• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

nieporozumienie... co robić??

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • nieporozumienie... co robić??
       
  • nieporozumienie... co robić??
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    owieczka dolly > 21-09-2011, 1:48

    no bez sensu..wspolfinansowujesz tak naprawde utrzymanie ich dziecka..z jakiej paki;p



    ty masz sie nim opiekowac a nie placic za paliwo zuzywane na jego potrzeby..



    ja bym napisala raczej list..niz sms i podala racjonalne powody..ale mam nadzieje ze masz gdzie sie podziac..bo tacy ludzie moga sie roznie zachowac?
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    young_lady_88 > 21-09-2011, 11:41

    tatiana przykro mi to mowic ale musisz zmienic rodzine. oni sa bardzo nieuczciwi i hostka dala ci jasno do zrozumienia, ze nie zamierza placic za paliwo. kursem ang. sie nie przejmuj, skoro zamierza zaoszczedzic na tobie tyle kasy to 200 funtow nie robi jej roznicy. i tak jest ci winna pieniadze, a w dodatku nie zamierza ich oddac.



    tylko nie mow jej, ze szukasz innej rodziny, bo moze cie wyrzucic z domu. powiedz jej ze rezygnujesz dopiero jak sie bedziesz wyprowadzac.
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    paolinkaaa11 > 21-09-2011, 20:19

    Dokladnie kursem sie nie przejmuj bo i tak placisz za JEJ paliwo. Twoja hostka to poprostu swinia i tyle.Dlatego patrz przedewszystkim na siebie podejmujac jakiekolwiek decyzje.
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    tatiana88 > 22-09-2011, 19:26

    Wczoraj napisałam jej wszystko w smsie co myśle o tym wszystkim i że jesli nie będzie pokrywac kosztów paliwa na dziecko to bede musiała odejść, bo nie starczy mi na moje wydatki. Trochę ostro poszłam, ale cóż. Ale napisałam to w sposób miły i kulturalny oczywiście.



    Jak wróciła z pracy to mnie nieźle opierdzieliła, powiedziała , ze mam jej więcej nie wysyłać smsówjak jest jakis problem , ze teraz jadą na tydzien do Chin, jej mąż jest w Kanadzie ( dziś wraca) a ja takie rzeczy robię !

    I na koniec dodała, że porozmawiamy dzi s wieczorem, jak on juz będzie i wyszła.

    Pózniej przyszła do mojego pokoju przeprosić mnie za tą awanturę i że dziś pogadamy we 3.



    Stresuję sie trochę tą rozmową, tym bardziej że zanim wyszła prawda z paliwem mieliśmy bardzo dobre relacje. nie wiem co mi powiedzą, jak to będzie wyglądać, czy będą spokojnie i miło rozmawiać, czy tak jak wczoraj, czy zaproponują mi coś czy będą kazali się wynosić.

    Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać, stresuję się. Zaraz jade z dzieckiem na karate i jak wrócimy to oni już będą i będzie rozmowa...brrr

    Szkoda, że nie jestem dziś w bojowym nastroju jak przez ostatnie 3 dni, tylko spokojna i lekko zestresowana tym wszystkim.



    Trzymajcie kciuki.
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    tatiana88 > 22-09-2011, 19:29

    aha , i jak przyszła mnie przeprosic za awanturę to przyniosła mi lampkę wina, przytuliła mnie, powiedziała, że o mało zawału nie dostała jak to przeczytała w pracy.

    Nie wiem czy to wszystko jest szczere czy takie udawane, nie wiadomo czego sie spodziewać , raz awantura za 5 min milutka,
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    rosario > 22-09-2011, 20:55

    [quote name="tatiana88"]powiedziała, że o mało zawału nie dostała jak to przeczytała w pracy.

    [/quote]



    chyba dla niej szokiem jest to, ze nie masz zamiaru placic za ich paliwo :|
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    young_lady_88 > 22-09-2011, 21:49

    tatiana, brawa dla Ciebie! za to, ze dzialasz szybko. gdybys zwlekala byloby tylko gorzej. a tak przynajmniej bedziesz wiedziala, na czym stoisz.
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    Patty > 22-09-2011, 23:46

    powodzenia!! daj znać jak i co
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    tatiana88 > 23-09-2011, 1:04

    Ale się nastresowałam dziś. Przyjechali dopiero przed 22 bo host wracał z delegacji z Kanady. Zawołał mnie na rozmowę, usiedlismy w kuchni, wskazał mi miejsce na przeciwko siebie przy stole i zaczeliśmy rozmawiać.

    Powiedział, że słyszał , że nie jestem szczęsliwa i dlaczego. Powiedziałam, ze nikt mnie nie poinformował, że mam płacić za paliwo i byłam przygotowana na cos innego. Mówił, że hostka przecież mi nie napisała, że oni będą pokrywać paliwo, więc oni zachowali się fair, że co moga zrobić zebym była szczęsliwa tu...mówiłam ,żeby mi dołożyli, ciągle mówił, ze nie, bo przecież inne au pairki dostawały tyle to z jakiej racji ja mam dostawac więcej, że każda au pairka była u nich szczęsliwa tylko ze mna sa problemy, że jeśli mi nie starcza na wszystko to powinnam poszukać dodatkowej pracy, że niemal wszystkie operki mają dodatkową pracę, żeby kupic sobie jakies ciuchy itd i to jest normalne, dlaczego ja miałabym dostawać więcej kasy, mówiłam ,że przez to, że zostałam wprowadzona w błąd i jakbym wiedziała ile jest faktycznie kieszonkowego to nie zdecydowałabym się, on mówił, że po prostu zapomnieli o tym powiedziec jak rozmawialiśmy przed podjęciem pracy, i że tego już nie zmienia i takie tam, i że jedyne co mi moze zaproponowac to dołożyć 20 funtów, ale za dodatkową pracę...za robienie cotygodniowych zakupów, zmienianie pościeli w domu itd. W końcu się zgodziłam, bo przyzwyczaiłam sie tu, chodze tu do college, dzieciak nie sprawia problemów itd, ale sama nie wiem czy dobrze zrobiłam. Mój host to dyrektor w jakiejś firmie, bardzo dobry negocjator, więc wiem ,że sprytnie negocjacje prowadził , a wrócili pozniej niz planowali bo najpierw rozplanowali co tu zrobic i co powiedzieć...
  • Re: nieporozumienie... co robić??

    tatiana88 > 23-09-2011, 1:08

    I tak czuję się oszukana przez nich, tacy słodcy manipulatorzy. Mówil, że po prostu zapomnieli wspomniec, że to ja bede płacić z kieszonkowego, a rozmawiałam z ich byłą operką i też nic wczesniej nie wiedziała i czuła się rozczarowana. Tylko o tym nie mówiłam, bo oni utrzymują kontakt więc nie chciałam jej wsypać, że mi opowiada takie rzeczy.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia