• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Summer Adventure

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Summer Adventure
       
  • Summer Adventure
  • Re: Summer Adventure

    (-:MARZENA:-) > 05-08-2007, 12:20

    Yoanna spi jak zabita, Ninka myje wloski a ja pisze na forum w tajemnicy...hihi mialysmy wczoraj fajny dzien, i noc->plany na dzis jeszcze nie jasne ;D napiszemy wiecej jakos wieczorem!!!! buziaki ;*;*;*
  • Re: Summer Adventure

    idril > 05-08-2007, 20:36

    o to widze fajnie sie bawicie! buziaka:*
  • Re: Summer Adventure

    WAMPIREK > 05-08-2007, 23:08

    Fajnie Wam



    Qrcze,a ja od jutra zaczynam planowanie...co i jak zabrac itd.
  • Re: Summer Adventure

    Yoanna > 05-08-2007, 23:40

    ninka ominela cie sesja w busie, w parku, z big benem i z brudnymi nogami. a nie bylo cie z nami tylko 40 min hehehe :lol:
  • Re: Summer Adventure

    (-:MARZENA:-) > 06-08-2007, 0:40

    no Ninka mysle ze nawet nie jestes w stanie sobie wyobrazic co stracilas



    dotarlam spokojnie do domku, taksowka przyjechala punktualnie - 11L-> dramat...hihi nastepnym razem mysle ze jednak wroce wczesniej co to by sie na autobus zalapacpadam.... napisze jutro cos wiecej
  • Re: Summer Adventure

    Yoanna > 06-08-2007, 0:56

    marzena a ile minut jechalas?
  • Re: Summer Adventure

    (-:MARZENA:-) > 06-08-2007, 15:34

    a wez nie rozumie tego ich systemu, ile jechalam....z 7 min bo zero aut na drodze o tej porze....jak wsiadlam do taxi to gosc mial juz na liczniku 3.90 :/ generalnie wyszlo 11.40 wiec zaczelam wyciagac moje drobiazgi z kieszeni i gosciowi odliczac po 10p hihi to dal za wygrana i juz 40p mi podarowal <lol> no wiec srednio....10.60L za podroz z Londynu i po londynie przez all day...i 11L za 7 minutowa jazde taksowka (what?!?!)...nastepnym razem wracam przed 18 i lapie sie na ostatni autobus...bo tylko 2L...albo i mniej bo ja to przeciez dziecko under 16 co to nawet wina w tesco kupic nie moze
  • Re: Summer Adventure

    Yoanna > 06-08-2007, 20:47

    o jaa jak duzo ;/

    w sheffield placilam L1 za 1min ;P
  • Re: Summer Adventure

    Ninka Jones > 07-08-2007, 20:08

    Jestem!

    Umarl mi internet jak wrocilam i nie wiem kompletnie co teraz napisac. W pociagu wymyslilam taki fajny post, ale wracam a tu nie ma neta. Wczoraj mialam takiego dola ze sie poplakalam dwa razy, najpierw jak prasowalam sluchajac w kolko Too Close For Comfort (nie jade na koncert i wczoraj minelo 7 miesiecy od mojego odkrycia McFlyow), potem gadajac z rodzicami, bo wlaczyli kamerke, wiec nie tylko widzialam ich ale i moj kochany pokoj ktory jest dla mnie swiatem calym! Ale potem przyszla Paula, pogadalysmy, przyczepilam zdjecie Dannyego do sciany, jakos tak mi zabraklo mojej tablicy z nad biurka a ze wzielam jedno to dokleilam do zdjec mojej rodzinki i przyjaciol nad lozko... Weekend byl cudowny, bardzo wam dziewczyny dziekuje, jakas taka jestem szczesliwsza mimo wszystko. Zostalo mi jeszcze 3 tygodnie, jak planuje wrzesien to sie robie strasznie szczesliwa! Chodz wiesci z Polski mnie zabijaja. Na przyklad kilka tygodni temu (chyba nie pisalam) dowiedzialam sie ze w mojej miescinie, jacys kolesie z osiedla mojej przyjaciolki zamordowali swojego kolege... dzisiaj moja Asia uswiadomila mnie ze byl to narzeczony mojej bardzo dobrej kolezanki... raz go na oczy widzialam, ale jak Asia pokazala mi zdjecie to wiedzialam ze chlopaka skads kojarze. Tydzien temu na gg splawil mnie moj przyjaciel, nie moglam go potem zlapac niewiedzialam co sie dzieje. Dzis mi sie udalo go dorwac... umarl jego tata... a mnie nie ma przy nim! Straszne uczucie. Moja ciezarna classmate ma slub 20 pazdziernika moze zaprosi Dzieci za mna tesknily strasznie, wydaje mi sie ze hostka docenila co dla nich robie. Dzis mnie zabila czyms. Poprosila mnie o umycie lodowki, bo cos tam sie wylalo, to ja wyszorowalam elegancko jak ona spala, potem poszlam z dziecmi na plac, wracam ona stoi w kuchni i mowi mi ze ladnie ja umylam, a ja taka zbita wogole z tropu i "slucham?" a ona powtorzyla, mowi mi ze bardzo docenia to ze do sprzatania sie tak przykladam i kocha poprostu to jak prasuje. Jak wchodzi do sypialni i nie widzi calego stosu ubran zmiksowanych spioszkow z uniformami etc. tylko wszystko poskladane w kosteczke i od razu rozdzielone na kazdego czlonk rodziny milo mi sie zrobilo jak to powiedziala. Musze ja dzis spytac kiedy mam wolne w tym tygodniu bo Pauli rodzinka wyjezdza na weekend i chcialabym do niej na nocke pojsc i na shopping musze do HMV, po nowe DVD McFlyow i plyte Blinka dla mojej Olki Dzis mam fajny dzien, juz zaczynam sie cieszyc na powrot!
  • Re: Summer Adventure

    idril > 08-08-2007, 0:37

    to super ze Ci sie uklada z hostami. mnie moja przez ostatanie dwa dni tak ciagle zachwala ze chlopacy sa tacy ze mna szczesliwi i ze tacy dopilnowani ze mi strasznie milo sie robi.

    a co do tego co w domu to ja nie wiem co sie dzieje z tym karajem. u mnie w zasadzie to samo. ostatnio jakies 'przyjaciolki' doprowadzily do takiego stanu jedna z nich ze ta poszla do lasu i sie powiesila i zosatwila tylko list porzednalny w ktorym tlumaczy jak sie czula przez nie szykanowana i ponizana.

    to ja sie pytam co z tymi ludzmi nie tak ze traktuja tak drugiego czlowieka?! dla mnie to jest niepojete!

    moim zdaniem takie osoby jak w moim pzykladzie powinny odpowiadac za nieumyslne spowodowanie smierci czy cos w tym rodzaju ale to juz niewiadomo jak bedzie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia