-
-
Re: Summer Adventure
edyta_s > 30-04-2008, 21:24
masakra :?
niestety wiem cos o nierownym traktowaniu dzieci, tylko ze w odwrotna strone - chlopak robi wszystko, a dziewczyny ksiezniczki. Ale pamietajcie - rodzic ma zawsze racje. -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 30-04-2008, 21:27
rodzice po prostu zamiast kochac jednakowo oboje/ troje etc dzieci, to jedno faworyzuja, niewazne czy chlopiec czy dziewczynka. oczywiscie, nie we wszystkich jest tak rodzinach, ale zdarza sie. w takim momencie twierdze, ze najlepszym wyjsciem byloby dla tych rodzicow posiadania jedynka - bo krzywdza to drugie dziecko, ale z drugiej strony z tego drugiego dziecka czesto fajni ludzie wyrastaja -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 30-04-2008, 21:27
rodzice po prostu zamiast kochac jednakowo oboje/ troje etc dzieci, to jedno faworyzuja, niewazne czy chlopiec czy dziewczynka. oczywiscie, nie we wszystkich jest tak rodzinach, ale zdarza sie. w takim momencie twierdze, ze najlepszym wyjsciem byloby dla tych rodzicow posiadania jedynka - bo krzywdza to drugie dziecko, ale z drugiej strony z tego drugiego dziecka czesto fajni ludzie wyrastaja -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 30-04-2008, 21:30
To,że kto? chce się wyprowadzić z domu nie oznacza,że ma złe kontakty z rodzicami...
Ale jak własnie piszecie, samodzielnosc ! Dosłownie ja mam z moimi rodzicami dobrze i fajnie mi sie mieszka.Ale ciagnie mnie do takiego "swojego"W sumie rodzice mnie teraz utrzymuj? (mieszkanie+wyżywienie) no i co miesi?c dostaje pieniadze na dojazdy...Za wszystko inne sama płace...Dosłownie nie wyobrażam sobie teraz,żebym miała chodzić do rodziców i prosić o pieni?dze...Teraz d?że do tego by już CAŁKOWICIE się usamodzielnić Wiem,że łatwo nie będzie i przyjdzie mi się wreszcie zmierzyć z całym bagażem plusów i minusów ...wiadomo,że bezpieczniej w domku
Ciężko się jest utrzymać na studiach dziennych w innym mie?cie i być niezależnym finansowo.Studia dziennie zbyt wiele czasu zajmuj? no i nie ma czasu zbytnio na pracę.Oczywi?cie jak kto? jest ?wietnie zorganizowany to sobie poradzi...ale ciężko zarobić tyle by się za to utrzymać.
Prawda też taka,że pracuj?c trzeba to robić kosztem czego? innego np.imprez (co studenci zwłaszcza I roku kochaj?)
Powiem Wam,że ja teraz rezygnuję już z wakacji (staram się o praktyki w banku) w celu poszerzenia moich umiejętno?ci bym za rok miała większe szanse na znalezienie pracy. -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 30-04-2008, 21:30
To,że kto? chce się wyprowadzić z domu nie oznacza,że ma złe kontakty z rodzicami...
Ale jak własnie piszecie, samodzielnosc ! Dosłownie ja mam z moimi rodzicami dobrze i fajnie mi sie mieszka.Ale ciagnie mnie do takiego "swojego"W sumie rodzice mnie teraz utrzymuj? (mieszkanie+wyżywienie) no i co miesi?c dostaje pieniadze na dojazdy...Za wszystko inne sama płace...Dosłownie nie wyobrażam sobie teraz,żebym miała chodzić do rodziców i prosić o pieni?dze...Teraz d?że do tego by już CAŁKOWICIE się usamodzielnić Wiem,że łatwo nie będzie i przyjdzie mi się wreszcie zmierzyć z całym bagażem plusów i minusów ...wiadomo,że bezpieczniej w domku
Ciężko się jest utrzymać na studiach dziennych w innym mie?cie i być niezależnym finansowo.Studia dziennie zbyt wiele czasu zajmuj? no i nie ma czasu zbytnio na pracę.Oczywi?cie jak kto? jest ?wietnie zorganizowany to sobie poradzi...ale ciężko zarobić tyle by się za to utrzymać.
Prawda też taka,że pracuj?c trzeba to robić kosztem czego? innego np.imprez (co studenci zwłaszcza I roku kochaj?)
Powiem Wam,że ja teraz rezygnuję już z wakacji (staram się o praktyki w banku) w celu poszerzenia moich umiejętno?ci bym za rok miała większe szanse na znalezienie pracy. -
Re: Summer Adventure
Yoanna > 30-04-2008, 22:54
dokladnie, cos kosztem czegos. dla mnie np slowo impreza nie istnieje. podobnie ze slowem weekend.. -
Re: Summer Adventure
Yoanna > 30-04-2008, 22:54
dokladnie, cos kosztem czegos. dla mnie np slowo impreza nie istnieje. podobnie ze slowem weekend.. -
Re: Summer Adventure
Grizzly > 30-04-2008, 22:58
Ja nie mogę poj?ć takich rodziców, takiego traktowania.. u mnie w domu zawsze byłysmy z sis traktowane jednakowo, nawet ten przysłowiowy orzeszek mama na 2 dzieliła! I jeszcze jak babcia faworyzowała sis to dostawała od mamy zjebke :] A już w ogóle że dziewczyna powinna być zaradna i harować, żeby sie utrzymać. a chłopiec mieć wszystko podane na tacy to ?mieszne.. Jesli rodziców nie stać na finansowanie obu, to powinni dzielic kase na 2, i dzieci powinny pracowac na np. pol etatu. Równouprawnienie swoj? drog?, ale raczej mężczyzna powinien być ten bardziej zaradny, pracowity, (szczególnie, że z prac? fizyczn? u nich własnie łatwiej) tak aby umiał zapewnić byt rodzinie, jak na przyszła głowe rodziny przystało. -
Re: Summer Adventure
Grizzly > 30-04-2008, 22:58
Ja nie mogę poj?ć takich rodziców, takiego traktowania.. u mnie w domu zawsze byłysmy z sis traktowane jednakowo, nawet ten przysłowiowy orzeszek mama na 2 dzieliła! I jeszcze jak babcia faworyzowała sis to dostawała od mamy zjebke :] A już w ogóle że dziewczyna powinna być zaradna i harować, żeby sie utrzymać. a chłopiec mieć wszystko podane na tacy to ?mieszne.. Jesli rodziców nie stać na finansowanie obu, to powinni dzielic kase na 2, i dzieci powinny pracowac na np. pol etatu. Równouprawnienie swoj? drog?, ale raczej mężczyzna powinien być ten bardziej zaradny, pracowity, (szczególnie, że z prac? fizyczn? u nich własnie łatwiej) tak aby umiał zapewnić byt rodzinie, jak na przyszła głowe rodziny przystało. -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 01-05-2008, 8:30
I sie dziwimy,ze pozniej prawdziwych facetow juz nie ma :/