• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Maturalne au-pair - 2011

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Maturalne au-pair - 2011
       
  • Maturalne au-pair - 2011
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Nathalie > 23-12-2010, 21:14

    Próbuje, ale mam wybuchowy charakter. Słyszę, ze nie pojde na studia, porwa mnie, zabija, zgwalca na czarny

    Rynku. Następnie sprzedadzą. Najgorzej jest z tata. Chce, bym była tutaj. A ja nie wiem, co robic;( chce, by spotkał sie z rodzicami innych operek, ale sie nie zgadza... Po za tym teraz nie pracuje i moje kieszonkowe nie jest za wysokie, wiec raczej nie dam rady opłacić agencji... Ja jestem pewna, ale nie chce konflikt w rodzinie...
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    aniolek > 23-12-2010, 22:45

    [quote name="Noemi.best"]Kochana, ale jak masz skonczone 18 lat to podejmujesz decyzje za siebie. Nie daj sie rodzicom usadzic w domu - nie wyjezdzasz przeciez do niemiec pracowac w burdelu. Tylko spelniasz swoje marzenia o stanach, w legalny i generalnie bezpieczny sposob. Nawet jak powiedza nie, to spokojnie i z szacunkiem wytlumacz im, ze to Twoje zycie i jedz. Zobaczysz, ze z czasem zmiekna. Tylko jak juz cos postanowisz to sie tego trzymaj.[/quote]





    ta jasne 18 lat i podejmujesz decyzje... chyba sama w to nie wierzysz :? czy w wieku 18 lat masz tyle kasy zeby wyjechac do usa?? nawet na ten glupi program???ja nie mysle... musisz wziac kase od rodzicow albo sobie zapracowac wiec to nie jest takie proste wyjechac i powiedziec rodzicom to moje zycie odwalcie sie, spelniam marzenia...

    rodzicow trzeba przygotowac a najlepiej usiasc i pogadac jesli nie chca ci adc kasy ale nie dlatego ze nie chca tylko ze nie maja to powiedz ze pojdziesz do pracy albo pozycz od nich i jak zarobisz sobie w usa to im przeslesz
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    aniolek > 23-12-2010, 22:50

    [quote name="Nathalie"]Próbuje, ale mam wybuchowy charakter. Słyszę, ze nie pojde na studia, porwa mnie, zabija, zgwalca na czarny

    Rynku. Następnie sprzedadzą. Najgorzej jest z tata. Chce, bym była tutaj. A ja nie wiem, co robic;( chce, by spotkał sie z rodzicami innych operek, ale sie nie zgadza... Po za tym teraz nie pracuje i moje kieszonkowe nie jest za wysokie, wiec raczej nie dam rady opłacić agencji... Ja jestem pewna, ale nie chce konflikt w rodzinie...[/quote]



    idz do pracy byle jakiej i pokaz rodzicom ze juz jestes dorosla ze mozesz sobie sama zapracowac, pokaz im foldery czy tam strone internet. au pair kto to jest itd ze wyjezdzaja dziewczyny nie tylko z pl ale z calego swiata (no prawie) ze bedziesz bezpieczna bo bylo nie bylo masz ta lcc i pd chociaz one tyle pomagaja co nic no ale cos tam robia;/ musisz im tez powiedziec ze jak cos mozesz miec rematch jak ci sie rodzinka nie spodoba czy dzieci czy cokolwiek.pozdrawiam trzymam kciuka
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Nathalie > 24-12-2010, 0:22

    Ja już pracowałam, ale pieniądze, które zarobiłam są na lokacie, która otworzę po 25 roku zycia(inaczej bym je wydała) a teraz nie moge iść do pracy, bo mam maturę( mimo tego, ze praca z tymi dzieciakami daje mi tyle radości i satysfakcji) No i ta kobieta u której pracuje musi oszczędzać. Dlatego spotykamy sie sporadycznie, raz, góra dwa w miesiącu.

    A rodzice maja i tak swoje zdanie - ze pod wpływem Ameryki z nieogarnietej hipiski stanę sie zaborczą konformistka, dla której bedą sie liczyły tylko pieniądze( jak u mojego wujka, co wyjechał do stanów). Mam dusze, której nie zapraszam diablu, tylko dzieciom, z ktorym będę pracowała. A ze pracować zaczęłam od momentu, kiedy byłam w 1 klasie liceum. Nie wiem... Liczę, ze w ferie trafię na jakaś pelnoetatowa prace, żebym zarobiła troche. No i wystawie polowe szafy na Allegro. A nóż coś zarobie.

    Najgorsze jest to, ze idą swięta i zaczną sie tre pytania o wyjazd... Bo tata zrobił już mi czarny pijar. A mama? Wie, ze jestem pokrecona i liczę na jej pomoc.
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Insula > 24-12-2010, 0:52

    jest sporo sposobów zarobienia pieniędzy i to nie małych nie wychodząc z domu(prawie nie wychodząc i pozwalają zarobić na wyjazd -zwłaszcza w dobie Allegro wiem to z własnego doświadczenia, bo mam podobny problem jak Ty czyli przekonanie rodziców do wyjazdu, ale ja widzę to w innych barwach jeśli nie uda mi się ich przekonać i poddam się ich woli tzn. że nie jestem gotowa na ten wyjazd bo skoro mam już te magiczne 18 lat i nadal idę ślepo wyznaczoną drogą przez rodziców tzn. że nie dorosłam do takich wyzwań i tyle po co się oszukiwać, jeśli uważam się tyle dorosła i odpowiedzialną osobą by polecieć na drugi koniec świata to przekonanie rodziców a raczej oznajmienie naszej decyzji nie powinno być problemem
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Sake > 24-12-2010, 1:34

    Ja żałuję, że nie wyjechałam po maturze. Rodzice powiedzieli "nie" i się skończyło ;/

    Jak nie mas kasy to nic nie zrobisz. Nawet przy najbardziej optymistycznej wersji musisz wydać ok 1000zł (wiza+ opłata programowa, prawko międzynarodowe) a co z wizytami u lekarza, dentysty, prezenty dla hostów... To wszystko kosztuje...

    18 NIE równa się samodzielność, a każdy kto myśli inaczej niestety pokazuje tylko swoją niedojrzałość
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Insula > 24-12-2010, 1:38

    nie no jasne zgadzam się z Tobą to nie wiek świadczy o naszej dojrzałości lecz postępowanie, ale to nie miejsce na takie rozważania, chciałam tylko powiedzieć, że można zdobyć pieniądze legalnie bez zaniedbywania szkoły.
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    martak > 24-12-2010, 3:26

    [quote name="MagdaLena7"]Piszę żeby się przywitać bo zauważyłam, że chcecie się spotkać w Warszawie niedługo, można się przyłączyć? [/quote]



    MagdaLena7, oczywiście że się możesz przyłączyć, im nas więcej, tym lepiej



    Heh, rozumiem położenie Nathalie, chociąz ja mam już odłożone piniążki od dawna, ale z samymi rodzicami ciężko... nie chcę się z nimi pokłócić, chce ich po prostu przekonać, że to moja decyzja, że po roku zamierzam wrócić i pójść na studia...

    Wiem, że są bardzo konserwatywni i mają utarty schemat w głowach (czyt. po maturze tylko studia), ale mam nadzieję, że jakoś dam radę i że mnie zrozumieją... A jak nie, to trudno, świadczyć to będzie tylko o nich... ja nie chcę rezygnować z marzeń tylko dlatego, że im się to może nie podobać.



    Trzymam kciuki za wszystkie, i ponawiam zaproszenie na spotkanie



    Poniedziałek, 27 grudnia, godzina 12:00 pod Kolumną Zygmunta
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Noemi.best > 24-12-2010, 7:10

    [quote name="aniolek"]





    ta jasne 18 lat i podejmujesz decyzje... chyba sama w to nie wierzysz :?[/quote]



    zalezy o czym mowimy. Raczej mialam na mysli to ze nie moga jej niczego zakazac, a jesli ona sie uprze i bedzie do tego dazyc to w koncu uda sie jej wyjechac. Z ich aprobata czy bez niej. Jak sama napisalas - jest sporo roznych sposobow zarobienia pieniedzy - jesli dziewczyna zacisnie zeby to zeby jej nawet rodzice kasy nie dali - da rade zrealizowac swoje marzenie.



    [quote name="sake"]

    18 NIE równa się samodzielność, a każdy kto myśli inaczej niestety pokazuje tylko swoją niedojrzałość[/quote]



    Lol. Ja mam 24. Wiec jesli ten tekst byl wymierzony we mnie to chybilas. Ja w wieku 18lat nie dosc, ze chodzilam do szkoly i dobrze sie uczylam, to jeszcze potrafilam zarobic LEGALNIE kase na swoje potrzeby. Rodzice nigdy nie dawali mi kieszonkowego. Jak napisalam wyzej - jesli dziewczyna chce wyjechac to znajdzie sposob. Dla chcacego nic trudnego.
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    anusiawa > 24-12-2010, 11:58

    dziewczynki, z okazji Świąt... wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, miłości, radości, zabawy, szampańskiego sylwestra, zdanej matury oraz spełnienia wszystkich marzeń...

    ... szczególnie dotyczących wyjazdu do USA --> zdania prawka (dla tych którym jeszcze się to nie udało), przekonania rodziców do pomysłu, znalezienia funduszy na wyjazd, wybrania odpowiedzniej agencji, cudownej host rodzinki i miłych host dzieci, ale przede wszystkim, żeby udało nam się wszystkim spotkać za oceanem ;*
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia