-
-
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
marika299 > 18-10-2010, 0:12
wow ale super historia maskara,zazdroszcze.i pomyslec ze taka love story trwala tylko jeden dzien.tylko zakonczenie troche smutne -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
blondi > 19-10-2010, 14:43
a wczoraj i dzisiaj poczułam się jak 5-letnia dziewczynka,bo chciałam zapisać się na fitness, a że mój hiszpański jest mega słaby to hostka napisała mi na karteczce o co mi chodzino i dzisiaj poszłam z tą karteczką i się dogadałam tylko, że zajęcia do dupy i jednak nie bede na nie chodzić....po prostu nie mam pomysłu co tu z rana robić -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
Klarasek > 19-10-2010, 16:33
Doly chyba kazdy ma. A poznalas tam juz jakichs ludzi? Najgorsze to wloczyc sie samemu moim zdaniem...wtedy czlowiek wpada w taki jakis depresyjny nastroj. Swoja droga to gadanie z ludzmi na ulicach to jest to co mi sie tu najbardzoej podoba -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
blondi > 19-10-2010, 21:36
no właśnie nie poznałam;/ a wszyscy ludzie z mojego kursu hiszpanskiego nie mówią po angielsku ( swoją drogą to zastawiam się jak oni się tu dogadują bo ani angielski ani hiszpanski :? ) -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
blondi > 02-11-2010, 2:01
Potrzebuje wsparcia- nie wiem co jest "nie tak", bo jestem już prawie miesiąc w Hiszpanii i tak jakoś czuje sie rozczarowana :? sama nie wiem z czego to wynika, bo trafiłam na fantastyczną rodzinkę( pracuję max.30 h tygodniowi, nie muszę sprzątać, wszyscy są dla mnie bardzo mili- ostatnio moja hostka kupiła ciasto dla moich znajomych u których nocowałam-więc z rodzinką wszystko ok), w zeszłym tygodniu poznałam kilka dziewczyn -Polek , które są tu na erazmusie-bardzo fajne dziewczyny-byłam nawet na swojej pierwszej imprezie-ALE nie wiem dlaczego(bo uwielbiam się bawić :wink: tutaj bawiłam się średnio, wogóle zimno mi tutaj i nie wiem czy nie jestem stworzona do operkowania( ze względu na schedule i taką sztuczną sytuacje z moją host family[ nie cierpie udawanie i przekonywanie się na siłę]) czy może fakt,że jestem w niewielkim mieście 140 tys. mieszkańców i nie mam co robić w ciągu tygodnia i nuda mnie zabija. Naprawdę, dziś płakałam ze 3 razy i to z takich powodów, że.....nie poznaję się. pomocy
A tak btw czy wy dziewczyny wybieracie się na święta do domu?? Bo ja raczej nie (mega drogo) i też sie zamartwiam jak to będzie.... -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
zlosnica > 02-11-2010, 3:20
No to jak to jest z tą rodzinką, dobrze czy źle? A może po prostu nie chcesz być aupair i szukasz w nich wad na siłę? To ciekawe, że wspominając o hf nie napisałaś nawet pół słówka o dzieciakach... Słuchaj, nie każdy jest stworzony do bycia ap, jeśli tego nie czujesz, to zwijaj manatki i wracaj... A miasto 140tys mieszkańców to wcale nie takie małe miasto, to jak nasz Rybnik... -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
mloda > 02-11-2010, 11:44
no wlasnie, to wlcae nie takie male miasto! No i z ta rodzinka to tez nie wiem o co chodzi, bo raz piszesz, ze super a po 2 linijkach czytam ze cos udawaja? Wiec jak to jest?!
Na moje to sobie cos ubzduralas w glowie i szukasz dziury w calym.... a moze wystraczylo by tylko wyluzowac, wychodzic czesciej i nie zamartwiac sie na zapas? A swieta? zobaczysz jak sie je obchodzi w Hiszpani!! Zacznij szukac pozytywow i sie ich trzymaj! -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
Klarasek > 02-11-2010, 14:20
Hej nie mafrtw się. Ja też tak czasem mam i podejrzewam że większość au pair miewa takie stany. Ja tam uważam że to normalne. O ile nie trwa to zbyt długo i jest przejściowe. Ja na święta zostaje w hiszpanii ale nie zamierzam spedzać ich z hf. Mimo iż są bardzo sympatyczni. chętnie wykorzystamm ten czas na relaks. A jak będziesz chciała (i moja hf wyjedzie do rodziny na święta) to możnaby się zastanowić nad wspólnymi świętami w WalencjiNo, głowa do góry. U mnie dziś słońce świeci i jest 26 stopni! -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
Katka > 02-11-2010, 23:01
jak przy takiej pogodzie mozna sie smucic?
u mnie w nl leje caly dzien xD i ogolnie jesien pelna para. mokro, zimno, zolto od lisci -
Re: Witamy w Leon- czyli Hiszpania z trochę innej strony:)
blondi > 03-11-2010, 0:18
u mnie to jest 10 stopni i strasznie wieje;/ o dzieciach nie pisałam, bo za dużo z nimi nie przebywam(raczej jestem od odbierania ich ze szkoły)ale np. jak zaproponuje im wspólną zabawę to nie chcą :? rodzinka jest fajna pisałam o tym, że ja się czuje tak "fałszywie" pod tym względem, że niezręcznie :? :? bo oni są rodziną a ja takim piątym kołem u wozu,