-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-04-2005, 11:39
wcisnac w zarcie musisz, czyli przemycic, zeby sie nie kapnal.W kawalek kielbaski lub kurczaka wetknac. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
martamaua > 15-04-2005, 12:51
Jejku kocham malutkie kotkiiiiiiiiiii miauuuuu
A tak mi sie przypomnialo..znacie jakies cwiczenia na wzmocnienie ramion-oprocz noszenia dzieci i odkurzaniaTylko nie pompki..... -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-04-2005, 13:00
a znamy
pompki damskie-poloz sie na podlodze na brzuchu, ugnij nogi w kolanach i je skrzyzuj i rob pompki( od kolan w dol nogi sa do gory i skrzyzowane).bardzo fajne cwiczenie, idealne dla kobitek, bardzo szybko daje efekty.
ja zaraz sobie pojezdze na rowerku treningowym, olala
A przed chwila wtranzolilam eklerke , babeczke orzechowa i cala paczke m&msow.Musialam sobie zrekompesowac jakos bol przy zdjeciu szwow-bolalo tak, ze myslalam ze sie posikam na fotelu.Lzy mi poszly momentalnie i podczas calego zdejmowania jeczalam glosno i dobitnie, zeby pokazac, ze mnie bardzo boli! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
aniczka > 15-04-2005, 14:22
Boze Emm wspolczuje!!!! Ty to biedna jestes. Mnie tez czeka wizyta ale to po weekendzie. Bo w koncu 25 czyli poniedzialek wypad z tego naszego cudownego kraju. A co do cwiczonek do jest pare dobrych. Uzywasz do tego np butelek z wod ajak nie masz ciezarkow. wszystko co wpadnei w lapki byle by wazylo tak samo, albo nawet ksiazki, al epozniej trzeba zmieniac raczki. To sie nazywa rozpietki : lezysz na pleckach, rece uniesione do gory oczywiscie wyprostowane, natepnie zginas zrece w lokciach do kont aprostego i tak by ramie bylo przy ziemi, mozesz sobie wyciskac jak ju zlezysz na pleckach. Jest masa tych cwiczen!!
ok a teraz z innej beczki. Jakies rady co do wyjazdu!!!Helppp -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-04-2005, 14:56
kobito!!!!!!!!Jak ja ci zazdroszcze!!ja tez juz bym chciala leciec((
Rady?Nie wiem, nic mi nie przychodzi do glowy oprocz tego, zeby zabrac ze soba dobry humor
Bedzie dobrze!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
aniczka > 15-04-2005, 15:03
Oj Emm wiesz co jestem w dobrym humorze, boje si ewyjazdu ale chyba jak kazdy, zostawiam tutaj troszke spraw i jak to ktos powiedzial , bedziemy na "wolnym przebiegu" ale wiem z ebedzie dobrze. Dzieki Emm za pocieszenia. NAjbardzie ciesze sie z tych samolotow i lotnisk. Kocham te miejsca i mogla bym spedzic w nich cale zyciewiem glupota ale co uwielbiam samoloty zaraz bedzie atak na kabine pilotow icha -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-04-2005, 15:08
to mozna sobie isc i obejrzec kabine pilotow?jesli przymuja z otwartymi rekoma to i ja sie przejde! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Caroline > 15-04-2005, 15:09
No mnie 24-tego lotniska omin? bo będę się tarabonić autobusem ale też od kilku dni robie listę co wzi?ć ze sob?, czego nie zapomnieć choć znaj?c życie na miejscu okaże się że co? mogłam a nie wziełam...
No i jak się spakować? Przed chwil? wyczy?ciłam swoj? walizę i zanim j? wyci?gnełam z pawlacza to wydawała mi się jaka? większa, a ona .... no dosyć skoromna jest :? -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 15-04-2005, 15:16
popieram monike jesli chodzi o ciuchy-brac jak najmniej!Tylko podstawy.Ja dokupywalam druga walizke jak wracalam ( po 4 miesiacach, a nie 12), do tego wywalilam polowe rzeczy przywiezionych z PL, bo by sie i tak nie zmiescily do walizek.I jakos nie bylo mi smutno z tego powodu. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
aniczka > 15-04-2005, 15:22
wiesz co to co wiem to tak z otwartymi raczkamai nei wpuszczaja, ale ja im tam jakis tekst zapodam ze mnei wpusza, bo jak nie to ...
a moja walizka to jeszcze jest w warszawia a ja w KAtowicach i jakos nei mam kiedy po nia jechac. No coz jak zwykl eto bedzie wszytko na ostatnia chwile. Wlasnie na 23 spraszam pare osob do siebei na imprezke.
Zobaczymy jak bedzie.