name="Klaudia_1990"]No z cukrem zamiast maki mnie przerazilas nie wiem jak mozna to pomylic[/quote]
jebiegomać! to byl cukier puderkurna nie wiem jak to moglam pomylic, ale jakos tak wyszlo, bylam pewna ze tam bylo napisane maka!:[ -
Re: Marlena-historia prawdziwa
aaleeksaandraa > 04-11-2009, 6:41
Marlena! Pisz co sie dzieje, a nie przejmuj sie pierdolami -
Re: Marlena-historia prawdziwa
Klaudia_1990 > 04-11-2009, 10:43
No przecież pisze co sie dzieje
Ale kurde nie wiem inny zapach przecież ... no nicMiło dowiedzieć się, że za dojazdy do szkoły obowiązek mają płacić hości Chociaż moi i tak powiedzieli, że będą mnie wozić i odbierać. O ile jeszcze mogę powiedzieć "moi"... -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 04-11-2009, 16:36
dzsiaj siedze w domu bo mala jest chora. hostka zadzwonila po swoja tesciowa zeby przyjechala popilnowac dziecka i zebym ja mogla jechac do szkoly. to bylo mile, ja jej nawet nie prosilam. ale nie wiem czy do szkoly pojade bo sie potwornie zle czuje