-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-07-2006, 11:47
hmmm Asienka no ja nie wiem ile, tak strzelilam -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 27-07-2006, 11:52
haha daj czadu tam :lol:
uda sie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-07-2006, 16:16
hehe no to jestem po interview
dom znalazlam bez problemu, 10 min drogi ode mnie hehehhe
kobieta zadawala mi pytania, chociaz w sumie nie tak duzo, ot taka tam gadka. mowila, ze dostala z 50 mejli... i z kilkoma dziewczynami sie umowila na interview. jejku nie wiem jak to bedzie, strasznie mi zalezy na tej pracy! wlasnie wyslalam jej referencje, ale do obecnej hostki nie ehh bo nie moge za bardzo, wyjasnilam czemu, moze zrozumie
dzieciaczki wydaja sie sympatyczne, przynajmniej tak im zle z oczu nie patrzy, bo te moje diably to maja szalone spojrzenie hehehe
a na jutro znowu zmiana planow, pracuje dluzej niz wpierw mi hostka wpisala, bo dla megan babcia dzis zmarlano i jutro bede miala 5 bejbisitting w tym tygodniu. bije wszelkie rekordy ahha chociaz juz tak raz mialam.
no. to jutro pod wieczor sie okaze, co z ta praca.
a dzis wyniki z anglistyki. mam nadzieje ze mnie nie przyjeli. bo lipa by byla. ja to glupia jestem buahhahah
asienka a ja ci znowu glupot nagadalam hahahah ale no sama widzisz ile ja mam pomyslow :lol: szkoda ze juz wyjezdzasz, masz mi tu jeszcze wrocic bo co to ma byc, tylko raz sie widzialysmy. zapisz sobie - powrot do uk, najlepiej londyn. buahahha. pozdrawiam -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 27-07-2006, 17:13
bo ty mi same glupoty gadasz, w glowie mi mieszkasz i w ogole
ja ci mowie, ze sie dostaniesz na anglistyke, no mowie ci
wroce do ciebie, bo ja cie tu samej zostawic nie moge :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-07-2006, 20:54
nie, ja mieszkam na balham hehehe -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 27-07-2006, 23:19
o fak, plecy mnie bola, brzuch mnie boli..
zawsze jak przychodzi bedtime to co tu sie dzieje... przynajmniej pol godz potrzeba, a czasami i wiecej zeby ich wszystkich zagonic do lozek :/ diably i tyle
ayy zle sie czuje -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 28-07-2006, 11:03
mialo byc mieszasz
masz juz odpowiedz? no i co??
buu dzis idziemy na pozegnalna kolacje do restauracji, musze jeszcze isc z mlodym do fryzjera, starszy tez powinien isc ale mowi ze nie pojdzie i zebym ja go podciela zeby to wygladalo jakby byl u fryzjera. hahahah rozumiesz? ja go mam obciac. to bedzie niezle.
:lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 28-07-2006, 19:27
ja to mam zycie. pracowalam 8-10. w tym czasie dalam sniadanie, pogadalam z karina i odebralam dostawe zywnosci plus wszystko porozstawialam. potem na wandsworth town, jejku fajne centrum handlowe tam znalazlam, a mialam tylko 10 L w portfelu :/ no a teraz od 4 pracuje. czyli juz polotra godziny. znaczy udaje ze pracuje bo w sumie to nic nie robie bo megan jest. ja se zjadlam, pogralam z malym w pilkarzyki, przymierzylam zakupy swoje ehheh, posprzatalam troche swoj pokoj. a ona byla z albiem, dala obiad, wykapala hahah. szkoda ze za pol godz juz konczy a ja bede miala bsit z tymi diablami znowu hehehe
btw ciekawe ile mi dadza za ten tydzien -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 28-07-2006, 23:33
nie no, bylo ladnie ale jednak lipny dzien..
-nie zalatwilam tego co chcialam tak jak chcialam, musze czekac :/
-rodzinka nie zadzwonila, czyli pracy nie dostalam :/
-hosci moim zdaniem zaplacili mi za malo za ten week :/
-wlasnie mialam bejbisitting i jak zwykle bachory przegiely
pociesza mnie mysl, ze jutro z rana sie pakuje i spadam do agi na weekend i bedziemy miec good time -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Paula > 29-07-2006, 1:11
znam to centrum handlowe w Wandsworth-mieszkam nieopodal