-
-
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Vorissa > 28-04-2008, 10:56
Więc w sumie chyba tak naprawdę wszystko zależy od człowieka - jak mu wygodniej, gdzie akurat mieszka i na co pozwalaj? mu fundusze... -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 01-06-2008, 12:24
Mysle, ze po podsumowaniu Vorissy nic nie trzeba dodawac.
8) -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Gość > 01-06-2008, 12:24
Mysle, ze po podsumowaniu Vorissy nic nie trzeba dodawac.
8) -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 06-07-2008, 7:34
Ten working days left! Thanks God!
Prawie 4 lata wytrzymalam. Oplacalo sie, mam studia prawie z glowy, ale ciesze sie, ze juz koncze. I do PL lece po 3,5 roku nieobecnosci tam. Miesiac wakacji. NALEZY MI SIE! :wink: -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
idril > 06-07-2008, 15:52
[quote name="MONIKA"] I do PL lece po 3,5 roku nieobecnosci tam. Miesiac wakacji. NALEZY MI SIE! :wink:[/quote]
oj nalezy na pewno! ale jak dlugo wytrzymalas!
super
a moge spytac jakie juz prawie studia konczysz?! -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 09-07-2008, 2:53
Communications plus World Studies, czyli w wolnym tlumaczeniu Komunikacje spoleczna i studia o swiecie -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
Yoanna > 09-07-2008, 9:35
hahaha monka a ja mam studia o europie (nazywaja to international studies) :lol: plus hiszp i turystyke -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 10-07-2008, 4:29
Od dzis dwa tygodnie. W tym dokladnie 8 dni pracy z bachorstwem, a potem to chyba za $20 na babysitting. Geeeez. Nie znosze dzieci po tych czterech latach i az uwierzyc nie moge, ze tyle wytrzymalam. Nie zaluje ani chwili, ale na szczescie juz konczeStudia prawie skonczone, miejsce w zyciu znalezione! -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
idril > 10-07-2008, 12:11
no to tylko pogratulowac i pozazdroscic -
Re: Koniec mojej operskiej kariery....
MONIKA > 15-07-2008, 15:12
dzieki.
ODLICZAM DNI. DZNI PRACY, SZESC LEFT.