• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Cos od Marzenki :D

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Cos od Marzenki :D
       
  • Cos od Marzenki :D
  • Re: Cos od Marzenki :D

    Yoanna > 27-07-2006, 16:24

    "teraz jak byc au pair to tylko w hiszpanii...." - bosh, asienka, co ja ci dzis mowilam przez tel? :lol:

    "pracuje ponad 12-14 dziennie" - tez tak mialam zanim przewrocili moj swiat do gory nogami

    "pozniej zaczelysmy co ladniejszym hiszpanom zdjecia trzaskac.." - przyjedziesz to wpadasz do mnie i zostawiasz foteczki u mnie na kompie hahah

    "wogole dochodze do wniosku ze hiszpanom tylko o jedno chodzi (...)" - nie tylko hiszpanom :/

    "czasem fajnie jest czasem okropnie" - jakbym siebie slyszala

    a co do klawiatur to w niemczech tez nie lubilam hehehe

    pozdrawiam
  • Re: Cos od Marzenki :D

    Asienka > 27-07-2006, 17:12

    [quote name="Yoanna"]"teraz jak byc au pair to tylko w hiszpanii...." - bosh, asienka, co ja ci dzis mowilam przez tel? :lol: [/quote]



    to jedziemy



    "[quote name="Yoanna"]wogole dochodze do wniosku ze hiszpanom tylko o jedno chodzi (...)" - nie tylko hiszpanom :/

    [/quote]



    jeszcze kolesiom ze sri lanki :lol:



    hehe marzenka fajnie masz, nie narzekaj

    dobrze, ze wszystko dobrze. ale upaly to meczace co?

    buziaki
  • Re: Cos od Marzenki :D

    3hope > 27-07-2006, 22:02

    Cieszę się, że jednak "napadła?" t? kafejkę Dobrze wiedzieć jak się tam żyje w Hiszpanii. Szkoda tylko, że tak mało wolnego czasu dla siebie...
  • Re: Cos od Marzenki :D

    ankaa > 27-07-2006, 22:05

    Marzena tez nie lubie avocado ale w Polsce sie o tym przekonalam

    fajnie ze u ciebie tam oki,trzymaj sie
  • Re: Cos od Marzenki :D

    (-:MARZENA:-) > 30-07-2006, 0:28

    nie mam dzisiaqj weny do pisania.....moze jutro pojedziemy z Ania do Cadiz....jak wstaniemy spiace, zmeczone, zle z Ania jestesmy a Iwona nas ciagnie na disco....jest prawie 24.....heh..... spotkalam tego male opera...mial sie z nami wybrac jutreo somewhere ale mi cos na sms nie odpisuje...no coz rozmyslil sie... ide sobie bede kiedys tam
  • Re: Cos od Marzenki :D

    Yoanna > 02-08-2006, 16:09

    rozmyslil sie? to tlumaczy czemu w czechach tyle rozwodow
  • Re: Cos od Marzenki :D

    Anula > 05-08-2006, 2:47

    poszlysmy spac tego dnia o 6.30 rano a czech ciota o 8.50 sms wyslal ze czeka na nas na przystanku *jakies 20 min jazdy od nas) o 9....no wiec sobie poltorej godiny czekal az my polzywe tam doitarlkysmy....i to byla nasza pierwsza i ostatnia wycieczka razem....faet normalnie takja dupa wolowa...ciota pierwsza klasa....na mysl nerwicy dostaje ....



    zapomnialam dodac na poczatku ze to ja Marzena pisze.....ale nie moglam sie zalogowac bo ta klawiatura dwukropka nie ma wiec pisze od Ani
  • Re: Cos od Marzenki :D

    (-:MARZENA:-) > 12-08-2006, 13:32

    plakac mi sie chce....moi hosci nie widza niczego innego poza czubkiem wlasnego nosa....juz drugi tydzien z rzedu mam wolna sobote zamiast niedzieli co w moim przypadku oznacza dzien stracony bo Ania ma wolne niedziele i tylko wtedy mozemy sie gdzies na caly dzien wybrac...no ale coz...rozmawialam wieczorem wczoraj z hostka i jej mowie czy moge jej pomoc rano z dziecmi i posprzatac dom zeby miec chociaz niedzielne popoludnie wolne (mieli dzis w poludnie wybyc na caly dzien z domu) a ta ze ok ale nie wiadomo czy wogole pojada gdzies wiec moze bede miala cala niedziele wolna...wiec dzis rano wstalam przed 8 posprzatalam kuchnie, nastawilam pranie, posprzatalam w pokojach na dole, lozka dzieciakom (w tym jedno przebranie calkowite poscieli bo maly sie zsikal) bawilam sie z dziecmi...a host sie krecil w poblizu i o 11 mi mowi ze nie musze sprzatac jak mam wolne.....po tym jak ja 3h juz pracowalam i prawie cale sprzatanie zrobilam....to ja mu mowie co hostka powiedziala a ten ze zdecydowali ze jutro mnie potrzebowac beda i mimo ze dzis w domu sa to ja mam wolne....czyste hamstwo!!! plakac mi sie chce....tymbardziej ze pò tym jak mi to powiedzial siadlam w pokoju i ksiazke czytam a dzieci caly czas pobaw sie ze mna itp a ci zamiast im powiedziec zeby mi dali spokoj udaja ze nie widza....a dziecku (czytaj diablowi wcielonemu) nie wuçyjasni ze ja mam day off bo ciele bedzie co 2 min przylazi i pyta czy juz skonczylam czytac....powiedzialam hostowi zeby mnie do portu podrzucil zeby ich nie widziec przynajmniej to mnie podrzucil w pol drogi (3 min samocho0dem) i powiedzial zebym sobie dalej piechota doszla bo to 10 min nie wiecej....brak slow...moze sie chociaz z Iwona spotkam ale i tak pol dnia stracone....nie bede sie wam wiecej zalic bo sie tu poplacze w tej kafejce....sa dni ze jest w miare fajnie a sa dni ze zaszylabym sie z najciemniejszy kat i plakala....nie moge sie doczekac powrotu....juz niedlugo jeszcze tylko 2 tyg tu i 2 tyg w Anglii gdzie bedzie lzej bo diably do szkoly pojda.........daj mi Panie sile
  • Re: Cos od Marzenki :D

    Yoanna > 21-08-2006, 13:27

    oj marzen jak ja ciebie rozumiem. ja na swoich juz patrzec nie moge, wszystko tak sie pozmienialo... przyjezdzaj do anglii i sie widzimy, chociaz nie wiem kiedy bo pierwszy wrzesniowy weekend pracuje! fak :/
  • Re: Cos od Marzenki :D

    (-:MARZENA:-) > 23-08-2006, 23:10

    o fak ja zamierzam zostac tylko przez pierwszy weekend wrzesniowy bo dluzej na nich patrzec nie zamierzam.....musze teraz maile popisac jak mi czasu zoistanie to cos skrobne jeszcze
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia