• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
       
  • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Saiisuke > 01-06-2012, 10:41

    Latam z niedużą walizką, mieści mi się w nią ok. 20 kg i torbą podręczną, w którą mieści mi się tylko laptop, dokumenty i jakaś książka. Na wyjazd do ciepłego kraju w pełni starcza, bo bierze się same lekkie ubrania. Kosmetyki zabieram z Polski, a jak mam wracać do akurat się kończą, więc w walizce robi się więcej miejsca i mogę zabrać coś, co sobie kupiłam na pamiątkę itp.

    Teraz będę w obie strony lecieć wizzairem i mogę mieć do 32 kg bagażu, więc trochę żałuję, że nie mam większej walizki, ale cóż...
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Anjaa > 02-06-2012, 2:04

    [quote name="Saiisuke"]będę w obie strony lecieć wizzairem i mogę mieć do 32 kg bagażu, więc trochę żałuję, że nie mam większej walizki[/quote]



    A właśnie a propos Wizzair'u, bo nie mogłam się niestety nigdzie doczytać, czy walizka ma ograniczenia co do swojej wielkości?
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    allie > 02-06-2012, 16:19

    wizz air

    bagaż do luku:

    Drzwi luku bagażowego umożliwiają przyjęcie bagażu o następujących wymiarach maksymalnych:



    Szerokość: 1,499 m

    Wysokość: 1,194 m

    Długość: 1,715 m

    Z uwagi na zdrowie i bezpieczeństwo pasażerów waga pojedynczej sztuki bagażu rejestrowanego nie może przekraczać 32 kg.



    podręczny:

    Pasażerowie mogą wnosić na pokład tylko jedną sztukę bagażu podręcznego o maksymalnych wymiarach 55 x 40 x 20 cm i wadze nieprzekraczającej 10 kg.
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    viki2131 > 13-11-2012, 20:42

    czas na zakup walizki.... to mój pierwszy zakup i na prawde nie wiem czym się kierować... strasznie podoba mi się ta: http://allegro.pl/duza-walizka-david-jo ... 18929.html NYC i kabinowa: http://www.torebkidavidjones.net/czarne ... h-nyc.html albo http://allegro.pl/hit-walizka-mala-kabi ... 04538.html. Ale moja kolezanka mówi ze te twarde szybko się rysuja i nie ma sensu... No wiec jak to jest dziewczyny? Jaka walizka jest najlepsza wg. was?
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    balbina > 13-11-2012, 21:13

    Patrz przede wszystkim na wagę, żeby sama walizka za dużo nie ważyła : )

    Z pewnością sie rysują, bo oni strasznie traktują bagaże na lotniskach, ja wybrałabym miękką, ogólnie nie jestem zwolenniczką tych twardych : )
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    viki2131 > 14-11-2012, 14:07

    czy waga 4,1kg to duzo? i podreczny: 2,2kg
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Jarzebinka > 14-11-2012, 17:17

    dużo.... Ale wiadomo, ze jak bedzie lżejsza to zazwyczaj mniej wytrzymała.
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Kiticat1661 > 11-05-2013, 21:57

    Ja mam walizkę na kółkach ważącą na "dzień dobry" 4,1 kg, ale jest naprawdę porządnie wykonana. Limit bagażu głównego do 20 kg, a podręcznego wymiarowego mi nie ważą, tyle, że jest jeden warunek: muszę dać radę sama go unieść na stanowisku kontroli bezpieczeństwa
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    evvve01 > 13-05-2013, 10:36

    Ja będę jechała autobusem i zamierzam zabrać taką ogromną walizę . W związku z tym, że jadę na rok już teraz się martwię czy zdołam tam wszystko zapakować , bo nie chciałabym kupować 3-4 razy drożej już tam na miejscu np. kurtki zimowej, kaloszy itp.itd.. :/
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    Foxy Lady > 13-05-2013, 11:50

    evvve01 - mam ten sam problem! Też jadę na rok i wiem, że nie będę w tym czasie wracać do Polski, gdzie zostanie mnóstwo moich rzeczy. Mam tyle zimowych ubrań i butów, i zastanawiam się, czy je wszystkie pakować, bo naprawdę nie opłacałoby się kupować ich na nowo za granicą. Też jadę busem, ale nigdzie nie znalazłam infromacji onośnie ograniczeń dotyczących zabieranego bagażu. A na pewno coś takiego istnieje.

    Oczywiście są takie rzeczy, które zajmują trochę miejsca, a które absolutnie muszę zabrać, np. moje ukochane Martensy (zabieram jedne, a dwie pozostałe pary zostawiam niestety w domu) czy aparat fotograficzny. Mam o tyle łatwiej, że nie biorę latopa, bo jest ciężki i ogółem rzadko z niego korzystam A tak poza tym to zawsze wydawało mi się, że nie mam dużo kosmetyków (bo naprawdę nie używam ich zbyt wielu) a tu się okazało, że kosmetyczka jest ogromna. Powywalałam z niej takie rzeczy, których nie będę potrzebowała tuż po przyjeżdzie i teraz jest o połowę mniejsza - zabrałam tylko najbardziej podstawowe rzeczy. Ponadto segregowałam ciuchy w szafie i wybrałam takie, które wezmę na wyjazd. Głównie wybrałam wygodne dresy, koszulki (wiadomo, do biegania za dziećmi), jakieś ładniejsze spodnie, bluzki i 2 letnie sukienki. No i oczywiście bielizna, która zajmuje mnóstwo miejsca.

    Ostatecznie tylko połowa tych rzeczy zmieściła się w największej walizce, jaką znalazłam w domu. Więc czeka mnie jeszcze dalsze eliminowanie najmniej potrzebnych rzeczy. Tak, wiem, że ciuchy należy ograniczyć do minimum na rzecz tych najbardziej potrzebnych rzeczy. Mam za sobą kilka takich dłuższych wyjazdów, co prawda nigdy nie wyjeżdżałam aż na rok, ale wiem mniej jak to wygląda. Absolutnie najlepszy sposób to zrobienie listy! Ja mam dwie - rzeczy, które koniecznie muszę zabrać i druga lista to rzeczy, które wezmę, jeśli się zmieszczą (a jeżeli nie, to tragedii nie będzie). Na tej pierwszej mam dokumenty, telefon+ładowarka, aparat fot., kosmetyki (te najbardziej podstawowe), najbardziej podstawowe ciuchy, buty i bielizna. A na tej drugiej takie kwiatki jak kurtka zimowa, reszta kosmetyków i ubrań. Wezmę jedną tylko książkę, żeby mieć co czytać w busie. Doszłam do wniosku, że skoro zależy mi na nauce duńskiego, to powinnam próbować czytać duńskie książki. I co? I kopytko. Rzeczy z listy pierwszej i tak nie zmieściły się w walizce. Chyba muszę kupić inną walizkę.

    Może niektóre z was popukają się w czoło, jak to przeczytają, ale ja kocham swoje ciuchy jak dzieci, duża część z nich to unikatowe ciuchy DIY, tak samo jest z butami, których wiem, że mam za dużo, ale źle mi się robi jak myślę, że mam się z nimi rozstać - czego niestety nie uniknę i 2/3 mojej szafy zostanie w domu. Ponadto jadę z przekonaniem, że po au pairowaniu uda mi się dostać tam na studia i już zostać w Danii. Myślę, że powinnam wziąć pod uwagę przyjazd do Polski i przywiezienie reszty moich rzeczy na miejsce, ale będę o tym myśleć już po progamie au pair, kiedy będę pewna, że zostanę w Danii i będę tam studiować. Jakoś przeboleję ten rok. Poza tym będzie to dobry pretekst do kupowania nowych ubrań Moja mama mówi, że ja jestem obsesyjnym zbieraczem. Może coś w tym jest. Wiem, że przegięłam kupując 3 pary butów w tym samym fasonie ale w innych kolorach, ale to była świetna okazja. Poza tym zdarzyło mi się to nie pierwszy raz i nie tylko w przypadku butów. Zdaję sobie sprawę z tego, że pakowanie to będzie hardcore i że z wielu rzeczy będę musiała zrezygnować i na pewno będzie mi ich brakowało, no ale cóż, już taki los.

    Rozpisałam się Powinnam pisać prezentację maturalną, ale jakoś nie mogę sięza to zabrać...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna