-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 05-01-2008, 14:39
ile razy mam wam powtarzać że jestem monotematyczna?
wiem wszystko o ich kobietachpowiedzmy
no ale głupia Hannah już z nim nie jest, choć podobno ma teraz jak?? :?
Monia jak ogl?dała? Hollyoaks jakbyła? w UK to możesz j? kojarzyćgrała tam Katie Fox -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 05-01-2008, 15:07
wkurzaja mnie te rodzinki juz ;/
pisze ze nie chce miec dzieciakow ponizej drugiego roku zycia, a oni mi proponuja opieke nad kilkumiesiecznym dzieckiem ;/
musze sobie chyba cos pouzupelniac w tym profilu, ale nie mam pomyslu poki co -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 05-01-2008, 15:36
oj mnie tez wkurzaja. masz w profilu jedno a oni ci wyjezdzaja z zupelnie czyms innym.
od razu odruch wymiotny :? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 06-01-2008, 2:46
znow b. fajna rodzina.
ale co z tego skoro z Irlandii i to tez jakiejs malej miescowosci;/
a wszytko inne odpowiada :? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 06-01-2008, 14:45
a ja dostalam nawet fajna oferte... od rodzinki polsko-angielskiej... mam mieszane uczucia... na szczescie do maja duzo czasu... -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 06-01-2008, 17:03
a u mnie narazie cisza -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 06-01-2008, 17:31
tez od polsko-angielskiej dostalam oferte. chlopiec 5 czy 6 lat i starsza dziewczynka.
odrzucialam. juz nie pamietam czemu.
dzisiaj kolejne dwie odrzucone.
pierwsza- dziewczynka3 letnia w jakiejs wiosce -odpada, smieszne bo chcieli tylko 25h a na reszte czasu to ja bym padla z nudow
druga- w prawdzie centrum Londynu ale trojka dziecio (przedzial wiekowy od1-6) i 40h. odpada
dojdzie do tego ze poodrzucam wszytkie i nie bede miala do kogo jechac;/
ale na razie jestem kaprysna -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 06-01-2008, 17:49
ja tego nie rozumiem, mam zaznaczone ze chce do duzego miasta albo malego miasteczka a dostaje oferty ze wsi i w ogole brak komunikacji tam jest... xD
czesto nawet roweru nie maja, a zeby cos porobic to laskawie samochodem mnie gdzies moga podrzucic... pfff, dziekuje ale nie...
jak w ogole do polowy maja nie znajde pewnej rodzinki, to jade normalnie do pracy do opieki w jakims domu dla starcow do pracy, mama ma znajomego kolege ktory to zalatwia, wiec najwyzej... xDDD ostatecznosc. xD -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 06-01-2008, 23:21
jesli chodzi o moja ostatecznosc to tez pojade tak do 'normalnej' pracy. z tym ze ja jakos tak pewniej bym sie czula jakbym miala jechac najpierw jak au pair. w zasadzie nie wiem czemu :lol:
ale z domem starcow to dosyc ciezko moze byc, nie sadzisz?! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 07-01-2008, 2:33
ja w ostateczno?ci pojade do rodziny wielodzietnej za marne pieni?dzew trakcie znajde co? innego ^^