• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

marzenia - aupair rowniez moze spelniac

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
       
  • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 18-10-2007, 23:33

    oj nie

    bo nie będe mogła wyjechać do Parlamentu do Brukseli pracować u profesora
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Gość > 19-10-2007, 5:23

    Hmm.... najczsciej okazuje sie ze Au Pair to dla nas najprostsza droga, do wyjazdu z kraju jakiegokolwiek. Jedziemy do zapewnionej pracy, dachu nad glowa i jedzenia i reszta zalezy tylko od nas

    Wiec mozna powiedziec oczywiscie ze jest to spelnienie niektorych marzen, po prostu wyjazd z kraju
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Yoanna > 19-10-2007, 12:04

    a ja tam zgadzam sie z emi, tez zawsze chcialam wyjechac na au pair, i jak na angolu mialam speaking i mnie spytal nauczyciel czy jakbym jechala do wakacyjnej pracy to wolalabym au pair czy kelnerka :lol: i powiedzialam ze au pair 8) a bylo to po moim pierwszym wyjezdzie. pamietam jak bylam mlodsza to czekalam zeby miec te 17 lat i wyjechac po raz pierwszy. moze faktycznie troche sie pozmienialo od tego czasu haha ale przeciez taka stara nie jestem ;P
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 28-10-2007, 20:04

    Jako? tak zaniedbałam sie znów. Ale to wynik mojej nieobecno?ci na komputerze.

    Opowiem Wam t? Szwecje. W ogole chcialam jeszcze opisac moj? przygodę autostopem w Niemczech, bo chyba nic się nie chwalilam 8) :wink:

    Najpierw Szwecja.

    Dojechali?my do Koppabyrg (zebym to ja pamietala jak sie pisze nazwe byloby ok), wie? na poludniu Szwecji. Tam moja rodzinka ma domek. W ogole nie miałam tam zasięgu, więc automatycznie odcięli mnie od swiata i bylam skazana tylko na nich. Great. Dojechalismy w niedziele o 22. Zastanawialam się caly dzien, co mi będ? kazac zrobić w poniedzialek - mój dzien pracy. Bylam bardzo zmęczona i chcialam sie tylko wykapac i isc spac, ale oni usiedli przy herbatce i mnie zawolali. Stwierdzilam, ze trzeba korzystac z okazji, kiedy to mnie wolaja bynajmniej nie po to, bym cos sprzatnela, ale tez po to, bym z nimi posiedziala. Na nastepny dzien jakos tak dziwnie cicho, zadnych obowi?zkow. Poszlam tylko z psem "pozwiedzac", czyt. pochodzic po lesie, poogladac 4domki na krzyz takie niczym z Pippi Lungstrump (?)i pogapić się na krowy ( tam s? takie dziwnie wszystkie br?zowe i bardzo dziwnie się na mnie patrzyly, wywnioskowalam, ze rzadko ludzi widza

    We wtorek wyjechalismy do Sztokholmu(chyba zawsze bede pisac Stokholm,jakos tak dziwnie przez sz). Ponad 600km, oczywiscie postoj na robiony obiad(musialam tylko z Silja salatke zrobic, zadnych obowiazkow, w ogole byli bardzo mili dla mnie)

    W Stokholmie zatrzymalismy sie na placu kempingowym, po raz pierwszy spalam w przyczepce.

    Wieczorem zeszlismy po takiej gorce, wspolnie z rodzina i psami nad jezioro. Cudowne miejsce.

    W nocy jakos nie moglam usnac, kiedy nagle uslyszalam dziwne odglosy dochodzace z lozka hostow. I ta przyczepka się tak telepotala :wink:

    eh nic przyjemnego nasluchiwac, jak sie hosci kochaja :lol:

    Na następny dzień po sniadaniu wyjechalismy do Gamla Stan. Z siostra umowilam się na godzine cos kolo 15 na dworcu metra. Do tego czasu łazilam z nimi. Dobrze, ze zabralam mape z placu kempingowego, bo bym sie zagubila. Oni szli z przodu, host z prawej trzymal za reke hostke, a z lewej szla Silja i tez trzymala hostke za reke, a ja sobie szlam z tylu za nimi, jak piesek.extra. Ale cieszylam sie, ze spotkam sie z siostra no i ze jestem w Szwecji, bo gdyby nie oni, nie wiem kiedy bym tam pojechala.

    weszlismy do sklepu z akcesoriami do jachtu i spedzilismy z 2godziny. Fajnie maj?, wchodz? i bior? to, co im sie podoba.

    O 14 pojechali metrem na obiad a ja zostalam. Bylam juz zmeczona, glodna rowniez i chcialo mi sie pic. Mialam tylko euro, wiec nawet gowna nie kupie.(no moze w jakims poszczegolnym sklepie). Siadlam na lawce i siedziala obok mnie jakas kobieta. Zadzwonil jej telefon i zaczela mowic po polsku. Z nudow i "tesknoty" :lol: zagadalam do niej.

    Ja: Pani tez jest polka?(,<oswiecona>)

    ona: tak

    i zaczela sie rozmowa

    Ja: a z jakiego pani miasta jest?

    Ona: z Ostrowca

    Ja(szok): Swietokrzyskiego??

    Ona(zdziwiona)tak

    Ja; bo ja tez! Ja os. Stawki

    Ona: ja tez



    hehe spotkal sie Ostrowiec w Stokholmie

    W koncu odnalazlam siostre i poszlysmy jeszcze w swiat (czyt. poszukiwanie kibla czesc 1wsza), potem pojechalysmy do niej.



    Narazie tyle starczy ;]A i jeszcze moglam sie troche pomylic w datowaniu wydarzen Moja pamiec jest dobra, ale krotka
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 28-10-2007, 20:20

    [quote name="Kierlajn"]W nocy jakos nie moglam usnac, kiedy nagle uslyszalam dziwne odglosy dochodzace z lozka hostow. I ta przyczepka się tak telepotala :wink: [/quote]



    8O OMG!

    oni tak przy Tobie?!



    a co z tym stopem w Niemczech?

    szkoda że ja nikogo z mojej mie?ciny w Maidstone nie poznałam
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 19-03-2008, 22:46

    Znów się zaniedbałam i to porz?dnie, ale uwierzcie mi, próbowałam wej?ć na to forum od dawna i nie moglam...az do dzis

    Może w końcu mi się uda dokończyć moj? historię poczytać Wasze i opowiedzieć now?, która zamierzam zacz?ć. Tak własciwie to jestem w trakcie logowania na stronce i zaczynam me poszukiwania. Oby przyszla rodzina była lepsza od tamtej

    :wink:



    Z jednej strony chcę jechac jeszcze raz, poznac nowa kulture, cos nowego przezyc, podszkolic jezyk przed maturka i moze zarobic(choc z mego doswiadczenia wiem, ze za bardzo jako au pair sie nie zarobi;Pale zobaczymy)

    Z drugiej strony boje się, ze trafie na straszna rodzine. Wspomnienia tamtej jakos wciaz we mnie tkwia. Nie tesknie za nimi, ale za Heiligenhafen, czyli miasteczku w ktorym mieszkalam i za paroma sytuacjami rowniez. Ale mam wiele przykrych wspomnien, ktore siedza we mnie i powoduja niechec kolejnego wyjazdu...



    Miałam opisać Szwecję oraz powrot. Wiecie, najdziwniejsze to to, ze naprawde tamte wakacje sa tak we mnie zywe, a jednoczesnie tak odlegle. Ciagle nie wierzę, że to przezylam... ze przeszlam przez to wszystko, ja sama....



    W Szwecji było fajnie, traktowali mnie dobrze, aż zadziwiajaco :wink: Bylismy parę dni w Stokholmie, spotkalam sie z siostr?, pojezdzilam metrem (nauczylam sie obslugiwac i jezdzilam sama)Raz wyjechalam z placu, na ktorym spalismy w przyczepce i dojechalam do centrum i o 22 sie wloczylam. Najwiecej ludzi, ktorych mozna bylo uslyszec do Polakow i Niemcow, wiec szwedzki Ci za bardzo niepotrzebny



    Pamietam, ze kiedy to czekalam przed metrem na moja siostre usiadlam na lawce a obok mnie siedziala jakas kobieta. Przypominam - wydarzenia rozgrywaja sie w Stokholmie Nagle zadzwonil do niej telefon i odebrala i zaczela mowic po polsku. Ja stęskniona za czlowiekiem, z ktorym moglabym pogadac, zagadalam potem do niej.

    - a skad Pani jest?

    + Z ostrowca

    - Swietokrzyskiego?

    +no tak

    - Łoł ja tez, a jakie osiedle? Bo ja S.

    + Ja tez. A blok? Ja 20

    - a ja 50





    No i tak to w sztokholmie spotyka sie caly ostrowiec Nawiasem mowiac kobiety od tamtej pory nie widzialam...

