-
-
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
tosia_ > 14-06-2010, 18:21
Tak jak mówią dziewczyny, porozglądaj się za innymi rodzinkami, jeśli jeszcze chcesz zostać w Londynie, albo postaraj się przebukować bilet. W międzyczasie porozmawiaj z Twoimi hostami, jeśli nie zrozumieją i Twoja sytuacja się choć trochę nie poprawi, to wracaj do Polski.
PS. Właśnie z tego powodu mam czasami obawy, czy jechać. Trafi się na jakiś nierównoważonych psychicznie ludzi i klops. No, ale z drugiej strony, każda z nas chyba zdaje sobie sprawę, z jakim ryzykiem wiąże się wyjazd w charakterze au pair. To w sumie taka loteria, albo się trafi na naprawdę dobrych ludzi, albo niestety nie.
W każdym razie trzymaj się tam sunkiss i informuj na bieżąco, jak się sprawy mają. -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
WhiteDove > 15-06-2010, 12:28
Dziewczyny!
Ola19 i Sunkiss piszcie jak się to potoczyło wszystko!
(jeśli możecie) -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
sunkiss > 15-06-2010, 13:50
wczoraj wieczorem pogadalam z hostka. ale ja cale przedstawienie zrobilam, tzn : opowiedzialam jej o chorej siostrze w polsce i ze cche z nia byc bo ona znowu jest w szpitalu i sie rozryczalam (ona wiedziala ze mam siostre, jak cos to ona jest zdrowa oczywiscie), hostka sie zmartwila, powiedziala, ze jest jej przykro i ze nie ma problemu haha, a ona sie pyta czy nie chce odrazu wrocic wtedy, a ja zostaje 2 tygodnie tylko po to zeby jeszcze dorobic te pare groszy, ale mowie jej, ze nie chce jej zostawic tak nagle z dziecmi. a ona oj dziekuje dziekuje, w kazdym razie dzis wieczorem przebookowuje bilet.
ALE dzis rano do mnie przychodzi na slowko i mowi, ze lepiej gdybym zostala i zaorbila pieniadze i wtedy jej pomogla, bo co za roznica czy beda z nia siedziec w szpitalu czy nie bo przeciez i tak nic nie zrobie, wiec gdyby ona bylaby na moim miejscu to zaoszczedzilaby pieniadze, to ja oczywiscie powiedzialam, ze to przemysle, ale ja wiem oczywiscie ze nie zostaje !!! a przed chwila kupilam kartony, pakuje sie i wysylam je do polski -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
tosia_ > 15-06-2010, 15:55
Czyli jednak masz jako takie 'szczęśliwe' zakończenie. To był Twój pierwszy raz jako au pair? -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
sunkiss > 15-06-2010, 16:29
tylko 9 dni pracowniczych zostalo hihi, ale porpsotu krzycze z radosci ! nie to byl moj 2 raz, ale za pierwszym razem bylam au pair, a teraz bylam, znaczy ejszcze jestem full service. nigdy wiecej juz nie jade jako au pair ! -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
mloda > 15-06-2010, 16:45
nigdy nie mow nigdy... niestety trafiala sie Tobie taka rodzinka, ale przeciez nie wszyscy sa tacy! Najwazniejsze, ze wszystko skonczylo sie dobrze. -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
WhiteDove > 15-06-2010, 18:33
Kurde, ja będę się tak cieszyć przed wyjazdem,i mam nadzieję, że nie będę musiała przed powrotem;/
No ale całe szczęście, że się dobrze skończyło... Może przez te dni ze względu na "chorą" siostrę będzie milsza :wink: -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
au pair_ala > 16-07-2010, 14:53
po przeczytaniu tych postów, aż włosy staneły dęba :evil: Mam nadzieje, że już wydostałaś się od tych pokrętów i szybko wymarzesz z pamięci to co cię spotkało. -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
Aisling > 02-04-2011, 18:35
Wiem, że już minęła maaasa miesięcy od wyżej wymienionych wydarzeń, ale poważnie współczuje wszystkim dziewczynom, które spotkały się z takim traktowaniem.. I koniecznie muszę coś napisać, bowiem: Sunkiss, jak wspolmniala mloda: nigdy nie mów nigdy!
Bo z tego co wiem, to właśnie jesteś w Londynie? ;> haha. Oby tym razem Ci się udało! -
Re: Pomozcie ! kompletnie nie daje rady !
sunkiss > 02-04-2011, 20:04
hehe mloda - miala racje, wrocilam. nie wiedzialam, ze to zrobie, ale przeciez zycie rozne plany pisze :], nie jestem teraz w londynie, ale tuz obok w grays.