-
-
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
blondi > 14-11-2010, 22:16
to ja też mam pytanie...prawdą jest to,że Amerykanie chodzą po ulicach z papierowym kubkiem z kawą?? i czy tam kawiarnie starbucksa są na każdym rogu?? -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
julita883 > 14-11-2010, 23:14
Jeśli chodzi o podatek ta tak jak Justi napisała ceny są podane bez niego i dopiero przy kasie dowiadujemy sie ile nam doliczyli taxu...i należy pamiętać że w każdy stanie jest inny podatek.
Natomiast większość ludzi przeważnie w tych dużych miastach w drodze do pracy, uczelnie czy gdzieś tam ma w ręce ten charakterystyczny kubek z kawą zawzyczaj z napisem Starbacks bo on to raczej na kazdej ulicy jest.To chyba najpopularniejsza tam kawiarnia. Na Manhattanie króluje Starbacks i McDonalds -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
Justi > 15-11-2010, 0:23
haha, a wiesz, że ja też zawsze biegałam ze Starbucksem??i to mi się chyba najbardziej z amerykańskimi filmami kojarzyło -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
aivie > 15-11-2010, 20:41
ja mieszkam w malym mieszkaniu i mamy pralnie na kazdym pietrze wspolna dla mieszkancow. (musimy doladowywac karty krotymi placimy za korzystanie z pralki i suszarki: pranie kosztuje 1,25 $ a suszenie 1,5$). -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
Yoanna > 15-11-2010, 22:03
strasznie to glupie z tym podatkiem.. w ogole bez sensu :lol: jakby nie mogli podac ceny koncowej ktora klient ma zaplacic.. -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
Lennyk905 > 30-05-2013, 22:28
Jaki wspaniały i niedoceniony temat. Aż korci, żeby podbić
Mi najbardziej z filmową amerykom kojarzą się.... imprezy bractw. Tak, tak, winna. Czasem oglądam głupie amerykańskie filmy a serialu "greek" jestem fankąNo więc dziewczyny, wiecie jak to wygląda? Czy można dostać się na imprezę z czerwonymi kubeczkami, beer pongiem i innymi "atrakcjami" przedstawianymi w amerykańskich filmach?
I z czystej ciekawości: jak to jest z tymi bractwami? Będąc w Belgii trafiłam akurat na jakieś ich 'rytuały' i extra było obserwować jak tak latali po rynku ubrani w dziwaczne stroje. A to przecież głównie USA kojarzy się z różnymi Omega Chi czy Kappa Tau ;-) -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
myhomemyheart > 01-06-2013, 13:08
To prawda, że na imprezach - domówkach - zawsze są czerwone kubeczki! Przynajmniej ja się z tym spotkałam będąc w Chicagoco mnie zdziwiło? hot-dogi nie spotkałam się z takimi jak mamy w PL wypasione z sałatką sosami i wszystkim czego dusza zapragnie (na pewno i takie są) ale największą popularność mają hot-dogi z frytkami i ogórkiem ten hot-dog taki mega płaski a wszyscy sie zajadają ogólnie nie czaje tego i co jeszcze ciekawe, że w tym miejscu sprzedawali tylko i wyłącznie hot-dogi do jedzenia
i mnóstwo ludzi bezdomnych którzy zaczepiają żeby dać im dolara a nie wyglądają! Ładnie ubrani, świeżo a mówią że są bezdomni i nie mają pieniędzy. Zaczepił mnie pewien mężczyzna i mówi, że jest bezdomnym od wczoraj ... W PL nigdy się z czymś takim nie spotkałam
i w sklepach... wchodzisz i już słyszysz "cześć! jak się masz" "cześć w czym mogę pomóc" itd -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
irmina > 01-06-2013, 13:39
Co do czerwonych kubeczków to Jarzębinka wie chyba najlepiej jak to wygląda, bo jej rodzinka zorganizowała BBQ właśnie z Red Cubs -
Re: filmowe Stany vs. realny swiat :)
NigraBlanc > 07-06-2013, 18:49
A jak to jest z kultowym Times Square, który pojawia się w tak wielu filmach? Zawiedzione? Pod wrażeniem?