• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

marzenia - aupair rowniez moze spelniac

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
       
  • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 21-03-2008, 18:12

    lenie dwa!
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 21-03-2008, 20:57

    znalazlam robote i wyglada na to ze bede zarabiac wiecej od moich rodzicow 8)

    wole siedziec w domu, bo bede miec poniedzialki i wtorki wolne, czasem jeszcze piatki i niedziele a nie zapieprzanie 24/7 w UK :lol:

    do Londynu sie wybiore w pazdzierniku albo listopadzie, powiem wam jak chlopacy oglosza trase, na razie wiadomo tylko tyle ze bedzie na jesien ktos chetny zeby mnie przenocowac? :lol:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 21-03-2008, 20:57

    znalazlam robote i wyglada na to ze bede zarabiac wiecej od moich rodzicow 8)

    wole siedziec w domu, bo bede miec poniedzialki i wtorki wolne, czasem jeszcze piatki i niedziele a nie zapieprzanie 24/7 w UK :lol:

    do Londynu sie wybiore w pazdzierniku albo listopadzie, powiem wam jak chlopacy oglosza trase, na razie wiadomo tylko tyle ze bedzie na jesien ktos chetny zeby mnie przenocowac? :lol:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 21-03-2008, 22:40

    Ja szukam gdziekolwiek Najlepiej Dania - Kopenhaga, Szwecja - Stokholm, Szwajcaria - Bern, Zurich, albo jakis kraj anglojezyczny. Własciwie to jest mi to obojętne, chciałabym po prostu wyjechac, zdobyc nowe doswiadczenia, przezyc nowa przygode, by miec co wspominac. No i wiem, ze jezeli nie wyjadę i nie będę uzywac angielskiego, to nie zdam rozszerzonej matury, znaczy zdac, to zdam, ale byle jak;P A zalezy mi jednak troche... chcialabym potem studiowac na UW A jezeli sie nie dostanę to wyjadę na rok i bede probowac w przyszlym. Cięzko mi jeszcze mowic, trochę czasu mam.

    Chciałabym najbardziej jechac do Kopenhagi, by poznac przez 2miesiace, jak wyglada ich zycie, by moze w przyszlosci ewentualnie wykluczyc to miejsce, jako miejsce zamieszkania, albo tez dazyc do tego, by sie tam osiedlic

    Bo jak wiecie, ja jestem zakochana w Kopenhadze ;]



    Jak narazie na stronce au pair pozytywnie odpowiedziala mi jedna rodzinka z Londynu, ale mam jeszcze czas, w koncu tam zalogowalam sie dopiero 2 dni temu





    Jeżeli chodzi o moj? dalsza historie bycia au pair w Niemczech to:

    Szwecję wspominam bardzo dobrze, choć już jakby przez mglę i przez pryzmat: to niemozliwe, mnie tam nie bylo..A cale to operkowanie jak 3miesieczny sen. Jak już mówiłam, wci?z we mnie sa zywe tez przykre wspomnienia, jak np widok mej hostki ktora sprawdza po mnie kible w domu... W ogole nie wiem czy wiecie ale tak sumuj?c to ja w Heiligenhafen SAMA w domu spedzilam ponad miesi?c. Mniej wiecej to bylo tak ze ponad tydzien bylam sama z najmlodsza(ona glownie ogladala tv jesli jej w szkole nie bylo), 2tygodnie z Christopherem(ktory od8 - 22 byl w pracy) i 2tygodnie sama z psami(było cięzko, bo nie tylko zapominalam angielskiego/niemieckiego ale i polskiego, spiewalam/gadalam do pajakow i dzwonila do mnie moja mama i Damian) Muszę wspomniec, ze i ja bedac w Niemczech poznalam mego terazniejszego chlopa

    Ale najdziwniejszy jest ... sposob poznania. Otóz on jest kuzynem mej kolezanki, a ze ja jak juz mowilam spedzalam dnie glownie sama i to przy komputerze,a on lubił sie zbijac ze swej kuzynki i kiedy to dowiedzial sie ze ona rozmawia ze mna i sie smieje z mych "poszukiwan przyjaciół" na www.bildkontakte.de (ehym sami Niemcy napalency albo lesbijki nie wiem czy mowilam) chcial wyciagnac moj nr, a ona sie jeszcze bardziej na niego wkurzala. Ja stwierdzilam - a co mi tam, niech mu da no i zaczelismy gadac.

    Wiecie, to bylo takie dziwne, taka wiez dusz. Dzwonilismy do siebie(loj ile ja kasy w budce zostawilam)ale byl mi bardzo potrzebny. Bo w chwilach samotnosci(a bylo ich wiele) bardzo mi pomogl..mialam poczucie ze ktos jest. Nawet jezeli jest to znajomosc wirtualna. Jak wrocilam do Polski to sie spotkalismy.... raz, kolejny i nastepny i nastepny no i tak :]

    Takze mysle, ze wszystko co przezywamy ma swoj sens....

    gdybym nie byla w Niemczech nie poznalabym faceta z Warszawy

    Ok narazie tyle co by nie zanudzac. Trzymajcie sie i milo Was znow "widziec"
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 21-03-2008, 22:40

    Ja szukam gdziekolwiek Najlepiej Dania - Kopenhaga, Szwecja - Stokholm, Szwajcaria - Bern, Zurich, albo jakis kraj anglojezyczny. Własciwie to jest mi to obojętne, chciałabym po prostu wyjechac, zdobyc nowe doswiadczenia, przezyc nowa przygode, by miec co wspominac. No i wiem, ze jezeli nie wyjadę i nie będę uzywac angielskiego, to nie zdam rozszerzonej matury, znaczy zdac, to zdam, ale byle jak;P A zalezy mi jednak troche... chcialabym potem studiowac na UW A jezeli sie nie dostanę to wyjadę na rok i bede probowac w przyszlym. Cięzko mi jeszcze mowic, trochę czasu mam.

    Chciałabym najbardziej jechac do Kopenhagi, by poznac przez 2miesiace, jak wyglada ich zycie, by moze w przyszlosci ewentualnie wykluczyc to miejsce, jako miejsce zamieszkania, albo tez dazyc do tego, by sie tam osiedlic

    Bo jak wiecie, ja jestem zakochana w Kopenhadze ;]



    Jak narazie na stronce au pair pozytywnie odpowiedziala mi jedna rodzinka z Londynu, ale mam jeszcze czas, w koncu tam zalogowalam sie dopiero 2 dni temu





    Jeżeli chodzi o moj? dalsza historie bycia au pair w Niemczech to:

    Szwecję wspominam bardzo dobrze, choć już jakby przez mglę i przez pryzmat: to niemozliwe, mnie tam nie bylo..A cale to operkowanie jak 3miesieczny sen. Jak już mówiłam, wci?z we mnie sa zywe tez przykre wspomnienia, jak np widok mej hostki ktora sprawdza po mnie kible w domu... W ogole nie wiem czy wiecie ale tak sumuj?c to ja w Heiligenhafen SAMA w domu spedzilam ponad miesi?c. Mniej wiecej to bylo tak ze ponad tydzien bylam sama z najmlodsza(ona glownie ogladala tv jesli jej w szkole nie bylo), 2tygodnie z Christopherem(ktory od8 - 22 byl w pracy) i 2tygodnie sama z psami(było cięzko, bo nie tylko zapominalam angielskiego/niemieckiego ale i polskiego, spiewalam/gadalam do pajakow i dzwonila do mnie moja mama i Damian) Muszę wspomniec, ze i ja bedac w Niemczech poznalam mego terazniejszego chlopa

    Ale najdziwniejszy jest ... sposob poznania. Otóz on jest kuzynem mej kolezanki, a ze ja jak juz mowilam spedzalam dnie glownie sama i to przy komputerze,a on lubił sie zbijac ze swej kuzynki i kiedy to dowiedzial sie ze ona rozmawia ze mna i sie smieje z mych "poszukiwan przyjaciół" na www.bildkontakte.de (ehym sami Niemcy napalency albo lesbijki nie wiem czy mowilam) chcial wyciagnac moj nr, a ona sie jeszcze bardziej na niego wkurzala. Ja stwierdzilam - a co mi tam, niech mu da no i zaczelismy gadac.

    Wiecie, to bylo takie dziwne, taka wiez dusz. Dzwonilismy do siebie(loj ile ja kasy w budce zostawilam)ale byl mi bardzo potrzebny. Bo w chwilach samotnosci(a bylo ich wiele) bardzo mi pomogl..mialam poczucie ze ktos jest. Nawet jezeli jest to znajomosc wirtualna. Jak wrocilam do Polski to sie spotkalismy.... raz, kolejny i nastepny i nastepny no i tak :]

    Takze mysle, ze wszystko co przezywamy ma swoj sens....

    gdybym nie byla w Niemczech nie poznalabym faceta z Warszawy

    Ok narazie tyle co by nie zanudzac. Trzymajcie sie i milo Was znow "widziec"
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 21-03-2008, 22:52

    fajnie

    jak to sie plecie czasami.
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 21-03-2008, 22:52

    fajnie

    jak to sie plecie czasami.
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 22-03-2008, 1:59

    ciekawie sie zrobilo no to fajnie, spontan zupełny :lol:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 22-03-2008, 1:59

    ciekawie sie zrobilo no to fajnie, spontan zupełny :lol:
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Vorissa > 22-03-2008, 12:14

    w suie to fajnie tak czytać jakies historie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia