-
-
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
MONIKA > 26-01-2006, 0:15
A jak ze szkola, bo u mnie by wypierdolili dzieciaka na zbity pysk jakby tak non stop szczal i sral w gacie. Willowi sie zdarzalo we wrzesniu, ale niech by teraz sprobowal, zabilabym. :evil:
A powaznie, nie mozesz pogadac z hostami, czy oni tez tacy powaleni??
Mnie sie to w glowie nie miesci. I rozumiem Twoje oburzenie. -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
Gość > 26-01-2006, 0:33
Kurde ja nie potrafie sobie wyobrazic zmieniania pieluchy 5 latkowi .
Straszne !!! -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
MONIKA > 26-01-2006, 0:37
Tak na dobra sprawe z tym zmienianiem pieluch to sobie pomyslalam, ze jak tu ja zmieniac takiej starej babie, przeciez dzieci w tym wieku same sie ubieraja, same ida do lazienki, same jedza. Powiedz jej ze jak sie posra czy posika ma sie sama zmienic. :? -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
(-:MARZENA:-) > 26-01-2006, 0:50
mialam napisac to samo ale Monika mnie uprzedzila -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
monica07 > 31-01-2006, 17:45
moje dziecko mnie od rana wyprowadza z rownowagi.
:evil: ale postanowilam sobie nerwow nie szarpac i ignoruje na maxa. nie bede szukac posrod tysiecy kaset i dyskow filmu o trzech ksiezniczkach, ktorego tytulu moje male nawet nie pamieta. I niehc sobie placze, ma milion innych do wyboru.
Wczoraj mialam drugie zajecia na collegu. 3,5 godziny wieczorem to jednak troche za dlugo. Ratowalam sie batonikiem energetycznym i redbulem. Kolega obok (Josh) rozsmieszal nas zebysmy nie pozasypiali.
Po zajeciach przed 22 spotkalam sie w Mc Donalds z Anitka i Michalem, zjadlam frytki i side salad, wszytsko z majonezem (wiem, wiem - 10PM, McDOnAlds...nie za dobry pomysl).
Anyway... za 15 dni minie dokladnie pol roku odkad moja stopa stanela na amerykanskiej ziemi. Beda pierwsze podsumowania, konfrontacja planow z rzeczywistoscia i ogolne moje rozkminki.
Tymczaem sapadam bo Alexis ma niedlugo balet na Y-u, a ja sobie skocze w tym czasie na biezniepozdrawiam cieplutko! -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
kate-nasti > 02-02-2006, 12:50
Jaja jak berety z tymi pieluszkamiheh
Monica pol roku?? Bosheee ja pamietam jak Ty sie do wyjazdu szykowalas, a tu juz zaraz stuknie 6 miesiecy! Szok! -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
monica07 > 02-02-2006, 17:38
No zlecialo, nawet nie wiem kiedy 8O
Kasia a gdzie ty sie podziewalas? -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
kate-nasti > 02-02-2006, 17:54
A ja mam sesjeNie mam na nic czasu. Jutro spadam do Wawy, bo jutro i w sobote mam kolejne 2 zalicznia. Za tydzien egzamin...ciezkkoooo :?
Qrde nie moge sie uczyc, bo znow mnie nachodza mysli o wyjezdzie do stanow. Zaczynam zalowac, ze odlozylam swoj wyjazd do wakacji...Ale jakos to bedzie -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
agulka > 02-02-2006, 18:05
kochana..ja swoj wyjazd odlozylam o rok.. mialam gotowe wszystko na wrzesien 2004..a wyjechalam w lipcu 2005.. zalowalam, ze tak zrobilam..ale juz mi przeszlo .brutalna amerykanska rzeczywistosc mi w tym pomogla
ja ci zazdroszcze ze jestes teraz w domu i masz sesje..mi tego tu brak. uszy do gory..wakacje juz tuz tuz. -
Re: MoniCa07 |Chicago| 'tyle jeszcze drogi jest przed nami..'
Yoanna > 02-02-2006, 19:22
kate wakacje juz niedlugo wiec glowa do gory