-
-
Re: PROWORK
agulka > 25-03-2009, 23:41
13 miesiac przepadl. z Ohio lecialam od razu do Maryland. Nie bylam w domu przez te 2 lata. W 2 roku brat chcial mnie odwiedzic, ale nie dostal wizy. Ja jestem taka Zosia Samosia. Tesknilam za domem, ale z 2 strony pochlanialam to co noweMialam chwile, gdy chcialam sia pakowac i wracac, ale to byly czasy z Ohio. W MD czas zlecial mi szybko i nie tesknilam. Poza tym internet, kamerki itd. Kontakt z rodzina i przyjaciolmi mialam codziennie
W sumie w Polsce nie mieszkam od prawie 4 lat. Gdy wrocilam z usa wytrzymalam w Pl tylko 2 miesiace i znow mnie wywialo. Nie planuje wracac do PL na stale. Przede mna wycieczka zycia do Australii a potem planuje powrot do USA.
Szczerze wam powiem, ze takie wyjazdy ucza zycia i ksztaltuja charakterWyjazd jako Au Pair to najlepsza decyzja jaka podjelam
Po 2 roku mozesz zostac na dodatkowy miesiac - tzn w latach 2005-2007, nie wiem jak to wyglada dzisiaj. Bonusow zadnych nie mialam.
Bylam w Pln. Karolinie - bardzo ladnie. Jesli chodzi o stan Georgia to bylam tylko w Atlancie - strasznie mi sie podobalo, glownie architektura
Od kolezanki slyszalam wiele dobrego o Alabamie -
Re: PROWORK
magd_ka > 26-03-2009, 0:05
Co do samodzielności to też taka jestem, od 3 lat mieszkam sama (ok.350 km od rodziny) i żyję na własną rękę. Czyli jakiś mały wstępik jest, wiele przez te trzy lata doświadczyłam, samodzielność to po pierwsze, radzenie sobie z dziwnymi i sytuacjami, rozwiązywanie problemów najróżniejszych, znalezienie pracy(nie było łatwo), mieszkania, ehhh dużo jest tego, więc problemów z przystosowaniem mieć nie powinnam, gorzej będą mieć Ci którzy wyfruną prosto spod skrzydeł rodziców i nigdy nie byli zdani na siebie. Gorzej tzn. trochę trudniej, ale na pewno dadzą sobie radę, bo jak się chce to można wszystko, zwłaszcza jak jest się zdanym tylko na siebie. Chociaż zapewnione mieszkanie, wyżywienie i kieszonkowe to w sumie podstawowe rzeczy, z resztą samemu każdy się upora. A ja będę tam mieć lepiej niż tu hehe;P Wszystko zapewnione i o rachunkach nie będę musiała pamiętać, ani o napełnianiu lodówki itp. hehe, to tak jakbym z powrotem do rodziców trafiła -
Re: PROWORK
magd_ka > 26-03-2009, 0:11
A co do Stanów to jest jeszcze jedna rzecz, która baaaaardzo mnie w nich pociąga i intryguje. Tzn. Indianie i rezerwaty... Czy miałaś styczność z nimi? wiem, że jest ich 300 w Stanach czyli to nie mało nawet w Kaliforni są misje(jedne z najmniejszych rezerwatów) obejmujące kilka pojedynczych gospodarstw... -
Re: PROWORK
agulka > 26-03-2009, 0:59
Indian widzialam tylko raz, jak bylam nad Wielkim Kanionem. Tam sa rezerwaty, wiec jedz, jesli bedziesz miala okazje
Ja tak wlasnie wyfrunelam spod skrzydel mamusi i tatusia.. Bylam rozkapryszonym, egoistycznym bachorem - moj brat sie smial, ze w tej Ameryce to powinnam dostac jak najgorsze dzieci do opieki, zebym zobaczyla co mama ze mna miala -
Re: PROWORK
magd_ka > 26-03-2009, 1:03
Hehe i dałaś sobie radęA tak szczerze to było Ci ciężko? Z czym najgorzej sobie radziłaś...?
W pewnym sensie spełniły się prośby Twojego brata bo wylądowałaś w Ohio;P hehe -
Re: PROWORK
agulka > 26-03-2009, 1:24
haha racja odnosnie Ohio, ale akurat dzieci mialam przeuroczeFakt, ze az 3 i wszystkie under 5 :!: Chlopiec mial niewiele ponad 3 , dzieczynka 2 i malusia dziewczynka 4 miesiace.Ale dzieci byly slodkie i naprawde tylko one dawaly mi powera zeby wytrzymac w Ohio do konca programu. Mieszkalam na totalnym odludziu. W okolicy mialam tylko 6 domow i nawet nie bylo chodnikow zeby tam wyjsc!!! Wiec najciezsze byly dla mnie te chwile, kiedy musialam siedziec w domu. Nie mialam nawet parku w okolicy, zeby zabrac dzieci na spacer. Bylam zdana na siebie i swoja kreatywnosc. Zero innych dzieci w okolicy, ze juz nie wspomne o ludziach w moim wieku! Najblizsza kolezanka mieszkala 40 minut ode mnie!
Na weekendy wybieralam sie do centrum Cleveland, ktore wygladalo jak miasto Batmana.. szare, brzydkie, mosty.. totalne nieporozumienie. Naprawde jest wiele polskich miast , ktore prezentuja sie o niebo lepiej niz to wstretne Cleveland.
Do samej Ameryki nie mialam wiele zastrzezen. Nie moglam sie tylko przystosowac do jedzenia i nawykow jedzenia kolacji o 9pm. Najgorszy byl chleb - w ogole bez smaku. Ci z Ohio trzymali chleb w lodowce i potem wrzucali do mikrofalowki. Fuj, to za malo, zeby opisac ten smak 8O
Brakowalo mi tego, ze jak mialam ochote np na cos, czego akurat nie bylo w domu, to musialam jechac 20 minut samochodem, zeby dostac sie do stacji benzynowej! ze o markecie juz nie wspomne, ten to byl na koncu swiata albo jeszcze dalej!
Ogolnie nie moglam az tak narzekac na rodzicow - choc mialam zal do hostki, ze nie powiedziala mi takich drobiazgow jak odleglosci, brak parkow w okolicy itd. Obrazili sie na mnie na koniec jak nie chcialam z nimi zostac. Powiedzialam im, ze 2 roku w Ohio po prostu nie zniose! Zwariowalabym chyba! Plus hostka byla w ciazy z 4 dzieckiem...
Tamten rok byl ciezki, ale to dzieki temu ze przetrwalam spedzilam wspanialy 2 rok. Z dala od Ohio D: -
Re: PROWORK
magd_ka > 26-03-2009, 3:46
No to naprawdę kiepsko trafiłaś z tym miejscem. Dobrze, że chociaż dzieciaki było kochane. Opisałaś w skrócie pierwszy rok to teraz skrobnij coś o drugim, jak rodzina, położenie, Twój pokój itp. Acha czy miałaś gdzieś jaką możliwość dorabiania czy utrzymywałaś się z samego kieszonkowego?
P.S. Już wyobrażam sobie siebie w takim odludziu bez prawka... Aż mi się gęsia skórka robi ze strachu;P haha;D -
Re: PROWORK
89dzoana89 > 26-03-2009, 18:30
Dzyzys zadnego odludzia bez prawka!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tego musimy sie wystrzegac :lol:
No dawaj Agula opowiadaj jak sie udal rok 2 w USA -
Re: PROWORK
Johnson > 26-03-2009, 19:11
Nie zdałem ;(
to samo co poprzednio....wymuszenie I-szeństwa -
Re: PROWORK
89dzoana89 > 26-03-2009, 20:11
UUu;/
A kiedy masz nastepny termin??
Ehhh...ja we wtorek napisze to samo...