-
-
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
WhiteDove > 08-08-2010, 16:41
A ja jestem trochę przerażona, bo w sumie nie wiem na co się piszę, gdyż pokój jest "lekko zagracony" i dopiero go urządzą... Ale mam przynajmniej pewność, ze to nie będzie piwnica, bo wiem, że z okna fajny widok :lol:
Chyba im powiem, żeby mi powiedzieli jak go chcą urządzić i parę fotek wysłali -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
Katka > 08-08-2010, 19:15
ja mam na poddaszu... dobrze, że już jesień się zaczyna i upały mnie ominą.. ale już czuję te guzy na głowie jak się będę zrwyać z łóżka rano i o sufit bum xD -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
tosia_ > 08-08-2010, 20:01
Ja pewnie będę mieć to samo, jak będę rano wstawać. -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
dosiunia > 08-08-2010, 21:56
Ja mam double-bed i mialam te przyjemnosc nocowac moja przyjaciolke <3 -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
natalia.z > 11-09-2010, 2:51
U mnie jest troche inaczej bo mam osobna chatke obok domu hostow. Mam tu kuchnie, kibelek, na gorze dwa pokoje jeden z double-bed drugi pojedynczy. Jedyne co jest nie tak to to iz mam prysznic w przybudowowce zaraz kolo chatki. I prysznic jest pozal sie boze xD jak na jakims campingu.
Dodatkowo obok chatki jest stajnia z koniami, na szczescie w chatce nie smierdzi ale najgorzej jest wieczorem gdy konie prychaja i kobia kopytami. To mnie jeszcze pottrafi przerazic.
Jak ta ciemnosc jak zgasze swiatlo, bo zadnej latni z oknem i ta mega cisza przez ktora na prawde sama siebie potrafie wystraszyc hehe
Wszystko byloby ok gdyby nie ten prysznic, ale jak to mowia nie mozna miec wszystkiego ;P hehe
Pozdrawiam -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
WhiteDove > 11-09-2010, 11:33
Ja bym chyba nie chciala miec osobnej kuchni, bo wlasnie chodzilo mi o to, zeby poczuc jak to jest mieszkac z angielska rodzinka a nie tylko dla nich pracowac. Dlatego osobna lazienka ok, fajnie, troche swobody i prywatnosci, ale osobna kuchnia juz nie. W sumie lubie czasem przyjsc do kuchni i pogadac z hostami, a gdybym miala swoja, to byloby mi glupio lazic do nich -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
natalia.z > 11-09-2010, 18:02
tylko musze zaznaczyc iz akurat w kuchni nie mam duzo do jedzenia i to u nich w domku jem sniadanie, lunch i kolacjetak wiec z tym nie ma problemu..pewnie z czasem bedzie inaczej, ale to moze i lepiej hehe -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
Metallinka > 20-09-2010, 11:03
A ja mam podwójne łóżko, dwie szafki nocne, jedną sporą na ubrania, jedną komodę, osobną łazienkęFajnie jest A jak wyjrzę przez okno to widzę góry. W sobotę w nocy widziałam jak samolot podchodził do lądowania, tak fajnie coś świeciło na niebie -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
Kasia2027 > 22-09-2010, 0:28
Ja mam w pokoju łożko jednoosobowe, szafę dużą, komodę, duuuze lusterko, szafkę nocną, tv, obrazek ,i mam piękne ściany tzn. jedną mianowicie jest ona w motyle ( a ja uwielbiam motyw motyli ) i kwiatki i w tym samym motywie poduszkiaaa i jeszcze mam krzeslo bujane Osobną łazienkę, z szafką i 2 lustrami
Pozrawiam -
Re: Nasze aupairowe pokoje :)
zlosnica > 22-09-2010, 14:51
A ja lubię swój pokójMiałam do wyboru mniejszy z własną łazienką lub większy ale bez łazienki. Bez wahania wybrałam mniejszy. Mam tutaj dwuosobowe łóżko (chociaż wolałabym rozkładaną sofę, bo to zajmuje za dużo miejsca i nie lubię tego, że przez cały dzień jest rozłożone), biurko, szafkę/stolik nocny, wielką szafę, szafkę pod telewizor i telewizor Do tego obraz i fajny żyrandol okno na północny zachód No i swoją łazienkę a w niej wc i bidet, dużą szafkę na kosmetyki i inne pierdoły, umywalkę, wannę i lustro. Wady? Nasze mieszkanie jest długie, tzn wszystkie pomieszczenia są po jednej stronie korytarza. Tak więc rano, kiedy mała zrywa się z łóżka, je śniadanie i szaleje (wieczorami też) ciągle biega z living roomu do swojego pokoju, mijając mój i robiąc mnóstwo hałasu.. nie ma mowy o dłuższym śnie niż do 8, nawet w soboty...