-
-
Re: Prezenty dla Host-rodziny
magd_ka > 28-03-2009, 17:53
Hahaha, ale Was zawaliłam tymi linkami;P :lol: :twisted:
Nie bijcie :oops: -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
magd_ka > 28-03-2009, 18:03
-
Re: Prezenty dla Host-rodziny
Iren > 28-03-2009, 19:15
magd_ka to co znalazłaś jest porostu super najbardziej podobają mi się http://www.allegro.pl/item584772415_at_ ... ml#gallery http://www.allegro.pl/item584178490_pie ... zorow.html i http://www.allegro.pl/item583617169_obr ... owosc.html sama bym się pobawiła ;p
w pn albo wt wybieram się po odbiór kolorowanek i książki dla hostów to się porozglądam za czymś takim -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
Yoanna > 30-03-2009, 11:34
co do plasteliny - ja bym odradzala. nie wiem jak w usa ale w uk to prawie caly dom w wykladzinie dywanowej. wiec zapobiegawczo nie dawalabym dzieciom do reki nic co by moglo zostawic niefajne slady :lol: -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
kamildzianka > 30-03-2009, 17:57
Tak, plasteline, play-doh dzieci maja i szkoda tego targac.
Ja kupilam rzeczy z Cepelii dla rodzicow (uwazam, ze dobry pomysl, bo oni sie lubuja w recznie wykonanych produktach) - wielka lyzke drewniana; tak wielka, jak moja cala noga.Dla niego podkladki pod piwo z obrazami polskimi, a dla dzieci niezapomniana gre planszowa "Zbieranie grzybkow". Pamietacie moze? Do tego jest zestaw drewnianych grzybkow, ktore sie wpina w plansze, a potem zbiera do koszyczkow.
Teraz na swieta przywiozlam tesciowej recznie zrobiona mala beczke z Cepelii (wygladala jak prawdziwa), do ktorej wlozylam cukierki z Wedla, a dla tescia wodke Debowa w pieknym drewnianym opakowaniu. Do tego jeszcze recznie robione mydla z mydlarnii z Wroclawia (mysleli, ze to czekolada). Mysle, ze to nie duzo, wiec nie zobowiazujace, ale recznie robione, drewniane, nie toksycznei eleganckie.
Nie kupujcie za duzo, zeby hosci nie czuli sie zobowiazani i nieswojo. Glupio bedzie, jak sie potem okaza nienormalni i trzeba bedzie uciekac. -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
kamildzianka > 30-03-2009, 18:08
Jeszcze raz ja.
Oni beda sie bac polskich kosmetykow, bo wiedza, ze tak dobrej techonologii, czy laboratoriow kosmetycznych, jakie oni maja w USA, nie ma nigdzie indziej i pozniej bedzie wam przykro, ze hostka nie uzyla. Lepiej juz w USA pojsc do Body Works i wybrac cos do kapieli.
Te Pomalujmy Kubki tez maja i to taniuskie w Bed, Bath & Beyond. Beda mysleli, ze kupilas w USA za te 5$ (sama chcialam kupic dla siebie).
Moznaby polska ksiazke kucharska po angielsku, albo album o Polsce, albo jakis polski film, jak "Pan Tadeusz", tylko zeby mial angielskie napisy. Moj sie wscieka, gdy mu pokazuje chociaz urywki kabaretow, bo ja sie smieje, a ten wzrusza ramionami.
Pamietajcie - zadnego jedzenia! -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
Iren > 30-03-2009, 18:44
kamildzianka a czekoladke na sprobowanie?
kurcze dzisiaj się wkurzyłam pojechałam do empiku po odbiór książki i malowanek dla dzieci, no i tak malowanki jak najbardziej w porządku jeszcze do tego kawę gratis dostałam i naklejki dla dzieci w jednej z malowanek są w środku ale książka POMYŁKA miała być po francusku a tu otwieram i angielska wersja podobno mają mi wymienić w ciągu kilku dni w środę jadę złożyć reklamację, więc mam nadzieje że książka będzie na miejscu albo przyjdzie przed moim wyjazdem (15 kwietnia) w sumie książka mogła by być w języku angielskim bo host zna angielski ale hostka ni w ząb
oprócz malowanek i książki dla chłopca kupiłam samochód taki rajdowy ;p a dla dziewczynki kubeczek do picia z Kubusiem Puchatkiem i jego kumplami taki mieniący się z słomką taka zamykającą się, kaczuszek nie mieli ale za tydzień ma być dostawa więc pójdę i kupie
oprócz tego spotkałam swoją byłą korepetytorkę z franca która mnie zjechała że jak to mogłam rzucić studia i po co zaczynałam kierunek i bla bla bla i że głupota jechać autokarem bo to męka i ona tylko samolotem lata i że moje wymarzone pielęgniarstwo na prywatnych studiach to takie se i w ogóle zupełnie różny kierunek od tego co studiowałam, tylko że samolot tam gdzie lecę kosztuje 3.500 wysiadłam przystanek wcześniej żeby jej nie słuchać ;p
no ale to mniejsza z tym musiałam się wygadać do kogoś ;p -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
kamildzianka > 30-03-2009, 18:54
Czekoladki tak, nie wyrazilam sie jasno.
Nie mozna brac jedzenia w sensie: chleb, kanapki, kielbasa, sloiki, przetwory, itd. To bedzie wyrzucone z torby na lotnisku.
Czytalam gdzies, ze ktos zabral ze soba polski chleb.Wiec i tacy sie zdarzaja.
Wszystkie artykuly spozywcze musza byc oryginalnie zapakowane i najlepiej, zeby miec paragon pod reka! -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
Iren > 30-03-2009, 19:15
ufff ja tylko biorę ptasie mleczko krówki i czekoladki z puzzlami tylko na razie nie mogę na nie trafić ;/ a te upominki pakujecie w jakiś ładny papier dla każdego osobno?
bo ja pomyślałam że kupie fole przezroczysta i wrzucę jakieś np. ziarenka piasku (mam z Władysławowa, zbieracz piasku jestem ;p) i zawiążę kokardę złotą wstążką co wy na to ? a jak wam się podobają moje prezenty? -
Re: Prezenty dla Host-rodziny
kamildzianka > 30-03-2009, 19:20
Oni maja hysia na punkcie rozpakowywania prezentow! Ja wzielam prezenty do torby, a dopiero w pokoju ladnie owinelam. W podrozy takie opakowane prezenty ci sie pogniota.
Fajne prezenty, nie zobowiazujace. Ale z tym piaskiem to jak ma byc?