-
-
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 04-09-2011, 15:23
może wróćmy do rzeczywistości- jak tam dziewczyny poznałyście ostatnio kogoś ciekawego? bo ja mam jakiś "przestój" ahhaha -
Re: Romanse i historie miłosne:)
bossowsky > 04-09-2011, 18:19
ja tez mam kurcze przestoj;p ale jak sie troszke zadomowie w nowym miejscu, to ruszam na lowy -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Nathalie > 04-09-2011, 18:41
A ja imprezuje co weekend i mój telefon ma bardzo dużo męskich numerów. Co jest takie... nie w moim stylu, ale co tam - raz się żyje!
Bycie au pair to nasz czas - powinnyśmy się bawić i spędzać dobrze czas -
Re: Romanse i historie miłosne:)
marika299 > 04-09-2011, 21:01
Nathalie zgadzam sie z Tb w 100%!
kto sledzi ten watek na bierzaco to wiece ze wpsominalam tam o mojej przygodzie milosnej.oczywisice podczas operowania bylo ich wiele ale mowa o tej najdluzszej.teraz jakby kontynuuje.,chodzilam z Philipem dalej,mimo ze na imprezy szlam z kolezankami.gdy on siedzial w domu,mielismy niwielkie sprzeczki ale dawal latwo sie przeprosic.zreszta jednak po 14 miesiacach oeprowania MUSIALAM wracac do domu i tak oto sie rozstalam z nim. troche smutno bylo i czasami tesknie ale z czystym sumieniem moge powiedziec ze go nie kocham i nigdy nie kocham,poprostu podobal mi sie,milo spedzalismy czas i imponowal mi swoja wiedza i inteligencja.jestem z nim w stalym kontakcie.wiem ze ma zamiar przyjechac do wawy w pazdziernkiu i chce zebym do niego przyjechala.jeszcze sie waham czy to wgl ma sens...aa i planuje jechac jeszcze raz do holandii na cale wakacje do pracy i mieszkac u niego.ale czy to wypali to nie wiem,bo on chce baardzo,ale chyba na troche innych zasadach niz ja..
o kurde wlasnie przeczytalam mojego posta i on nie ma ani skladu ani ladu! :roll: mam nadzieje ze sie w tym polapiecie :mrgreen: -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Vera:) > 04-09-2011, 23:41
hej to ja tez dodam cos od siebiejeszcze nie jestem operka wyjezdzam dopiero 23 wrzesnia do belgi ale moja historie already mam nie wiem czy jest ona super interesujaca ale jednak jest wiec 2 lata temu z wielkiego smutku osamotnienia i checi poznania kogos oraz podszkolenia angielskiego zainstalowalam sobie yahoo i na czacie wyrywalam kolesi haha no i jak zaczelam z takim jednym pisac tak pisalismy najpierw przez rok wtedy po roku przyjechal z kolegami do polski spotkalismy sie bylo fajnie ogolnie dogadujemy sie swietnie serio w zyciu nie mialam kogos blizszego i po spotkaniu dalej utrzymywalismy kontakt kazdy wolny dzien a ogolnie to oboke wracalismy (on z pracy ja ze szkoły ) o tej samej porze wiec od 17 powiedzmy do 24 czasem dłużej roznie codziennie dzien w dzien rozmawiamy a raczej piszemy w sumie tylko piszemy (nie wiem czemu ale jakos tak i w tym roku w wakacje po raz drugi byl w polsce i znow bylo cudownie a teraz ja jade na rok do belgi jestem ciekawa co z tego bedzie hahaha bo milosc to jak na razie raczej nie jest -
Re: Romanse i historie miłosne:)
bossowsky > 05-09-2011, 10:59
no to powodzenia -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 06-09-2011, 20:31
ja sie chyba stara robie .. caly czas poznaje tu kogos itd,nie chce sobie zawracac glowy czyms powaznym ale hmm wiem ze nie ma co sie wkrecac jednak podswiadomie to chyba chcialabym miec tutaj kogos a nie tylko "przyjaciela" jesli rozumiecie co mam na myslijak to z wami jest? -
Re: Romanse i historie miłosne:)
sikorkaxx > 26-10-2011, 16:34
dziewczyny i jak tam z starymi "romansami" lol i nowymi? -
Re: Romanse i historie miłosne:)
bossowsky > 26-10-2011, 20:40
Maja, to opowiedz cos! sledze Twoj blog , ale zadnych szczegołow tam nie zdradzasz -
Re: Romanse i historie miłosne:)
sikorkaxx > 26-10-2011, 22:44
.