-
-
Re: Summer Adventure
Vorissa > 28-06-2008, 18:22
ozesz.
takie sytuacje najgorsze.
Ja tam moich ulotek nie cierpię - niezbyt wiele kasy (chociaż 1000zł na miesi?c to mi spokojnie wyjdzie, a potem jeszcze zwrot podatku <33333 )
Ale przychodzę kiedy chcę, pracuję ile chcę, i w ogóle.
Może niezbyt ambitne, no ale - zawsze co?.
No i jeszcze niania dorywczo ;p
Obecnie zatrudniam się jako dyspozytorka w telemarketingu ;-D -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 28-06-2008, 19:46
oferta byla swietna, tym bardziej ze mama Stasia taka przebojowa babka a nie jakas przewrazliwiona kobieta 8O no szkoda, ale chyba taki moj los...
nic jeszcze nie wiem co do matury, juz mnie wykancza to czekanie -
Re: Summer Adventure
idril > 28-06-2008, 20:45
ulotkistare dobre czasy mi sie przypomnialy
strare? jacie! jestem juz taka stara!
:lol:
a oferty no cholera szkoda. ale co zrobic.
Nina wes bo jeszcze zaczne jakies satanistyczne modly odprawiac ze zdechlymi kotami zebys sie na te studia nie dostala! -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 28-06-2008, 22:28
rob co chcesz wiesz ze przestaje mnie to wszystko interesowac? dobija mnie ta niepewnosc, bo dopiero za 2 tygodnie bede wiedziala co dalej robic ze swoim zyciem... -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 29-06-2008, 9:21
no, te 2 tygodnie to będ? strasznie niepewne i ogólnie zalatane...
a ja i tak już chce sierpień <3333 -
Re: Summer Adventure
idril > 29-06-2008, 13:22
wyobrazam sobie Nina! szlg by mnie chyba trafil!
:* -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 29-06-2008, 13:50
nie znosze byc bezsilna. nie wiem teraz co robic. kiedy stracilam te prace nie wiem czy mam szukac nowej, bo jesli studia nie wypala to bede sie rozgladac za au pair, wiec na miesiac do roboty sie nie oplaca, jeszcze potem mi nie zaplaca :roll: a z drugiej strony nie usiedze tyle na du.pie, musze sie czyms zajac! jestem rozdartanie wiem juz co dalej a nie lubie nie wiedziec... czego ja musze miec wszystko zawsze zaplanowane? nawet jesli zmieniam te plany co chwile? nawet nie mam z kim pogadac, nie ma w tej chwili nikogo kogo moglabym nazwac przyjacielem. Miron, wiadomo, juz prawie 5 miesiecy nie rozmawiamy ze soba. Asia, jej zwiazek jest dla niej wazniejszy, od 2 tygodni dwa razy napisala smsa, jednego zebym oddala jej kase, a drugiego czy Rybkowska ma na nia focha, nawet nie wie ze stracilam ta robote... Rybkowska, za wczesnie, poza tym jej tez sie nie wygadam, dopiero jutro sie zobaczymy. mam nadzieje ze ona mnie nie zawiedzie, w koncu bedziemy razem mieszkac wiec z zupelnie innej perpektywy na nia spojrze. no i Ciuchcia, pojechala miesiac temu do Londynu i nawet sie nie pozegnala :roll: swietni ludzie mnie otaczaja, mozecie zazdroscic :? :roll: -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 29-06-2008, 13:59
i jeszcze cos. sa powody dla ktorych sie usmiecham, teraz wlasciwie jeden. przed chwila nieprzerwanie przez 3 minuty 40 sekund szczerzylam sie do ekranu, bo ogladalam teledysk chlopakow, dzis byla premiera... Julka jeszcze raz Ci dziekuje, bo gdyby nie ten koncert to ja nie wiem. w ogole gdyby nie oni to pewnie bym sie teraz gdzies chlastala... -
Re: Summer Adventure
idril > 29-06-2008, 14:38
jeszcze nie masz za co dziekowac. przeciez nie kupislam jeszcze tych biletow!
no nie wiem moze masz szanse znalesc cos po znajomosci na ten miesiac z mozliwoscia jak Ci wypala studia do przedluzenia umowy? kurde bo tak miesiac na dupie bez w zasadzie kasy to ja tez bym nie przezyla!
teraz jak bede wracac na sierpien do domu to tylko dlatego ze bede miec organizacje czasu! no i bede miec kase.
Nina a powiedz nie ma jakis statystyk w szkolach? chodzi mi o to od jakiej ilosci punktow srednio przyjmuja?
obliczysz ile Ty masz no i zobaczysz czy masz szanse. jak duze by Ci brakowalo to bys pojechala jako operka. najwyzej jakby jednak miejsca sie zwolnily i by Cie przyjeli to bys wrocila [ucieczka oknem z domu hostow - coool!]
to oczywiscie pomysl jesli zle pojdzie matura... -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 29-06-2008, 15:48
no wlasnie - powinny byc w archwiach pewne statystyki od ilu przyjmowali w tamtym roku itp - i zobacz czy byla druga tura, bo jak tak, to nawet jak za pierwszym razem sie nie dostaniesz to masz szanse wpasc spod kreski.
ogolnie to beznadziejnie taka sytuacja.