-
-
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
rosario > 01-06-2011, 0:20
[quote name="dodzia162"] i mysle ze jezeli bedzie tak dalej to im o tym powiem [/quote]
wiadomo, ze tak dalej bedzie... skoro oni sa zadowoleni, ze im au pair chetnie za sprzataczke robi i sadzą, ze aupair tez jest szczesliwa dzieki temu, to niby po co mieliby cos zmieniac??? a wrecz ci moze przybyc obowiazkow..
nie wiem po co chcesz czekac, sama mowisz, ze nei ma sie co meczyc, to skorzystaj z wlasnej rady -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
LINKA1 > 01-06-2011, 12:32
Właśnie święta prawda! ..powiem wam tak ja w sumie dopiero jestem na etapie wyboru rodziny i szukam i szukama ....ale co dało mi się już zauważyć..rodziny często nawet bardzo często piszą że (co tam wymagają do dzieci to ok)ale np ..gotowanie dla wszystkich to już nagminne !, sprzątanie psy, koty , pranie , prasowanie ..no masakra !..nie zrozumcie mnie źle bo ja wyżej tyłka nie noszę niż powinnam i posprzątać czy ugotować mogę i potrafię ale ja tam widzę że oni chcą to wprowadzić do reguł!!!..czyli sprzątaczka , praczka , gotowaczka, opiekunka wszystko na raz !..co jest grane ja jestem w szoku..czy wy też to zauważyliście na portalach gdzie rodziny się ogłaszają?????..masakra -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
tosia_ > 01-06-2011, 13:39
Mysle, ze jest w tym troche naszej winy (au-pairek), bo jedna,druga,trzecia itp. pozwoli sobie na to, zeby sprzatac, gotowac i Bog wie co jeszcze, rodzinka przywyknie, powie znajomym, znajomi innym znajomym, to sie rozniesie i niestety potem rodziny wymagaja. Plus dziewczyny czesto boja sie mowic o tym, co je gryzie i co im nie pasuje, no i potem sie tak, a nie inaczej dzieje. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
LINKA1 > 01-06-2011, 14:02
zgadzam się, ale mówię wam taka nerwa mnei bierze czasem że szok..i jeszcze jedno bardzo często jak już wyjdę z jakimis pytaniami w a-meilu to już mi nie odp...czy może robię coż zle..ale no sorry chyb ateż mam prawo zadać pytania..mam czasem takie wrażenie że ja już nie powinnam niczego oczekiawac i może jeszcze przeprosić że żuję..kurde może trochę przesadzam ale powiem wam że akurat w tej chwili jestem torchę zła na to wszytko..wychodzi na to że trzeba kłąniac się w pas czy jak -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
tosia_ > 01-06-2011, 14:03
Wystarczy chyba uzbroic sie w cierpliwosc i czekac na ta 'jedyna' rodzinke. -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
LINKA1 > 01-06-2011, 14:04
[quote name="LINKA1"]zgadzam się, ale mówię wam taka nerwa mnei bierze czasem że szok..i jeszcze jedno bardzo często jak już wyjdę z jakimis pytaniami w a-meilu to już mi nie odp...czy może robię coż zle..ale no sorry chyb ateż mam prawo zadać pytania..mam czasem takie wrażenie że ja już nie powinnam niczego oczekiawac i może jeszcze przeprosić że żuję..kurde może trochę przesadzam ale powiem wam że akurat w tej chwili jestem torchę zła na to wszytko..wychodzi na to że trzeba kłąniac się w pas czy jak[/quote]
przepraszać że żyję a nie żuję..he hehe przejęzyczenie sorry -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Saiisuke > 04-06-2011, 15:30
@dodzia162, i jak udało Ci się porozmawiać z rodzinką i to wyjaśnić? -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
dodzia162 > 06-06-2011, 11:52
Niestety nie... ale teraz mam juz na to wyj**** przepraszam za slownictwoi sprzatam pokoje dzieci , wkladam naczynia do zmywarki , odkurzam 10min rano i mam koniec. Jedyny problem to psy... ale przezyje to, bo dobrze mi robi na moja figure he;d 2x po 30 min sama mam psa wiec ok, ale jak dzieci mialy wakacje to powiedzialam hostom, ze to nie jest moj obowiazek i ze oni powinni to robic, i faktycznie dzieciaki bez dyskusji wychodzily a tak musialam sie z nimi uzerac ! Stwierdzam ze nie mam jednak najgorzej ! -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
rosario > 06-06-2011, 20:26
po prostu nie daj sobie wejść na głowę, i powinno być ok skoro mówisz, że to spoko ludzie.
i sama z siebie też się nie wyrywaj do dodatkowej roboty, bo nie musisz) -
Re: TANIA SILA ROBOCZA!?
Saiisuke > 07-06-2011, 0:22
Dobrze, że Ci się jakoś udało to ogarnąć
Mam nadzieję, że mnie też się uda dogadać jak już tam będę. Hostka mi mówiła, że moim jedynymi obowiązkami ma być zabawa z dziećmi, mówienie do nich tylko po angielsku ( po hiszpańsku i tak nie umiem xD ) i czasem pomoc niani w nakarmieniu czy położeniu do łóżka. W sumie to najbardziej się martwię o to czy się dogadam z tą nianią. Ona jest niby odpowiedzialna za sprzątanie itp. Ale nie wiem czy nie będzie chciała sobie moim kosztem ulżyć. A poza tym jak wejdę z nią w konflikt, to hości prędzej wezmą jej stronę, niż operki, którą dopiero co poznali :/ No i tak się jeszcze zastanawiam: w umowie z agencji mam wpisane drobne prace domowe, ale hostka powiedziała, że to nie będzie należeć do moich obowiązków. Czyli co? ma prawo wymagać żebym sprzątała? Zgodnie z umową pewnie tak, ale z drugiej strony wyszło by na to, że w rozmowie mnie okłamała. Chociaż w sumie umowy są z góry narzucane przez agencję i dla wszystkich takie same.