    Ok loguję się dalej, tu niebawem powroce, mam nadzieje
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 19-03-2008, 22:46

    Znów się zaniedbałam i to porz?dnie, ale uwierzcie mi, próbowałam wej?ć na to forum od dawna i nie moglam...az do dzis

    Może w końcu mi się uda dokończyć moj? historię poczytać Wasze i opowiedzieć now?, która zamierzam zacz?ć. Tak własciwie to jestem w trakcie logowania na stronce i zaczynam me poszukiwania. Oby przyszla rodzina była lepsza od tamtej

    :wink:



    Z jednej strony chcę jechac jeszcze raz, poznac nowa kulture, cos nowego przezyc, podszkolic jezyk przed maturka i moze zarobic(choc z mego doswiadczenia wiem, ze za bardzo jako au pair sie nie zarobi;Pale zobaczymy)

    Z drugiej strony boje się, ze trafie na straszna rodzine. Wspomnienia tamtej jakos wciaz we mnie tkwia. Nie tesknie za nimi, ale za Heiligenhafen, czyli miasteczku w ktorym mieszkalam i za paroma sytuacjami rowniez. Ale mam wiele przykrych wspomnien, ktore siedza we mnie i powoduja niechec kolejnego wyjazdu...



    Miałam opisać Szwecję oraz powrot. Wiecie, najdziwniejsze to to, ze naprawde tamte wakacje sa tak we mnie zywe, a jednoczesnie tak odlegle. Ciagle nie wierzę, że to przezylam... ze przeszlam przez to wszystko, ja sama....



    W Szwecji było fajnie, traktowali mnie dobrze, aż zadziwiajaco :wink: Bylismy parę dni w Stokholmie, spotkalam sie z siostr?, pojezdzilam metrem (nauczylam sie obslugiwac i jezdzilam sama)Raz wyjechalam z placu, na ktorym spalismy w przyczepce i dojechalam do centrum i o 22 sie wloczylam. Najwiecej ludzi, ktorych mozna bylo uslyszec do Polakow i Niemcow, wiec szwedzki Ci za bardzo niepotrzebny



    Pamietam, ze kiedy to czekalam przed metrem na moja siostre usiadlam na lawce a obok mnie siedziala jakas kobieta. Przypominam - wydarzenia rozgrywaja sie w Stokholmie Nagle zadzwonil do niej telefon i odebrala i zaczela mowic po polsku. Ja stęskniona za czlowiekiem, z ktorym moglabym pogadac, zagadalam potem do niej.

    - a skad Pani jest?

    + Z ostrowca

    - Swietokrzyskiego?

    +no tak

    - Łoł ja tez, a jakie osiedle? Bo ja S.

    + Ja tez. A blok? Ja 20

    - a ja 50





    No i tak to w sztokholmie spotyka sie caly ostrowiec Nawiasem mowiac kobiety od tamtej pory nie widzialam...

    Ok loguję się dalej, tu niebawem powroce, mam nadzieje
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 19-03-2008, 22:57

    Karolina! tesknilam!

    nie wiem czy Emi przekazywala Ci pozdrowienia, bo kiedys chyba ja o to prosilam na flogu!

    powiem Ci ze ja tez nie wiem czy jechac, z tym ze u mnie to troche inaczej wyglada.

    ciagnie mnie do Londynu bo mialabym ogromna szanse poznac McFly'ów. a marzenia chce spelniac powolutku.

    juz tam pomijam to ze mam traume po ostatnim wyjezdzie, zawsze mozna trafic na kogos beznadziejnego... bardziej sie boje ze mi cos odwali i nie wroce na studia (jesli sie dostane na jakies). a zaczelam sie bardzo starac o mature, moje nastawienie do tego wszystkiego sie zmienia ciagle...

    no nic, tyle o mnie, ciesze sie ze wrocilas do nas :*
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 19-03-2008, 22:57

    Karolina! tesknilam!

    nie wiem czy Emi przekazywala Ci pozdrowienia, bo kiedys chyba ja o to prosilam na flogu!

    powiem Ci ze ja tez nie wiem czy jechac, z tym ze u mnie to troche inaczej wyglada.

    ciagnie mnie do Londynu bo mialabym ogromna szanse poznac McFly'ów. a marzenia chce spelniac powolutku.

    juz tam pomijam to ze mam traume po ostatnim wyjezdzie, zawsze mozna trafic na kogos beznadziejnego... bardziej sie boje ze mi cos odwali i nie wroce na studia (jesli sie dostane na jakies). a zaczelam sie bardzo starac o mature, moje nastawienie do tego wszystkiego sie zmienia ciagle...

    no nic, tyle o mnie, ciesze sie ze wrocilas do nas :*
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 20-03-2008, 0:11

    no faktycznie dlugo sie nie odzywalas!

    czekam na ciag dalszy!



    :*
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia