-
-
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
zlosnica > 22-09-2010, 15:55
Napiszę, napiszę. Ja nawet nie mam jak tutaj protestować, bo oni mnie stawiają przed faktem dokonanym i nie pozostawiają miejsca na dyskusję. Wychodzę, będę później, cześć- i już go nie ma. Albo- idziemy dzisiaj na kolację z szefem, wrócimy później- tyle. Ja się na to nie zgadzam, oni po prostu nawet nie pytają mnie o zdanie. Dlatego niech szukają sobie kogoś innego, i'm out. -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
zlosnica > 22-09-2010, 23:30
No i po bólu. Powiedziałam, host się nie odezwał, pokazałam plan zajęć na uczelnie i przyznał mi, że nie damy rady tego wypracować. Mamy porozmawiać jeszcze jak hostka wróci, w piątek... -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
WhiteDove > 23-09-2010, 10:51
A myslalam ze sie bardziej zdziwi, bo niektorzy ludzie to tak maja, ze nie moga wyjsc z podziwu jak Ty mozesz nie chciec dla nich pracowac, przeciez takie masz swietne warunki i w polsce z praca krucho itp. -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
Klarasek > 23-09-2010, 15:27
zlosnica i co teraz planujesz...? -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
WhiteDove > 23-09-2010, 15:53
A jeszcze tak z ciekawosci zapytam- w jakim miescie operkujesz? -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
zlosnica > 23-09-2010, 21:44
Zdziwić się zdziwili, chyba właśnie wydawało im się, że za takie pieniądze będę u nich pracować do końca życia. Zapytali się mnie nawet czy nie chcę w zamian za mieszkanie u nich, pracować 25-30 godzin w tygodniu :lol: oczywiście bez kasy itdmasakra jakaś.
[quote name="Klarasek"]zlosnica i co teraz planujesz...?[/quote] Teraz planuję skupić się na studiach, bo w tym semestrze miałam dwie poprawki i wolałabym tego uniknąć na kolejny semestrPoza tym może znajdę sobie jakąś pracę na pół etatu, żeby mieć grosz w kieszeni. A o aupair pomyślę przed wakacjami
[quote name="WhiteDove"]A jeszcze tak z ciekawosci zapytam- w jakim miescie operkujesz?[/quote] U mnie sytuacja jest trochę zakręcona, w każdym razie jestem w centrum polski -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
malaika > 23-09-2010, 22:04
nimi się teraz nie przejmuj. dużo jest chętnych au pairek. chociaż w takiej nietypowiej sytuacji (au pair w polsce) trochę mniej. I przecież najwazniejsze dla nich powinno być to, żeby ich dziecko było szczęśliwe, a będzie szczęśliwe, kiedy Tobie też będzie z nimi dobrze, a skoro nie jest, to wszystko traci sens. bądź z nimi szczera. to że oni wolą zamiatać problemy pod dywan, nie znaczy, że wszyscy tacy są. na pewno kogoś znajdą.
trzymaj się! -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
Yoanna > 24-09-2010, 0:45
[quote name="zlosnica"] Zapytali się mnie nawet czy nie chcę w zamian za mieszkanie u nich, pracować 25-30 godzin w tygodniu :lol: oczywiście bez kasy itdmasakra jakaś.
[/quote]
buahhahahhahahhahahhah dawno sie tak nie usmialam :lol: :lol: :lol: ale maja pomysly ;D
ja mam taki uklad z moim hostem ale nigdy nie pracuje wiecej niz 4 godziny -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
aniolek > 24-09-2010, 3:03
wiecie co? moja kolezanke wywalili po miesiacu z programu bo tak jej hostka napisala w papierach ze niby niedopilnowala dziecka i w ogole.(a dziewczyna chciala zmienic rodzine bo pracowala 60h na tydzien) A najlepsze jest to ze hostka to POLKA!!!! wyobrazacie sobie???jestem w szoku bo nie wiedzialam ze mozna byc takim okrutnym i w ogole ja trafilam do bardzo dobrej rodziny dzieki poprzedniej dziewczynie ktora byla Polka i w glowie mi sie nie miesci -
Re: Remach... Jak im to powiedzieć?
Klarasek > 24-09-2010, 9:05
a ja widziałam w necie parę takich ogłoszeń z Hiszpanii, że rodzina też uważa że jak da au pair pokój i dziewczyna będzie mogła "korzystać" z lodówki to ona będzie dla nich pracoać te 25-30h/tyg i jeszcze będzie super szeczęśliwa...