-
-
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
Yoanna > 20-11-2009, 19:58
to nie jest dobroczynne, bo agencjom placa rodzinki.
w uk agencje nie maja prawa pobierac pieniedzy od pracownikow. -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
orvokki > 20-11-2009, 20:05
[quote name="Yoanna"]to nie jest dobroczynne, bo agencjom placa rodzinki.
w uk agencje nie maja prawa pobierac pieniedzy od pracownikow.[/quote]
właśnie, rodzinki... więc teoretycznie mogą mieć mnie gdzieś, bo nie ja im płacę xD i wtedy mogę zostać na lodzie
dobra, nie mam czarnych myślipo prostu muszę jakoś rodziców przekonć i chcę wszelkie ataki umieć odepchnąć (; -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
julita883 > 20-11-2009, 20:28
Wiesz np taki Prowork pobiera od Ciebie jakos tak ok 700zl na co to ja niewiem bo i tak mailem wysyla wszystkie papiery do angielskiej agencjii i to ona szuka Ci rodzinki.Jeszcze nieslyszalam zeby angielskie agencje pobieraly oplaty od au pair. Ja jestem au pair za posednictwem Cinderlla au pair i naprawde nie narzekam. Trisha wlascicielka biura czesto wysyla maile lub dzwoni i pyta sie czy wszystko ok.Teraz np ja wracam do Polski tez zadzwonila i pytala sie dlaczego i czy moze mi innej rodzinki poszukac.Uwazam ze to biuro naprawde jest wporzadku -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
orvokki > 20-11-2009, 20:33
[quote name="julita883"]Wiesz np taki Prowork pobiera od Ciebie jakos tak ok 700zl na co to ja niewiem bo i tak mailem wysyla wszystkie papiery do angielskiej agencjii i to ona szuka Ci rodzinki.Jeszcze nieslyszalam zeby angielskie agencje pobieraly oplaty od au pair. Ja jestem au pair za posednictwem Cinderlla au pair i naprawde nie narzekam. Trisha wlascicielka biura czesto wysyla maile lub dzwoni i pyta sie czy wszystko ok.Teraz np ja wracam do Polski tez zadzwonila i pytala sie dlaczego i czy moze mi innej rodzinki poszukac.Uwazam ze to biuro naprawde jest wporzadku[/quote]
uu kochana,kocham Cię za to, co napisałaśjuż kuczę się o nic nie martwię zostali tylko rodzice.. -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
julita883 > 22-11-2009, 17:14
ojjjej jak miloWiesz na poczatku tez mialam pewne obawy ale do odwaznych swiat nalezy!!! Mam nadzieje ze uda Ci sie przekonac rodzicow i szybko wyjedziesz....Triha np dziala blyskawicznie ja moja rodzinke znalazlam w 4 dni -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
orvokki > 22-11-2009, 17:53
w sumie to... rodzice już chyba przekonani
teraz tak dokładnie spojrzałam na stronę Cinderelli i w sumie zmartwiło mnie to:
Cytat: We will need:
1. At least 2 written references - especially from any jobs you have had working with children i.e. baby-sitting. (...)
2. Copies of any childcare and first aid certificates.
Nie mam ani żadnych referencji (pierwszy raz będę jechać) ani certyfikatu pierwszej pomocy.
W sumie to już sama nie wiem, czy lepiej jechac z agencją i zdać się na los odnośnie przydzielonej rodziny czy samemu wybrać np na aupairworld podpisać umowę i tyle.
Nawet jakby mnie z domu wywalili to sorry ale gdzieś jakąs pomoc muszę uzyskać, w UE jesteśmy xD hehe. -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
tootalna > 22-11-2009, 18:32
kochana chodzi o referencję z opieki nad dziećmi w Polsce;-)
wiesz, wymagają choćby minimalnego obycia z dzieciaczkami -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
orvokki > 22-11-2009, 19:42
[quote name="tootalna"]kochana chodzi o referencję z opieki nad dziećmi w Polsce;-)
wiesz, wymagają choćby minimalnego obycia z dzieciaczkami[/quote]
wiem, że obojętnie z jakiego kraju, chodzi o fakt, nie nigdy się nie zajmowałam dzieckiem jako opiekunka. A trochę byłoby głupie prosić o to ciocię, której synem się zajmowałam, bo równie dobrze w takim razie ktokolwiek może mi coś takiego napisać.
śmieszne to trochę, każdy w końcu keidyś zaczyna... -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
tootalna > 22-11-2009, 23:40
no takie wymagania;/
nawet z dziećmi sąsiadów na spacery nie wychodziłaś?
to może teraz znajdź jakieś dzieci , postaraj się pomóc, zobacz jak to jest... -
Re: Wyjazd do UK bez agencji?
orvokki > 22-11-2009, 23:49
dżiz, czy ja wyżej npisałam, że się dziećmi nie zajmowałam?niet.
mówię tylko, że żadnych śmiesznych refercencji nie mam i jeżeli jest tak, jak to wyżej opisałam, to byle kto z ulicy może to napisać.