• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

KASIK - to ja:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • KASIK - to ja:)
       
  • Wątek zamknięty
  • KASIK - to ja:)
  • Re: KASIK - to ja:)

    Gość > 04-10-2005, 23:01

    Ja jesli pracuje nastepnego dnia musze byc w domu o 23.00 i nie moge pic ,taki maja wymog

    Raz sie zdarzylo ze sie zasiedzialam ,bylo 23.30 ,zagladam do torebki

    shit zapomnialam kluczy !!!!musialam dzwonic do domu ,pobudzialm wszystkich ale awantury nie bylo ,od tej pory przestrzegam zasad
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 04-10-2005, 23:58

    Nie wiem, moze mi jest sie ciezko przestawic na cos takiego, bo w domu nikt mnie pod tym wzgledem nie kontrolowal, tzn. jak szlam nastepnego dnia do pracy moglam wrocic do domu o ktorej chcialm, tylko musialm mamie wyslac smsa, wlasciwie nie musialam, ale zazwyczaj to robilam. Generalnie bylam dyspozytorka wlasnych torow. I tak jak mowie, zdarzylo mi sie to drugi raz, wczesniej spoznilam sie o 15 min., dlatego uwazam, ze Aska przesadzila i w dodatku czekala na moj powrot. Tak wlasnie mi ufa, moze myslala, ze wroce o 3 rano zalana w trupa, ale niestety nie i sie rozczarowala Nie bylo to w kazdym razie mile, bo czuje sie dorosla i odpowiedzialna za siebie, ale ona na kazdym kroku mnie kontroluje i to tez mnie tak wnerwia :twisted:
  • Re: KASIK - to ja:)

    Gość > 05-10-2005, 11:01

    kasik, akurat w tym wypadku to twoja hostka ma troche wiecej racji niz ty, bo skoro byla umowa ze jesli pracujesz na drugi dzien to wracasz przed polnoca to... sorry, ale wracasz przed polnoca. To chyba jasne dla mnie jak slonce.

    U mnie nie mam zadnych limitow jesli chodzi o godziny wyjscia, zebym tylko zrobila na drugi dzien co do mnie nalezy ale oczywiscie, inaczej jest z 9- i 13-latka a inaczej z malymi dzieciakami, gdzie z oka nie mozna spuscic bo cos sie moze stac.

    Jesli jestes odpowiedzialna tak jak mowisz, to przestrzegasz takze tego punktu umowy (o powrotach przed) i kropka.

    A jesli wiedzialas ze film sie pozniej konczy, to mysle ze hostka by nie umarla jakbys z nia pogadala wczesniej i powiedziala, ze spoznisz sie 15 czy 30min bo film sie konczy pozniej, a jesli by sie nie zgadzala to bys jej powiedziala o sobocie i baby-sittingu, ze nie mialas czasu wyjsc przeciez.
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 05-10-2005, 14:58

    Ja rozumiem, ze do polnocy znaczy do polnocy i wiem, ze miala prawo mi zwrocic uwage, ale nie podobalo mi sie jej stwierdzenie "juz kilka razy" 8O , i ze nie spala, bo wyraznie powiedziala "widzialam jak wchodzilas", wiec nawet jakby wstala do lazienki, to jest to w druga strone niz okna. Poza tym po prostu glupio sie czuje z takim ograniczeniam na karku. A ze mila prawo to niestety wiem, dlatego nic jej nie powiedzialam, tylko, ok, nastepnym razem bede na pewno na czas.
  • Re: KASIK - to ja:)

    Emm > 05-10-2005, 16:06

    ja mam wracac o 11.30. I tak zmienili,poprzednia operka jak przyjechala miala byc o 10, potem 10.30, potem 11, ja dostalam 11.30( moze ze wzgledu na wiek). Jeszcze nigdy nie wrocilam po czasie.

    zreszta, dopadlo mnie przesilenie i jedyne o czym marze non stop to lozko.Bez kitu.Juz moglaby zima przyjsc, jakos czlowiek by do ladu z soba doszedl.

    A dzis w nocy mialam koszmarny sen, po prostu mnie rozwalil psychicznie, ale nie bede sie rozpisywac co i jak, bo nie ma sensu.Ide sobie zrobic pedicure
  • Re: KASIK - to ja:)

    martamaua > 05-10-2005, 20:06

    To samo ja Emm... Tylko do wyra!Zwariowac idzie.

    A co do wychodzenia to moge robic co chce tylko dla dzieci mam byc na drugi dzien.Kikla razy zdarzylo mi sie wrocic na drugi dzien rano,ale zagryzlam zeby i zaprowadzilam dzieci,posprzatalam,zdazylam sie wyspac(nie mialam jeszcze szkoly) i potem bylo wszystko ok.ale ochrzanila mnie bo sie spoznilam,no i nie dziwie sie.Ale zaskoczylo mnie to,ze dojazd z rana przed szczytem tu zajal mi ponad godzine.Wkurwilam sie,bo takie gadanie bylo,ze masz 20 minut do centrum.Taaaa.

    Mimo wszystko zyczyla mi good day i jest ok.

