• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    amjw > 01-12-2004, 5:11

    OK moze byc okolo 13 bo wtedy dzieciaki spia i mam wolne!!!!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 02-12-2004, 17:45

    Oj dziewuszki, ale mam do opowiadania... A czasu, jak na lekarstwo. :mad: Po robocie prysznic i wybywam. :twisted: I kiedy mam to zrobic... Moze w weekend. :?:

    Ponawiam pytanie o polskie zarcie na operskie party :?: Buziaki.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    white > 03-12-2004, 0:47

    czesc Malinka

    ale tutaj cisza

    chyba faktycznie ostatnio nie masz czasu hmm

    wczoraj tj. w srode wyslalem list priorytetem

    powinien dojsc w ciagu 6 dni - w co watpie

    poza tym ta babelkowa koperta dla kogos moze wygladac troche podejrzanie...

    nie wiem co u Ciebie ale mam nadzieje ze wszystko w porzadku, reszta w liscie

    trzymaj sie, pozdrawiam
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 05-12-2004, 7:54

    jest dobrze.. troche chora bylam, ale w sumie nie mam czasu na chorowanie... mam nadzieje, ze jeszcze bede miala chwile na pisanie, choc dobrze wiem, ze tak naprawde nie mam kiedy... a teraz sobie z "obcego laptopa" pisze...

    i w ogole fajnie u mnie teraz jest... weekend&huuging... czy jak tam sie po angilesku haguje... baj dziewuszki, baj...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 06-12-2004, 19:11

    ZYCIE JEST WSPANIALE. Cudne jest to, ze nigdy nie mozna niczego przewidziec, ze nigdy nie wiemy, co sie wydarzy...



    Ale filozofia poszla...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Emm > 06-12-2004, 19:43

    gadanie...

    lepiej opisz czemu to takie wspaniale jest to zycie , hehe.Opisz tego swojego -jak to sie pisze-Thiago???Albo wyslij zdjecia, jakies na bank masz, to wysylaj!!!

    Tak sobie Mona mysle, ale wiesz co, to juz na priva Ci puszcze.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 06-12-2004, 20:30

    Puszczaj mi tago priva, babo! bo sie napalilam na Ciebie, a tu Zocha mi przyslala, a Ty nie!

    A Ty, Zocha, glowa do gory. Wiem, ze latwo gadac, ale zobaczysz... Nie moze ciagle byc zle! (Niestety, dobrze tez nie moze byc ciagle, wiec sie ciesze poki moge).
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 06-12-2004, 20:32

    a zdjecia nie dam, bo co? sie beda ludziki napalac :lol: :wink: a tak ja sie sama napalam. :twisted:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Zocha > 06-12-2004, 20:52

    Monika, zle mnie zrozumialas Mi nie jest zle (tak bardzo), nie mam depresji - mnie K*urwica bierze, ze nie jest tak jak powinno. I mimo moich wysilkow (przypominam au pair must be flexible) mam coraz lepszy kontakt z hostami (fajne ludziki) tylko Ci ich potomkowie grrr. A to niestety z latoroslami spedzam te 45h/tyg (lub mniej Czasami wydaje mi sie, ze mam za bardzo pod gorke No ale climbing kocham
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 06-12-2004, 21:19

    U mnie jest odwrotnie. Dzieci sa bombowe, (trzy bomby, to se wyobraz :roll: ) ale ich rodzice mnie wk...wiaja.

    A przeciez mialo by tak pieknie. :?

    Dzis wybieram sie na szoping, chyba pierwszy do miesiaca, to se humora poprawie.

    No i ten komp. Wreszcie moge pisac w ciagu dnia, a nie tylko po robocie! Jupiiii...

    I wiecie co jeszcze jest fajne? Jak sie poznaje innych ludzi. Innych, mam na mysli nie operki, bo od ciaglego gadania o dzieciach mozna "zwracac pokarm". :lol: Ale jestem sztachnieta. :wink: Inni ludzie moga poszerzyc nasze horyzonty myslowe. O matko, zaczynam gadac, jak szkolona na porednikach B. Jones. 8O
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia