-
-
Re: bUka za wielką wodą;P
Yoanna > 02-08-2006, 16:24
uuuu to super! zawsze fajnie miec kogos blisko, bo te dojazdy to wykanczaja czlowiekaja sie ciesze ze do nas polka przychodzi prasowac to zawsze sie nagadamy heheheh kazda ponarzeka i dobrze ;P -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 03-08-2006, 6:11
aj jakis dol mnie cyba dzisiaj zlapal... nic mi sie nie chce, nie chce mi sie jesc, nie chce mi sie wychodzic z domu, a nawet z pokoju... ajdo tego jeszcze zle sie czuje... moze znowu jakies chorubsko mnie lapie... echhh... -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 04-08-2006, 9:40
aj z lenistwa wklejam to samo co na flogu... aj chyab zaczeynam sie hamerykanizowac za bardzo :lol:
dzisiaj szczerze mowiac dzionek byl ciekawy.... no moze poza tym ze jak codzien zajmowalam sie malym... ale nawet szybko zlecialo... hmmm tylko ja sie chyba cofam intelektualnie... bawie sie w piasku, od bajek sie uzaleznilam... razem z malym elmo i madagaskar na przemian dzien w dzien ogladam... anwet chyba na pamiec znam... no ale co do dzisiejszego dnia to umowilam sie z inna au pair z kolumbii na wieczor i wyskoczylysmy do Los Gatos... fotka wlasnie stamtad;P
pojechalysmy do downtown... tak sobie lazilysmy w te i spowrotem, potem na lody, ale mniem pyszne byly, a jaki przystojny pan sprzedawca hahaha, potem starbucks i wpadlysmy do jej kumpeli z kolumbi, ktore operuje wlasnie w Los Gatos... nareszcie jakies zajeciejej
a jutro jade do mountain view z nowa au pair z polski, ania no i oczywiscie steffi na game night... nie wiem co to bedzie, ale z tego co mi hosci mowili, ze fajna zabawa, duzo ludzi i w ogole.... a sobota Santa Cruz, no i wieczorem kolacja z siasiadami grekami... no tylko jeszcze niedziela nie zaplanowana... ale ja juz cos wymysle...
no to trzymajta sie:* muaaaa dla mego grzesia:*:*:* -
Re: bUka za wielką wodą;P
maya > 04-08-2006, 10:14
Rozleniwiasz sie cos w tej Ameryce -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 09-08-2006, 8:04
kurcze zaniedbalam cos moja historie, no ale w sumie wszystko opisuje na flogu jakby co.... hmm no to ostatnio bylam w santa cruz bylo fajno bardzo, a dzis po pracy wybralam sie z hostami do sears'a bo im sie stolu i krzesel do backyardu zachcialo :lol: .... no i potem jeszcze gdzies tam, no i na kolacje do kambodzanskiej(nie wiem czy tak sie to odmienia :? ) restauracji.... ale pysznosci jadlam aj... ryz tradycyjnie, jakas ryba zawijana w liscie bananowca... eggrolls pysznosci mniam, a najlepszy byl deser..... mango z ryzem w mleczku kokosowym 8) :lol: dzizys normlanie niebo w gebie...
no i caly czas daja mi prowadzic... kurcze powiem szczerze ze dzieki temu poznaje okolice, znam juz wiekszosc tras... pozatym ucze sie jezdzic roznymi autami, kurcze zawsze jakies nowe doswiadczenie... aj powiem wam ze trafila mi sie swietna rodzinka... poprostu ich uwielbiam i narazie nia zamienilabym ich na nikogo innego....
w piatek zabieram nowa au pair z polski do malla i do downtown san jose(o ile sie nie zgubie hehe), bo bidulka pracuje duzo, dzieciakow trojke ma i do tego strasznie nieznosne, wiec trzeba ja rozerwac troche.... oki to by na tyle bylo.... a nie!! i w sobote siora mojej hostki robi impreze u nich w domuaj to bedzie troche ludu mniej wiecej w moim wiekiu no i moze troszke starsi
ciao:* -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 26-08-2006, 7:14
ojjj kurcze dawno mnie tu niebylo oj dawno.... duzo sie dzialo od tego czasu i nawet nie wiem od czego zaczac... hmmm miewalam sziwne nastroje wiec pisac nie mialam ochoty albo bylam totalnie zajeta ze tylko na moment kompa odpalam, wbilam na gadu gdzie zaraz bombardowali mnei wiadomosciami io na forum niestey juz sily nie mialam;>... hmmm no to od ostatniego posta czsesto bywalam w san francisco co zreszta na flogu opisywalam. z moimi hostami do zoo jezdzilam, ze znajomymi na angel island, dzis z hostka i amlym bylam znowu w santa cruz.... hehe normalnie wymiatalam na rollercoasterach i na takim czyms hhmmm co to bylo... sie siadalo na fotelikach i wystrezliwalo jak rakieta do gory... nawet fajne... tylko lipa bo wszedzie sama, niby byla ze mna siostra hostki(ma 21 lat) ale jakas taka niemrawa... hmmm jak na dzieciaka na mnie patrzyla.. no ale coz wiem ze ze mnie straszny dzieciak.... haha ale z mojej hostki tez bo ze mna czasami na jakas atrakcje poszla... a i jeszcze jakies zamki strachow i inne pierdoly... phi nuda
a wlasnie wiecie co moj maly ostatnio zrobil.... normalnie myslalam ze udusze grrrr... polozylam go jak zwykle zeby napke wzial... dalam mleko w butelce... no i zasnal... potem cos tam slyszalam ze sie ruszal ale myslalm ze sie tylko przewraca, bpo tak zazwyczaj robi... no nic... no po jakiejs 2.5 godzinie slysze ze sie obudzil, wiec ide do sypialni a tam co.... maly pampersa sciagnal.... nasrakal do lozeczka, oczywiscie siku tez musial zrobic no a co... i cieszyl jape ehhh a ja bidna to sprzatac musialam a fuj :? ... no nic ale jakos przezylam 8)
hmmm co tu jeszcze ciekawego... a w niedziele scavenger hunt w san francisco... we wtorek egzamin na prawko(trzymac kciuki), w czwartek tahoe, potem 9 wrzesnia placement test at DeAnza college, 17 wrzesnia lecimy z famila do NYC, wracamy 23 a potem juz sama nie wiem... niby maja jakies plany ale kto wie co oni znowu wymysla....w sumie ciesze sie bo troche zobacze...
a ostatnimi czasy mialam jakiegos dola... nie wiem, do tego chyba chora bylam.. nic tylko spac.. z domu nie wychodzilam, nerwice mialam, z rodzinka i chlopem jakies konflikty zaczynalam... byc moze homesick :? :?: who knows... ale juz jest lepiej... wieczorami sobie jogginguje, mam jakies zajecie przynajmniej, no i jakos trzeba utrzymac forme, bo przy tym zarciu i z moja tendencja do tycia to wracajac do domu jak helga bede wygladac :? , a co to to nie... hmm wiec mam nadzieje ze wytrzymam jakos w moim postanowieniu...
buziaki:* -
Re: bUka za wielką wodą;P
maya > 26-08-2006, 13:20
No,rzeczywi?cie dawno tu Ciebie nie było. -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 30-08-2006, 6:50
aj dzis bylam w DMV na tescie na prawo jazdy... hehe i jakos zdalam.... jeszcze tylko przede mna praktyczny i po klopocie, chociaz z tym to juz pewnie nie bedzie tak latwo, ale zobaczymy
pozatym u mnei wszystko okej... jakos sie uklada... jeszcze jutro praca, w czwartek do poludnia i wieczorem wyjezdzamy do tahoe... kurcze mam nadzieje ze fajnie bedzie.... ale steffi ze soba zabieram to sie nudzic nie bede
no to chyba na tyle nowinek... jestem padnieta po dzisiejszym dniu, wiec uciekam do spania
ciao;> -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 13-09-2006, 9:08
aj jakos ostatnio czasu w pgole nie mam zeby pisac... pozatym szczerze mowiac sie za leniwa zrobilam.. ostatnio duzo pracowalam... hosta nie bylo, hopstka kupe roboty . a ja od rana do nocy z malym, oczywiscie za dodatkowa kase, ale padam normalnie na twarz. szczegolnie dzisiaj... od 6 do 22 echh...
u mnie nic narazie ciekawego. weekendy spedzam ze steffi albo z ania. ostatnio w niedziele sie do kina potem do malla wybralysmy,a nastepnie do mnie wbilysmy na film. w tahoe bylo fajnie, swietnie sie bawilma. zasuwalam na skuterze wodnym, lazilam po gorach. teraz w niedziele lecimy do NY... nawet fajnie... eee a ja dzisiaj do hostki "a gdzie bedziemy nococwa?"... bo sie spotykam z magda, dziewczyna ktora leciala ze mna z way tego samego dnia i sie kumplowalysmy na szkoleniu w NY i musze jej powiedziec gdzie bede, wiec hostlka mi na karteczce napisala...marriot times square..wow hehe w mariocie no prosze prosze....ja takie galy... aj ale mi sie podoba. mama nadzieje ze sie tam bede dobrze bawic.
okej uciekam do spania, bo normalnie padam na twarz.ciao:* -
Re: bUka za wielką wodą;P
bUka > 11-11-2006, 2:26
hmm cos troszke zaniedbalam forum ostatnio, no moze nawet bardziej niz troszke, ale mialam kupe roboty plus hmm czasami babysitting..;>
Wiec u mnie jako tako leci... wszytsko jest okej, nie nartzekam.. mama z siostra mnie na swieta odwiedzaja!!JAkies 3 tygodnie temu w koncu zdalam prawo jazdy i moge sie pochwalic moim pieknym california driver's licence :lol: ... w weekendy w domu mnie praktycznie nie ma... z ania wiecznie gdzies smigamy.. dzis wieczorem do kina na the return. ciesze sie ze mam tu anie, nie mieszkamy zbyt daleko od siebie, aj mowi wam widac ze swoja... z polakiem czasami najlepiej pogadac 8) .
Maly juz dosyc duzo mowi, przesiaduje wiekszosc czasu u mnie w pokoju, ale nie narzekam nie napracuje sie z nim duzo... aj ale jest taki slodki ze juz sie martwie jak ja go zostawie po tym roku... no coz, ale na bank jeszcze ich kiedys odwiedze... a i dzis mijaja 4 miesiace odkad tu jestem, wiem ze to niby nie duzo, bo niektore z was tam drugi rok sa, ale dla mnie to lohohohoh... gdzie to tak szybko zlecialo;>
W sobote smigam z anka do santa cruz... w niedziele steffi,tez au pair, zxabiera mnie do oakland na koncert james'a blunt'a.. nie przepadam z anim, ale zawsze to fajnie sie wybrac na takie widowisko...
pozdrawiambaj