• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Koniec.Nareszcie...(?)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • Koniec.Nareszcie...(?)
       
  • Koniec.Nareszcie...(?)
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Kalarepka > 22-05-2005, 21:58

    Taaa, zostalo mi jeszcze 3 miechy, ale...

    smutno mi, rodzinka szuka juz nowej operki (ja wracam do Polski, chce zaczac "normalne" zycie), teraz widze ku swojemu zdumieniu jak sie z nimi zzylam... ech... wczoraj znalazlam ich profil i sie poryczalam...

    ja juz nie wspominam o tym, ze tak srednio raz na tydzien musze tlumaczyc dzieciakom dlaczego nie zostaje z nimi na zawsze
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    martamaua > 22-05-2005, 23:26

    .
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Gość > 23-05-2005, 9:18

    Marta, nie co post to inny kraj bo ja mam taki planik:

    1. w styczniu chce opuscic Skandynawie na troszke, zeby odpoczac od tych klimatow i nabrac nowych sil. Wiec pod uwage bralam Niemcy (z powodu jezyka), Hiszpanie lub Portugalie.

    2. potem po tym odpoczynku 3-6 miesiecznym chce do Szwecji zeby nauczyc sie szwedzkiego - na rok.

    3. potem sie zobaczy, albo w Szwecji zostac albo wrocic do Finlandii w kazdym badz razie potem chce sie finskiego nauczyc, wiec chyba bede wracac w moje terazniejsze okolice.

    Australie i te klimaty sobie daruje, pojade tam jak wyjde za bogatego Skandynawa :lol: Ciagle mi chodzi po glowie wolontariat w RPA ale to sie zobaczy jeszcze... W kazdym badz razie tylko modle sie, zeby mi operskich sil starczylo chociaz na tamte trzy punkty.

    Bo nauczyc sie szwedzkiego to dla mnie nie sztuka, ale finski... To juz jest COS!
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Ally > 23-05-2005, 14:44

    Kalarepko dlaczego nie zostajesz u nich na zawsze?? To było pytanie retoryczne. Co dalej po operkowaniu??
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Kalarepka > 23-05-2005, 16:19

    Po operowaniu? Praca, normalna praca

    O ile ja znajde :?

    Moim marzeniem zawsze byla praca w charakterze terapeutki, ale to raczej dalsza niz blizsza przyszlosc-wpierw musze zarobic na stosowne kursy.
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    joelle > 23-05-2005, 17:49

    Terapeutka... to chyba mało opłacalny zawód :-( Chyba że naprawdę czuje się powołanie, i nie jest ważne ile się będzie zarabiało, tylko czy jest się w stanie pomóc innym ludziom :-)
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    martamaua > 23-05-2005, 19:52

    .
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Kalarepka > 23-05-2005, 21:25

    A wszystko zalezy jak lezy

    Ja nawet nie mysle o tym czy oplacalny czy nie, i tak od razu takiego zawodu wykonywac nie moge - musze wpierw stosowne kursy pokonczyc etc. A tak naprawde to wole o tym nie myslec bo mnie ciary ze strachu przechodza :lol:
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    Ally > 24-05-2005, 20:20

    Marta całkowicie sie z Tob? zgadzam, że teraz to zwraca sie uwage ile sie kasy zarobi na jakims zawodzie. Patrzy sie i wybiera sie te dobrze platne niz sprawiajace satysfakcje i przyjemnosc.

    Ale czy mozliwe jest inne podejscie jesli w PL brakuje pracy?? Jak zwykle winna lezy po stronie polskich politykow, bo oni pracy dla ludzi nie potrafia zoorganizowac a w szkole ucza samych teoryjek zamiast praktycznego podejscia do zycia
  • Re: Koniec.Nareszcie...(?)

    martamaua > 24-05-2005, 20:52

    .
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna