• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Maturalne au-pair - 2011

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Maturalne au-pair - 2011
       
  • Maturalne au-pair - 2011
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Joan > 16-12-2010, 12:53

    Nie zdałam, zapomniałam jak się robi rękaw i w złym momencie wyprostowałam koła, walnęłam w tyczkę.

    Miałam z tym samym chamem (egzaminatorem) co za pierwszym razem i jak usłyszałam, że z nim mam to się mega zestresowałam......





    Robię sobie przerwę do marca co najmniej, wtedy wyjeżdżę szkolenie dodatkowe i znowu podejdę do egzaminu, muszę się przygotować psychicznie do tego wszystkiego, więc chyba będę musiała przesunąć wyjazd na wrzesień.
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    szuszuvp > 16-12-2010, 13:41

    Joan szkoda, że Ci się nie udało...;/ To całe prawko to jest chyba najgorsza część aplikacji i wymagań. Sama wiem ile mnie to stresu kosztowało i nie życzę tego nikomu. Ale nie poddawaj się :)

    Ja mam nadzieję, że z wami wszystkimi spotkam się za wielką wodą. Także głowa do góry!
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Insula > 18-12-2010, 17:21

    hey laski jak tam przed świętami ?

    ja w końcu zabrałam się za pisanie listu idzie mi to jak krew z nosa ale już prawie kończę nie przepadam za tym by mówić o sobie wiec pewnie to dlatego. W drugi dzień świąt zaplanowałam rozmowę z rodzicami już rok temu im o tym mówiłam ale potraktowali to jako hmm głupi żart i oczywiście namawiali by pójść na studia może zrozumieją że jeśli mam pomysł przez ponad rok w głowie to nie jest "moje widzi mi sie" cóż okaże się..

    Zdecydowałam się na GAWO nie wiem czemu ale odkąd weszłam na to forum jakoś mnie przyciągnęło do tej agencji po świętach do nich zadzwonie żeby zacząć już poważnie tą przygodę
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    martak > 18-12-2010, 17:35

    szuszuvp - jak dla mnie prawko to była najprzyjemniejsza część...

    Ehh, nie wiem jak dotrzeć do moich rodziców, zawsze jak jest dzień, kiedy znów chcę z nimi porozmawiać, oni zbywają temat itp... Zaczyna mnie to denerwować, bo więcej czasu spędzam na rozmyślaniu co zrobić i na zamartwianiu się. Gdyby mnie wsparli dobrym słowem, zaakceptowali moją decyzję, to mogłabym się spokojnie skupić na szkole, a tak to po prostu odechciewa mi się wszystkiego...



    No ale nic, dołować nie będę, może teraz w okresie świątecznym spojrzą na mnie trochę bardziej po ludzku :roll:



    anusiawa, będę znów trzymać kciuki i nie przejmuj się, bo teraz są trudne warunki do zdawania prawa jazdy (policjant nawet mówił że lepiej żeby początkujący kierowcy odpuścili sobie na razie jeżdżenie, bo jest ciężko), tak więc kochana uszka do góry i będzie dobrze



    A co do spotkania pod Kolumną Zygmunta dnia 27 grudnia o godzinie 12:00 mamy póki co na liście:

    martak

    kamyk

    anusiawa

    Nathalie



    Piszcie, czy na pewno pasuje wam ta data i godzina
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    szuszuvp > 18-12-2010, 18:06

    martak mi z prawkiem było ciężko...ale jakoś dałam radę :) a z rodzicami może właśnie lepiej w święta pogadać, może im się coś odmieni. Nie wiem w sumie co może ich przekonać. Mi się wydaje że moi rodzice są za bo tata sam chętnie by się wybrał do Ameryki (mamy tam rodzinkę - i w USA i w Kanadzie), ale finanse nie pozwalają, a mama widzi w tym szansę żeby zobaczyć trochę świata i nauczyć się języka. Oboje zresztą wiedzą, że takie są moje marzenia i teraz mam świetną okazję żeby zacząć je spełniać. Poza tym moja znajoma też była w USA au pair i zawsze to lepiej jak ktoś znajomy był, doświadczył tego wszystkiego, a co najważniejsze wrócił cały i zdrowy.

    A jakie Twoi rodzice mają wątpliwości? jeśli już pisałaś o tym to przepraszam najwyżej poszukam :)
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Insula > 18-12-2010, 18:18

    martak nie martw się damy rade ich przekonać musi się udać wiadomo jak się uprzemy to i dałybyśmy pojechać bez ich zgody ale ja jednak wolałabym czuć od nich wsparcie bo taki wyjazd to nie jest takie proste w gruncie rzeczy a prawko dacie rade prędzej czy później zdać teraz są akurat koszmarne warunki których Wam nie zazdroszczę ale na pewno to doświadczenie przyda Wam się w przyszłości
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    martak > 18-12-2010, 18:28

    Ehh, widzicie, też mam rodzinkę w USA, moja starsza siostra była tam 2 razy (zresztą teraz na święta wraca) i ogółem nie byliby przeciw, gdybym zrobiła sobie przerwę w czasie studiów... ale oni nie rozumieją, że pewnie w tym roku nie zdam biologii rozszerzonej na tyle dobrze, aby dostać się na wymarzoną weterynarię/biotechnologię, więc i tak będę musiała rok wegetować... wolę spędzić ten czas aktywnie w US, tym bardziej że zawsze chciałam kiedyś tam pojechać

    A oprócz tego zrobienie przerwy w czasie studiów weterynaryjnych to nie takie hop siup... No i do tego tacie i wujkowi ubzdurało się, że powinnam iść na medycynę... Więc nie dość, że nie akceptują mojej decyzji co do wyjazdu, to jeszcze zaczynają mi narzucać kierunek studiów...



    Więc troszkę słabo jest... :?
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Insula > 18-12-2010, 19:29

    fakt troszkę słabo pewnie tłumaczą to Twoim dobrem i perspektywami na przyszłość. W czasie studiów ciężko zrobić przerwę(przynajmniej mi się tak wydaje-nie studiowałam poza tym kierunek na który bym chciała iść jest możliwy do zrealizowania bez wyjazdu do US -ekonomia w języku angielskim, jestem za kiepska w tej chwili z anglika by sobie dać rade i liczę że to ich przekona ;D
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    juja > 18-12-2010, 22:16

    Dziewczyny, a ile wynosi podatek po powrocie?
  • Re: Maturalne au-pair - 2011

    Joan > 19-12-2010, 0:03

    nic, bo to nie wypłata tylko kieszonkowe
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia