-
-
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
Agusska > 27-10-2010, 14:24
Dziewczyny wczoraj wysłałam papiery a dzisiaj rano miałam już ofertę od rodziny... Ale je odrzuciłam, 3 dzieci, £70 pm i £10 na kurs tygodniowo. I na pewno porządnie się zastanowię i sprawdzę wszystko zanim się zdecyduje na wyjazdNo nic... zobaczymy co będzie dalej Będę informować :lol: -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
LINKA1 > 27-10-2010, 14:52
Agusska masz racje nie ma co na łąpu capu...ja też bym ich odrzuciła...pisz pisz jak ci będzie szło ..będę trzymać kciuki ...ja osobiście jeszcze nie wysłałam żadnych papierów ale to kwestia czasu.. -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
juuustynaaa > 27-10-2010, 22:16
Dziewczyny u mnie było tak że w aplikacji miałam wpisane 85Ł na tydzień miałam pracować jakieś 30 godzin czasmi więcej a za dodatkwe babysitingi mieć extra płacone.A szkołe miałam mieć w całości opłaconą przez rodzinke.No ale sie okazło że zarabiam 60ł a o szkole mogłam zapomnieć oni mi umozliwią chodzenie do szkoły typu dostosowanie godzin pracy a w aplikacji było wyraźnie napisane szkoła opłacana przez rodzine goszczącą.Jak napisałam do Trishy dlaczego inaczej jest w aplikacji a inaczej w rzeczywistości to powiedziała że rodzinka zmieniła zdanie a mnie o tym poinformowała w odrębnym mailu......tylko że ja nic nie dostałam. Hmmm dziwne.
Trisha jest założycielką tego biura jak i jedyną osobą która tam pracuje.Do tego jej biuro znjdujące w Sydenhamie jest w takim zaułku że strach tam samemu sie zapuszczać a przedewszystkim jest nie oznakowane!!!! Naprawde dziewczyny jak coś to sprawdzajcie te oferty i 10 razy pytajcie o to samo bo to ma być wasz extra czas a nie męczarnia. -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
Agusska > 28-10-2010, 14:12
Jestem tam zarejestrowana kilka dni dopiero... do momentu w ktorym nie bylo jeszcze żadnej oferty wszystko bylo fajnie... Ale jak nie zgodzilam sie na pierwsza rodzine to byl wielki "foch" ze strony Trishy ze jak ja tak moge, powinnam sie cieszyc ze tak szybko znalazla mi rodzine bo jest bardzo malo ofert teraz i ze mam NATYCHMISAT skontaktowac sie z rodzina, ktora mi znalazla... :? Nawet to ze mi ta rodzina nie odpowiada je nie przejelo.. " mam do nich napisac i koniec" :? :?
Oczywiscie, ze tego nie zrobie :wink: -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
89dzoana89 > 28-10-2010, 14:22
ja tez mialam rodzine przez Trish znaleziona i to chyba o mnie Justyna883 wspomniala;P
bylam juz w uk kiedy sie do trish zglosilam, na drugi dzien mialam 2 oferty rodzin ( obie byly samotnymi matkami z jednym dzieckiem) wybralam jedna, pogadalysmy przez telefon, spotkalysmy sie i postanowilam sprobwac. Mialam dostawac 60£, dostawalam 55£, miala mi pomoc ze szkola i wogole, nie zrobila nic;/ kilka razy w tygodniiu mialam babysittingi za ktore mi nie placila!! wytrzymalam 5 tygodni i wrocilam do polski.
Juz nie wspomne o tym ze przed 8 nie moglam z pokoju wychodzic bo matce halas przeszkadzam!!!!
Trish mi w niczym wtedy nie pomogla, wziela stronke rodzinki i pomogla im znalezc nowa, naiwana au pair...
to tyle....
teraz jestem od 10 miesiecy w UK jako au pair na wlasna reke i sobie chwale
W koncu do 3 razy sztuka :mrgreen: !! -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
LINKA1 > 29-10-2010, 12:05
nie ma co ...może ktoś tam tak myśli że jak Polka składa papiery to znaczy że wszyscy dookoła robią tam jej wielką przysługę i fochy strzelają ..no ładnie dziewczyny ja nawet jeszcze generalnie nie zaczęłam a już mam mętlik w głowie ..za każdy wpis dziękuje i będę uważać na to co mówicie a szczególnie na te umowy..zresztą w Polsce też złoże papiery do agencji i się zobaczy...te umowy to trzeba oglądać z każdej strony...a swoją droga dziewczyny z tego co ja wiem a na pewno dobrze gadam bo trochę w tej profesji już robię to każdą zmianę dotyczącą umowy (już nie wspomnę o wynagrodzeniu tam zawartym to podstawa ) jeśli taka występuje to powinien być sporządzony aneks do umowy a nie informacja jakimś e-mailem...to totalna porażka i kwota jaką dostajecie powinna być równoczesna z tym co na umowie a nie po jakimś e-mailu....pamiętajcie dziewczyny ..jak później mają wam płacić mniej to niech sporządzą aneks jak się pod nim podpiszecie to ok a jak nie wyrażacie zgody to muszą dotrzymać pierwotnych warunków albo rozwiązujecie umowę..niech te e-meile czy co tam wsadzi sobie ktoś dokładnie wiecie gdzie!..trzymajcie się laski :!: -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
young_lady_88 > 29-10-2010, 14:15
Zgadzam się do co Trishy, słyszałam, że jest kiepska i zawiodła wiele dziewczyn, kilka miesięcy temu się z nią skontaktowałam, rodzinkę znalazła od razu na drugi dzień. Coś mi tam nie pasowało i zadałam parę pytań, to strzeliła focha że mają LOTS OF AVIALABLE AU PAIRS (naprawdę napisała drukowanymi i tłustym drukiem), później przeczytalam te negatywne opinie o niej i dałam sobie spokój.
Linka, ja bardzo chciałabym mieć umowę, ale z tym może być bardzo trudno, bo jak już wiele dziewczyn pisało, program au pair to nie jest praca, nie płacimy od tego podatków itd, więc nie ma potrzeby sporządzania umowy, a nawet jeśli ją sporządzimy to podobno jest nieważna, bo to właśnie nie jest praca. Ale i tak wierzę w komunikację elektroniczną, jak mam czarno na białym ile ma być pocket money i ile godzin pracy w tygodniu to czuję się trochę pewniej. Wydrukowany mail z taką informacją to jest jakaś tam podstawa do rozmowy, że miało być tak a dlaczego jest inaczej? W trudnej sytuacji liczyłabym też na wsparcie agencji (oprócz agencji Trishy oczywiście), bo to przecież rodzina oszukuje, nie ja. Jeśli agencja nie pomoże, rematch na własną rękę. A nowa rodzina wcale nie musi wiedzieć, że to rematch, wiele rodzin an gumtree wręcz żąda od au-pair żeby już były na miejscu bo chcą spotkać się osobiście na interview. Mam tylko nadzieję, że jak przyjdzie co do czego to nie stracę tej odrobiny odwagi, żeby upomnieć się o swojepowodzenia wszystkim!! -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
mloda > 30-10-2010, 0:51
Czemu tak bardzo chcecie skorzystac z agencji? Zawsze sie moze zdarzyc tak, ze albo wy nie pasujecie rodzince albo ona wam... A jak wiadomo, jak sa klopoty to i tak operka zostaje sama- niestetya tak przynajmniej kasy nie tracicie za uslugi angencji -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
zlosnica > 30-10-2010, 1:35
Te agencje z uk nie biorą pieniędzy od Au pair. Ja jednak też nie szukałabym na siłę agencji, bo w razie sytuacji konfliktowej wolałabym starcie ja kontra rodzinka niż ja kontra rodzinka + agencja. Ale bałabym się też jechać totalnie w ciemno, dlatego poszukałabym kogoś życzliwego (inną aupairke z fajną rodzinką, znajomych, rodzinę) mieszkającego w kraju do którego wyjeżdżam, żeby W RAZIE CZEGO nie wylądować na ulicy, tylko mieć jakiś nocleg. Takie zabezpieczenie psychiczne, że w razie gdybym musiała uciekać, to mam dokąd. -
Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
LINKA1 > 02-11-2010, 14:43
hej laski
wiecie co ja myślę że w każdym poście jest racja i wszystkie ją mamy ale jeśli chodzi o umowę to racja teżmy jako au pair nie dostajemy żadnej ale je jeśli już taka się zdarzy to każda zmiana musi być aneksem uwzględniona a nie jakąś tam pocztą elektroniczną. Jeśli nie mamy umowy to wtedy się zgodzę że lepiej tą pocztę mieć jak jej nie mieć ..no to to jest pewne na 100%. Ale jeśli babka mówi że zmienili zdanie i niby wysłała jej e-mejla co w ogóle nie dostała to ja uważam że nie powinno być tak tym bardziej że już tam dziewczyna zaczęła pracować..i wy pewnie też tak myślicie ..jeśli chodzi o to czy lepiej bez agencji czy z nią- to ja powiem tak ...wiadomo że nigdy nie ma pewności nigdzie, ale mimo wszystko wydaje mi się że jednak zawsze to trochę pewniej z agencją że się nigdzie nie trafi do jakiejś speluny tańczyć na rurze(wszystkie wiemy o co mi chodzi) ..ale tak jak mówię nigdy nie ma pewności ..szanuje te dziewczyny które zdecydowały się bez agencji jak zarówno te które jada przez agencję . Ja osobiście chce jechać z agencją z w/w/ powodów ,ale jak wszystko wszystkim ma to swoje plusy i minusy.
pozdrawiam :wink: