-
-
Re: agulka w krainie simsow..
oliwka911gt > 09-03-2006, 1:47
ten, numer to nie moj. moje zaczynaja sie na 206. domowy i komora :wink: -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 09-03-2006, 3:11
heh, no to mam jakiegos wielbiciela..nie ma cojako, ze dzwoni o poznych porach..domyslam sie, ze z innego stanu -
Re: agulka w krainie simsow..
monica07 > 09-03-2006, 17:59
szajse z tymi cenami u amerykanskiego fryzjera.. :evil:
ja sie sama farbuje i wlosy zapuszczam poki co,
a tak mi sie teskni za moja fryzjerka w Polsce,pomyslec ze narzekalam ze zawsze ponad stowke wywalalam. a tu tez ponad stowke ale dolaaarooow. i napiwki. kto to slyszal. -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 15-03-2006, 4:19
oznajmilam moim, ze nie zostaje na drugi rokodczulam ulge i happy jestem. co do nich..zawiedzeni, smutni i przekupywanie zaczeli..ale ja stanowczo nie!
jestem na nie
moja pierwsza rodzinka( tzn ta do ktorej planowalam jechac) - ta z maryland - silver spring chce mnie zaadoptowacutrzymuje z nimi kontakt caly czas
maja trojke dzieci - wiek szkolny razy dwa plus przedszkole raz. oferja autko na wylacznosc, benzyna i komorka. pokoj z wlasna lazienka, tel i netemdom ladny, dzieci ok, oni bardzo mili.
widac, ze na operkach im zalezy bo
dla 1 kupili autko a dla 2 zrobili remont domu zeby miala lazienke we wlasnym pokojuco myslicie..?
ponadto zaoferowali sponsrogin jesli zdecyduje sie na studia -
Re: agulka w krainie simsow..
MONIKA > 15-03-2006, 6:11
Aga, czy tu jest cokolwiek do myslenia? :wink:
Co tam sie dzieje, myslalam, ze juz im definitywnie powiedzialas, ze na drugi rok nie maja co liczyc? 8O -
Re: agulka w krainie simsow..
Yoanna > 15-03-2006, 15:56
myslimy ze warunki sa niezle -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 15-03-2006, 17:04
hehe thx,
ja im powiedzialam ale to debile i swiecie przekonani, ze lepszych warunkow nigdzie nie znajde.. :lol:
dopiero tydzien temu zalapali, ze nie jade juz na pewno z nimi na urlop..wiec mysle, ze to, ze nie zostaje zalapia za jakis czas..hehe
moja hostka jest w sumie zla -nie na mnie ale o to, ze nowa operke bedzie musiala wszystkiego uczyc..no i nigdy nie wiadomo na kogo trafi..ale czy to moj problem?
kto tu od nas jest w okolicach waszyngtonu? procz kasika, ktorego juz nie mabo ja potrzebuje rozeznanie w okolicy..ale ze zdjec mi to ladnie wygladalo poza tym..skoro autko moje to w sumie moge na wsi mieszkac nawet hehe
akcja podlizywania sie zaczyna.. nie wiem na co oni licza..grrr -
Re: agulka w krainie simsow..
monica07 > 15-03-2006, 19:31
dobrze aga ze im powiedzialas.
nie daj sie wazelinie teraznawijaj z druga rodzinka, dowiaduj sie jak najwiecej. -
Re: agulka w krainie simsow..
kasik > 15-03-2006, 21:23
Aga DC i okolice na prawde ladne, wiec warto, a do DC powinnas miec metrem jakies 20 min. masz czerwona linie, sprawdz sobie z reszta :wink: Ja polecam, w DC sie zawsze cos dzieje a jak nie to pelno klubow i barow na poziomie, jedyna wada - DROGO!!! Wszystko drogie!!! -
Re: agulka w krainie simsow..
kasik > 15-03-2006, 21:25
A dodam jeszcze pogode jako zalete, lagodne zimy, snieg mielismy chyba 3 razy i to raz tak na prawde a tamte dwa to jakies jednodniowe ochlapy. Wczoraj dostalam maila od kolezanki, ze bylo 25 C, tam jest zazwyczaj cieplutko i przyjemnie, nawet w styczniu w cieplejsze dni chodzilam z krotkim rekawkiem