-
-
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 03-06-2008, 23:53
chcialam dodac notke na flogu, ale nie moge :/ cos z serwerem nie tak :?
dam tutaj to co chcialam z siebie wyrzucic.
foto(btw jest straszne bo bylam padnieta juz wtedy ale dam! )
http://a184.ac-images.myspacecdn.com/im ... c4964f.jpg
sobota, Lazienki, Warszawa.
pojechalam na weekend i wiecie ze zaluje, ze wrocilam? nie moge wytrzymac w tym domu :/ z rodzicami coraz gorzej mi sie uklada, nie moge nawet z nimi pogadac, bo wszystko jest nie tym tonem... juz mnie szlag trafia, jak sobie pomysle ze jeszcze miesiac do wyprowadzki to mi sie slabo robi. w ogole to jade z nimi za tydzien w piatek do Krakowa do siostry na weekend (z nia tez beznadziejnie mi sie uklada ostatnio) i dzis mama mi powiedziala ze moge nie jechac jak mam ja tam jeszcze denerwowac :| i tak wlasciwie to z checia bym w domu zostala, ale mam jedna kolezanke z neta w Krakowie i chce sie z nia zobaczyc, bo ostatnio jak bylam w listopadzie to 2 godziny sie tylko widzialysmy :/ no i z Marzenka tez bym chciala sie spotkac, chce zdjecia z Londka!w ogole dzis byla kolejna klotnia, mama chciala zebym skladala papiery na 5 uczelnie... powiedzialam ze nie zamierzam bo wole stracic rok niz isc na byle jaka uczelnie. jesli sie nie dostane na to co wybralam to wyjade gdzies na rok, zeby tylko z dala od nich! i znow cala awantura :/ jeszcze ja sie zajebiscie nakrecam bo mam PMS naprawde zaluje ze nie zostalam w Warszawie. mieszkalam sobie z siostra mojej Asi i swietnie nam sie razem zylo zadzwonie w piatek do blizniakow z odmowa i szukam uparcie dalej... zobaczymy co z tego wyjdzie... -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 04-06-2008, 12:34
Boże nienawidze jej! :evil: słuchajcie, dostalam kolejny telefon w sprawie pracy i dzwonie do niej zeby jej powiedziec w ogole z ekscytacja opowiadam, a ta mnie gasi "bylo ostatnio tyle kasy nie wydawac nie wiadomo na co, teraz za co pojedziesz?". wkur*ilam sie, odlozylam sluchawke! no ja pier.... jak tak mozna no?! i to ja niby naskakuje na nia? nie chce tu byc
a co do telefonu to dzwonila do mnie mama 2,5 rocznego chlopca i potrzebuje kogos od 2 tygodnia lipca do polowy lub konca wrzesnia, czyli moj termin :lol: ona pracuje zmianowo wiec ja tez roznie bym mogla pracowac, albo od 6.30 do 15.30 albo od 12 do 21, albo ewentulanie 13 godzin co 2 dni. placa w przedziale 1200-1400 zl/miesiac, w zaleznosci od jakosci "uslug" :lol: musze pojechac w tym tygodniu na spotkanie, bo do 10 czerwca babka musi podac dyspozycyjnosc na lipiec. a mieszkaja 2 ulice dalej ode mnie :lol: wiecie co? wole jak oni do mnie dzwonia niz ja do nich
a mojej matki i tak nienawidze... :roll: -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 04-06-2008, 12:34
Boże nienawidze jej! :evil: słuchajcie, dostalam kolejny telefon w sprawie pracy i dzwonie do niej zeby jej powiedziec w ogole z ekscytacja opowiadam, a ta mnie gasi "bylo ostatnio tyle kasy nie wydawac nie wiadomo na co, teraz za co pojedziesz?". wkur*ilam sie, odlozylam sluchawke! no ja pier.... jak tak mozna no?! i to ja niby naskakuje na nia? nie chce tu byc
a co do telefonu to dzwonila do mnie mama 2,5 rocznego chlopca i potrzebuje kogos od 2 tygodnia lipca do polowy lub konca wrzesnia, czyli moj termin :lol: ona pracuje zmianowo wiec ja tez roznie bym mogla pracowac, albo od 6.30 do 15.30 albo od 12 do 21, albo ewentulanie 13 godzin co 2 dni. placa w przedziale 1200-1400 zl/miesiac, w zaleznosci od jakosci "uslug" :lol: musze pojechac w tym tygodniu na spotkanie, bo do 10 czerwca babka musi podac dyspozycyjnosc na lipiec. a mieszkaja 2 ulice dalej ode mnie :lol: wiecie co? wole jak oni do mnie dzwonia niz ja do nich
a mojej matki i tak nienawidze... :roll: -
Re: Summer Adventure
idril > 04-06-2008, 12:39
kurde wszytscy sie ostatnio kloca z rodzicami.. chyba sa oni za bardzo zstresowani mysla ze wyfruwamy z gniazda...
ta oferta mi sie bardzo podoba.
ja tez wole jak do mnie dzownia -
Re: Summer Adventure
idril > 04-06-2008, 12:39
kurde wszytscy sie ostatnio kloca z rodzicami.. chyba sa oni za bardzo zstresowani mysla ze wyfruwamy z gniazda...
ta oferta mi sie bardzo podoba.
ja tez wole jak do mnie dzownia -
Re: Summer Adventure
edyta_s > 04-06-2008, 13:40
[quote name="idril"]kurde wszytscy sie ostatnio kloca z rodzicami.. [/quote]
Niestety bardzo mocno to ostatnio odczulam... A wrecz zniszczylo mi to wiele... Ech... Myslalam, ze rodzice sa po to, by wspierac swoje dzieci i nie zdawalam sobie sprawy, jak bardzo sie mylilam. -
Re: Summer Adventure
edyta_s > 04-06-2008, 13:40
[quote name="idril"]kurde wszytscy sie ostatnio kloca z rodzicami.. [/quote]
Niestety bardzo mocno to ostatnio odczulam... A wrecz zniszczylo mi to wiele... Ech... Myslalam, ze rodzice sa po to, by wspierac swoje dzieci i nie zdawalam sobie sprawy, jak bardzo sie mylilam. -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 04-06-2008, 16:07
Edyta wiem co czujesz... ten zawod cholernie boli :? -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 04-06-2008, 16:07
Edyta wiem co czujesz... ten zawod cholernie boli :? -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 04-06-2008, 19:03
Hm, ja mam samochód złom z 92 roku :lol: ale dobrze mi się nim jeździ
Jejku, tu same kłótnie z rodzicami, a mi się z mam? super układa.
Ostatnio to wszystko robi, żeby mi nieba przychylić, i bynajmniej nie jest to przekupstwo żadne.
A ja wreszcie wyzdrowiałam z potwroej grypy i jutro idę szukać pracy, oh yeah. Później na weekend wypad, do końca czerwca mało płatna praca na godziny.