-
-
Re: PROWORK
anngie > 28-03-2009, 22:12
igzakli -
Re: PROWORK
dominikan@ > 30-03-2009, 20:26
Nie wiedziałam gdzie to napisac więc pisze tutaj.
Ide sobie dzisiaj ulicą i wychodzi z przedszkola matka z 3 dzieci ( wszystkie w pokrewnym wieku). I mówi do jednego z nich
Matka - " .....to zalezy czy będziesz grzeczny",
Dzieciak - coś tam odpowiedział (nie słyszałam co)
Matka - "nie" i pyta się dziecka "wiesz co to znaczy nie?"
Dzieciak - (milczy)
Matka - "zero"
Dzieciak - "zero to ty jestes"
Byłam w szoku!!! -
Re: PROWORK
PawelAuPair > 30-03-2009, 21:28
Skąd ja to znam! Mam podobnie z moją siostrą. Jak coś nie jest po jej myśli to potrafi być baaardzo niemiła. Przynajmniej będę uodporniony na ataki ze strony dzieciaków w US. -
Re: PROWORK
Marta85 > 31-03-2009, 6:15
ok,wiec jestem od czwartku w ohio i agulka mialas racje.ohio to zadupie,jesli bedzieice mieli oferte stad nawte jej nie rozpatrujcie!!poza tym zdecydowalam sie na re-match z wielu powodow.moja host rodzina od poczatku traktuje mnnie chlodno,nie rozmawiaja ze mna,dziecko non stop placze i nie moze sie do mnie przekonac.moze ma chorobe sieroca:/czuje sie okropnie w tej rodzinie a w przypadku au pair wydaje mi sei ze jak na poczatku jest zle to potem moze byc juz tylko gorzej:/ -
Re: PROWORK
agulka > 31-03-2009, 10:36
naprawde mi przykro :-( uciekaj do cywilizacji! ze dziecko placze to nawet dobrze - BO NIE POPELNISZ MOJEGO BLEDU I UCIEKNIESZ OD RAZU! ja wytrzymalam rok! rok rok rok cholera! mam nadzieje, ze hostka nie bedzie robila problemow - pisalas, ze ona jest area director ;/ szok, ze tak nieladnie Ci przyjeli ! ale nie ma co! uszy go gory i re-match !
powodzenia! -
Re: PROWORK
anngie > 31-03-2009, 11:08
ja tez współczuje ... a w rozmowach nie traktowali cie chłodno ? -
Re: PROWORK
dominikan@ > 31-03-2009, 15:27
Marta nie chcę Cię straszyć ale zmiana rodziny to nie jest tak "hop siup" tym bardziej jezeli ona pracuje w agencji to wg mnie będzie Ci o wiele gorzej zmienic rodzinę ponieważ ona nie będzie się chciała przyznac do tego że coś jest nie tak z jej rodziną. Ni chcę Cię absolutnie namawiać do niczego ale przemyśl to dokladnie. Ja zmieniałam rodzinę w UK i był to dla mnie koszmar (ogromny stres, potem hostka mnie wywaliła a na końcu nie znaleźli mi rodziny i musiałam wrócić do Pl). To fakt że jechałam z okropnej agencji potem i tak wróciłam do UK z innej agencji ale tyle co przeszłam to ho ho. Teraz przynajmniej wiem że jeśli w USA będe chciała zmienic rodzinę to dokładnie rozważe za i przeciw. -
Re: PROWORK
agulka > 31-03-2009, 15:31
Marta, to zawsze jest tak, ze na odleglosc rodziny wydaja sie super mile itd. bo im zalezy i szukaja taniej sily roboczej - moi z ohio na koniec mowili,ile to musieli za program zaplacic... grosze! Bo normalna niania nie zarabia w usa ponizej 200 $ na tydzien..wiec o czym tu gadac? anyway..
czasem poczatkowe problemy wynikaja z braku porozumienia- bariera jezykowa, kulturowa itd. niekiedy pomaga rozmowa i wyjasnienie wszystkiego od poczatku. ale w Twoim przypadku uciekaj do normalnego stanu!!! Pamietam, ze mnie straszyli w Ohio, ze ok moge sobie zmienic rodzine, ale i tak musze zostac w Ohio, bo Au Pair Care najpierw bedzie szukalo mi rodziny z rejonu a jak nie znajda to dopiero z innych stanow.. Nie sadze, zeby tak bylo. Ja co prawda zwialam bez problemow, ale dlatego, ze rodzina z innego stanu to byla moja zaprzyjazniona rodzina jeszcze sprzed Ohio i oni o mnie walczyli, zeby mnie poratowac z Ohio
W razie co szukaj rodzinek z innego stanu na wlasna reke na stronkach. Mam nadzieje, ze obejdzie sie bez problemow! Jakby co, pisz, bedziemy Cie wspolnie ratowac!
Ja to chyba zaloze jakas grupe informujaca au pair o skutkach pobytu w Ohio ...powaznie! -
Re: PROWORK
agulka > 31-03-2009, 15:33
dominikan@ odnosnie OHIO nie ma co rozwazac. nawet jesli nie ma problemow z rodzina, to naprawde szkoda zmarnowac rok na pobyt w tym stanie... -
Re: PROWORK
dominikan@ > 31-03-2009, 15:51
Wiem Agulka ale przeciez ona nie może powiedzieć agencji ze zmienia rodzine ze wzgledu na Ohio musi miec do tego wyraźny powód. A agencja na 100% będzie kazała jej zostać te 2 tyg lub dłużej bo to taki niby czas adaptacyjny.