    Tak ogolnie jak gdzies wychodze to wracam 23-24 max.I zero alkoholu.Po pierwsze mam takie obrzydzenie do siedzenia z dziecmi smierdzaca alkoholem.Nie wiem czemu z patalogia mi sie kojarzy i wiem,ze mi tez by milo nie bylo.Poza tym wiem jak sie umiera ze zmeczenia czy kaca i wprost nienawidze tego uczucia.Wiec lubie sobie wrocic,wskoczyc pod prysznic i grzac sie w cieplym lozeczku a nazajutrz byc w pelnej gotowosci.

    Wszystko musialam sobie wypracowac i dojrzec do tego,bo wspomniane kilka razy to byly na poczatku kiedy tak umieralam na koniec weekendu,ze jeszcze w niedziele musialam sobie posiedziec do pozna.3 weekendy pod rzad tak bylo i mowie nie,stop,bo przeginac tez nie chce.

    W ogole wszelkie nasze sprzeczki sie rozeszly po kosciach,atmosfera w domku jak nigdy



    I rozumiem KasiQ o co ci chodzi,mnie tez szlag trafia jak ledwo co wejde a tu bum bum walenie stopami po podlodze i zaraz kiedy wrocilam i w jakim stanie.Tak ja mialam niestety w domu...Wiec tu sie czuje w pelni wyluzowana i wbrew gadaniu nic zlego nie robie

    Czemu jeszcze nikt nie zrozumial,ze mi najlepiej dac wolna reke

    A z ta cala Asia pogadaj,bo male dziecko nie jestes.Nigdy nie przyszlas na kacu czy cos nie ma podstaw zeby cie szpiegowac i takimi tekstami rzucac!Twoja sprawa co robisz i jasno jej o tym powiedz.

    W ogole jestem zaszokowana waszymi limitami powrotu...
  • Re: KASIK - to ja:)

    monica07 > 05-10-2005, 21:20

    [quote name="kasik"]. Generalnie bylam dyspozytorka wlasnych torow.[/quote]



    Kasik normalnie te expression to uwielbiam. Paktofoniki 'Chwile ulotne' mi sie przypomnialy.



    Anyway.. chcialam podsumowac moje zdanie w tej kwestii ktora tu lejdis poruszamy:

    1. wiemy jaka odpowiedzialnosc wiaze sie z pilnowaniem dzieci i na czym polega nasza praca.

    2. jestesmy i na tyle dorosle zeby wiedziec, ze o pewnych godzinach wracac nie wypada, jesli pracuje sie nastepnego dnia.

    3. nie uwazam zeby godzina 24 byla tu jakimkolwiek przegieciem, wszystko zalezy od tego ile kto potrzebuje snu, jaki ma rytm dnia. Ja tak samo klade sie o 1a.m. obojetnie czy jestem w domu czy gdzies wyjde.

    4. rozliczanie sie z 15minut z host rodzina jest naprawde dziwne i nie powinno miec miejsca.

    5. jesli operka wraca w miare przyzwoicie, nie budzi calego domu, jest trzezwa a nastepnego dnia normalnie pracuje i wypelnia swoje obowiazki to nie rozumiem jak mozna rzucac teksty w stylu '12 minut spoznienia'.



    Rozumiem jak sie Kasik musi czuc jak jej Aska takie szopki odstawia. :roll: Spojrzmy prawdzie w oczy, nic sie nie stalo, nie pila, wrocila o normalnej porze,nie zdarzalo jej sie to wczesniej; byla w kinie z koleznaka a nie na imprezie. Jest dorosla, opiekuje sie Aski dzieciakami i odpowiedzialnie do tego podchodzi.W tej calej sytuacji, biorac pod uwage wszystkie czynniki, Asia przesadzila.
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 06-10-2005, 1:58

    A dzis mialam calkiem przyjemny dzien I wlasnie wrocilam ze spacerku, pol godzinki marszu po okolicy, bylo bardzo milo. Pogoda na zewnatrz jest teraz rewelacyjna, nie wiem ile jest stopni, ale nie jest goraco, ani duszno tylko przyjemnie cieplo. Weszlam do domu a tu taka duchota, ze juz jestem cala mokra, jest 79 F, mogliby wlaczyc klime :?



    A wieczorem Aska wrocila z pracy, patrzy na mnie i krzyczy "oh ja mam taka sama spodniczke jak ty", kobieta wie jak humor poprawic

    A spodniczka jest nowa, bo zakupiona wczoraj, oczywiscie brazowa, bo mam teraz faze na brazy i zloto Widac mam ten sam style co Aska :lol: :lol: :lol:
  • Re: KASIK - to ja:)

    kasik > 07-10-2005, 4:11

    Nieskromnie sie pochwale, ze niedawno rozpoczal sie moj czterodniowy weekend W dodatku od jutra rana bede home alone Troche sie boje, ale nie moge sie doczekac!! Jeszcze nie mialam tu dluzszego weekendu niz 2 dni. Co ja bede robic przez ten czas?? Na pewno odpoczne, przynajmniej psychicznie
  • Re: KASIK - to ja:)

    Emm > 07-10-2005, 4:36

    ja zapomnialam, ze w poniedzialek jest wolne...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia