-
-
Re: Rodziny wielodzietne
young_lady_88 > 08-02-2012, 13:25
no wiesz aguta, te dzieci pewnie nawet nie beda musialy sobie radzic bo maja bogatych rodzicow ktorzy na pewno zaplaca za ich studia, mieszkanie i oplaca housekeeper do sprzatania, prasowania i gotowania zeby ich dorosle dzieci nie musialy sie przemeczac :lol: -
Re: Rodziny wielodzietne
dosiunia > 08-02-2012, 17:56
Ja tez byłam w domu z 4 dziecimama pracowała na 1/2 etatu więc była w domu większośc czasu, warunki byly dobre i pieniądze też. Na szczęście dzieci byly dobre i mieliśmy dobry kontakt były w wieku 1,5 do 6 lat -
Re: Rodziny wielodzietne
marvellous > 09-02-2012, 0:32
dopiero co niedawno mowilam ze wielodzietne odpadaja raczej a tu dzisiaj mi sie trafil match z 3 dzieci i to jeszcze blizniaki - 6 miesiecy i 3 letnia dziewczynka wiec same maluchy i w takiej ilosci wow!
jutro mam rozmowe telefoniczna wiec we will see -
Re: Rodziny wielodzietne
MaDziulka > 09-02-2012, 0:55
ja też mam takie maluszki- a skąd ta twoja rodzinka?? -
Re: Rodziny wielodzietne
marvellous > 14-02-2012, 1:31
z Kingston upon themes, 20 minut od Londynu -
Re: Rodziny wielodzietne
paula9008 > 29-02-2012, 20:19
Hej!Właśnie jestem au pair w takiej wielodzietnej rodzinie.Opiekuje sie trzema chlopcami(12,11,7) i jedna dziewczynka,ktora ma 9 lat.Najstarszy z dzieciakow ma zdiagnozowany autyzm(btw matka i ojciec dziecka nie raczyli ie o tym poinformowac zanim zdecydowalam sie ich wybrac a dowiedzialam sie tego z internetu...co lepsze nawet agencja o tym nie wiem,ale to juz inna historia)
Trafilam do nich po rematch'u,ktory mialam w pazdzierniku zeszlego roku.Wczesniej opeikowalam sie trojka dzieci...dwoch chlopcow(3 latka i 1,5 roczku) i dziewczynka ktora miala 5 lat.
Moim zdaniem jezeli jest wiecej dzieci nie trzeba organizowac im o chwile czegos do zabawy bo wystarcza im swoje towarzysztwo i potrafia bawic sie razem,ale stweirdzam ze wolalam opiekowac sie dziecmi,ktore byly mlodsze...bylo to dla mnie latwiejsze niz teraz.Starsze dzieciaki w mojej host rodzinie sa okropne...niemile,aroganckie,mysla ze wszystko sie im nalezy i trzeba robic wszystko co oni chca.Nie ma zadnych regul a o słuchaniu sie nie ma nawet mowy.Sadze ze to wina rodzicow,ktorzy graja tak jak im dzieci zagraja i zgadzaja sie zupelnie na wszystko no ale to inna sprawa.Dwojka mlodszych jest w miare...wiadomo czasami potrafia zdenerwowac i powiedziec duzo okropnych rzeczy,ale generalnie rzecz ujmujac nie sa tragiczne wiec jeszcze jest nadzieja,ze cos porzadnego z nich bedzie
Planuje przedluzyc moj rok takze jednego jestem pewna ze jezeli bede szukac nowej host rodziny moze byc ona z czworka dzieci,ale dla mnie wiek dzieci jest najwazniejszy.Wiadomo im mlodsze dzieci tym wiecej pracy,ale sadze ze i adowolenie z tej pracy jest wieksza bo male dziecko potrafi okazac radosc,przyjsc przytulic sie a nie jak w tym momencie moje host dzieciaki tylko zlosc i niezadowolenie w baaaaaaardzo dolujacy i wrecz wredny sposob!Czasami naprawde odechciewa sie wszystkiego!!Odliczam dni do czerwca,kiedy wreszczie moj ponyt nimi sie konczy i bede mogla sprobowac czegos nowego
Pozdrawiam! -
Re: Rodziny wielodzietne
Patie > 04-03-2012, 17:03
xxx -
Re: Rodziny wielodzietne
Justek > 05-03-2012, 3:16
Ja właśnie sie waham bo dostałam propozycje od rodziny wielodzietnej z 5 dzieci - 13, 11, 8, 6, 4... Piszą co prawda, że opieki wymagaja tylko trzy najmłodsze. A na dodatek - tato pracuje w domu, a mama jest z dziećmi cały czas. Oo. Nie wiem co o tym sądzić... -
Re: Rodziny wielodzietne
owieczka dolly > 05-03-2012, 18:11
Rodzice w domu?
Nieciekawie..zawsze bedziesz na oku..
Choc sama mam taka sytuacje i jest wzglednie ok..to jednak wole jak babeczka jest poza domem..swobodniej sie czuje..czy jak sprzatam czy jak chcem cos podjesc..i tez zawsze cos chce wiecej by robic;]
Dwojka rodzicow w domu..nieciekawie..nie dosc ze dzieci w tedy co chwila lataja do mamy albo taty to czesto sa mniej grzeczne w tedy.. -
Re: Rodziny wielodzietne
Katasza > 05-03-2012, 19:02
Nie,w życiu nie zgodziłabym się na rodziców w domu.
Opiekuję się dziećmi mojej siostry i już jak ona jest w domu to mnie to denerwuje. Jak jej nie ma to mam wolną rękę i dziewczynki też się wtedy sluchają. Nie oszukujmy się - mamy też więcej luzu i bez stresu jesteśmy.