-
-
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
idril > 26-04-2008, 18:17
nie no ja w Szwecji tez nie sprzatalam, ale za czytso to u nich nie bylo [pierwsza noc i moj szok kiedys zobaczylam karaluszki bleee] -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Kierlajn > 22-05-2008, 18:45
Przeczytałam caly ten w?tek. łoj i pomy?leć, ze zawsze marzyłam o Szwajcarii. Za rok po maturze, jak znajde rodzinę, to zamierzam tam wybyć ;-) Choć ta rodzina była straszna...
Jasne, ze wszystkie maja wady i zalety, ale bez przesady...
My?lę, że chyba najbardziej tolerancyjni to chyba rzeczywiscie s? finowie i ze tam chyba jest najlepiej, nie licz?c tego, że ludzi tam jest mało
Moim przeznaczeniem i tak s? Niemcy
A jezeli chodzi o samotnosc w niemczech, to szukalam ludzi na forach typu www.bildkontakte.de jak mi bylo smutno to czasem poprawial humor, szczegolnie Niemcy Napalency, albo dziewczyny lesbijki ktore chcialy obejrzec moje zdjecia nagie;p hmm wszystko mozesz przeczytac u mnie na forum, ale spotkalam sie z tego forum nawet z jednym facetemnie bylo tak zle, tylko juz na 1wszym spotkaniu sie przytulal, moze taki byl otwarty;P
Powodzenia zycze -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Kierlajn > 22-05-2008, 18:45
Przeczytałam caly ten w?tek. łoj i pomy?leć, ze zawsze marzyłam o Szwajcarii. Za rok po maturze, jak znajde rodzinę, to zamierzam tam wybyć ;-) Choć ta rodzina była straszna...
Jasne, ze wszystkie maja wady i zalety, ale bez przesady...
My?lę, że chyba najbardziej tolerancyjni to chyba rzeczywiscie s? finowie i ze tam chyba jest najlepiej, nie licz?c tego, że ludzi tam jest mało
Moim przeznaczeniem i tak s? Niemcy
A jezeli chodzi o samotnosc w niemczech, to szukalam ludzi na forach typu www.bildkontakte.de jak mi bylo smutno to czasem poprawial humor, szczegolnie Niemcy Napalency, albo dziewczyny lesbijki ktore chcialy obejrzec moje zdjecia nagie;p hmm wszystko mozesz przeczytac u mnie na forum, ale spotkalam sie z tego forum nawet z jednym facetemnie bylo tak zle, tylko juz na 1wszym spotkaniu sie przytulal, moze taki byl otwarty;P
Powodzenia zycze -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
idril > 24-05-2008, 14:22
pamietam jak sie z nim spotkalas
ja to bym sie bala tak umawiac z kims przez neta tak nie wiadomo z kim -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
idril > 24-05-2008, 14:22
pamietam jak sie z nim spotkalas
ja to bym sie bala tak umawiac z kims przez neta tak nie wiadomo z kim -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Yoanna > 24-05-2008, 16:04
ee tam. nie ma co sie bac. -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Yoanna > 24-05-2008, 16:04
ee tam. nie ma co sie bac. -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Ninka Jones > 25-05-2008, 16:06
pewnie -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Ninka Jones > 25-05-2008, 16:06
pewnie -
Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
Klarasek > 07-06-2008, 18:41
hello!!!
Wiecie co, ja jestem stuknieta jednak. Zostalo mi 2 miesiace a ja juz mysle gdzie by tu znowu wyjechac :lol:
I chyba mimo wszystko bede tesknic za ta "moja" rodzinka...Oni sa naprawde cudowni!!! Zycze wszystkim takich rodzinek. Np. poznalam tu au pair z Chile. Ona ma niezle przeboje ze swoimi i chce zmieniac. Powiedzialam o tym swoim. Co oni na to? Ze Rocio moze mieszkac nastepny miesiac z nami a potem jak chce moze byc au pair u nich! Czy to nie jest mile??!!