-
-
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
mloda > 16-09-2010, 13:15
Ja tez nienawidze sie upominac, ale robie to bo to w koncu moja kasa :mrgreen: Moja T to ostatnio gdzies w chmurach lata i zapomina. Ona tylko krata placi, nie wybiera gotowki, wiec i zapomina, zeby mi w pt kaske wybrac i mi dac. Teraz sie umowilysmy, ze w czwartek jej przypominam i jest ok. -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
tosia_ > 16-09-2010, 14:56
Ja mojej hostce w czwartek wieczorem przypominam i w piątek popołudniu zawsze mi zostawia pieniądze w kuchni.
Upominam się, bo to moje, uczciwie zarobione pieniądze. Za darmo umarło. -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
KaTe_18 > 24-11-2010, 2:40
Tez mam konto w banku, dzisiaj sprawdzalam czy hostka wplacila kase no i bylo wszystko ok, ale zauwazylam ze zamiast wplacic pieniadze za 2 zeszle tygodnie wplacila tylko za jeden :O mam nadzieje ze nie odbierze tego zle jak powiem jej ze przeoczyla one week... -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
zlosnica > 24-11-2010, 2:48
to z jaka czestotliwoscia Ty dostajesz pieniadze? co 2 tyg? -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
KaTe_18 > 26-11-2010, 14:03
jestesmy umowione ze wplaca mi kase co tydz, ale drugi raz juz jest tak ze wplacila po 2 tygodniach, z tym ze teraz zamiast dwoch wplacila za jeden ;/ -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
zlosnica > 26-11-2010, 15:53
zwroc jej uwage, grzecznie ale stanowczo. jak zacznie sie zaperzac to znaczy,ze cos jest z nia nie tak, ale moze sie okazac,ze ma duzo na glowie i jej wypadlo. dopomnij sie o swoje. -
Re: Hostka mi chyba nie chce placic
Emyska > 26-11-2010, 16:05
Dziewczyno, upominaj się bez pardonu o kasę za tydzień, który pominęła. W końcu nie pracujesz charytatywnie. Jak złośnica napisała, mogło jej to zwyczajnie wylecieć z głowy. A jak zacznie kręcić, to coś jest na rzeczy.
Wkurzające jest, jak hości zapominają o twojej wypłacie.. A jeszcze gorzej jak się upomnisz, a oni na to reagują alergicznie ;/
Ja z moimi miałam umowę, ze na początku płacą mi co tydzień, a jak już się ogarnę ze szkołą i innymi, to płacą mi raz w miesiącu. I w tym okresie, co kasę miałam mieć co tydzień, ani razu nie dostałam jej w terminie, zawsze musiałam się przypomnieć.
A hitem było, kiedy po kilku tygodniach powiedzieli mi, ze mam tak zarządzać kasą, zeby się co tydzień nie upominać :? yyy, sorry, ale nie ich sprawa co robię z kasą - może mi się wysypywać z portfela, a ich obowiązkiem jest mi płacić według umowy..
Także, mimo, że może to lekko niekomfortowe uczucie się upominać o kasę, to ja mimo wszytsko i tak bym się upominała.