-
-
Re: Coś trzeba zmienić :)
PawelAuPair > 19-08-2009, 22:25
No i słuszna uwaga z tym czasem: skoro umówiłaś się na godzinę 20 (zapewne ich czasu) to telefon powinien być o godzinie 2 w nocy naszego czasu -
Re: Coś trzeba zmienić :)
karolinka > 19-08-2009, 22:26
fajnie to opisalas ;D i dosc dlugo, ale fajnie sie to czyta xD -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 19-08-2009, 22:33
O KURNA!!!!
Przed chwilą(!) rozmawiałam z rodziną! z tą od ytrójki dzieci!
jeszcze się trzęsę
Ha! Pierwsze koty za płoty -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 19-08-2009, 22:36
Moje wymagania
Chcialabym :
-samochód do mojej i tylko mojej dyspozycji + beznynę bez limitu
-pokój w osobnej części domu z łazienką
-komputer, TV, itp w pokoju
-jedno dziecko
-California, Floryda, NYC, bądź Boston
-wolne weekendy
-pracowac u pary gejów
-którzy są całe dnie w pracy
Ale mkoi drodzy wiem, że to byłaby bajka. A bajki to możemy sobie na DVD włączyćTu mamy życie A ono bywa brutalne... Ale co tam!
W rzeczywistości wezmę ofertę, która wyda mi się normalna, tzn 2 dzieci, samochód, kiedy będę potrzebowała( a wierzcie mi, że kocham duuuzo i szybko jeździć. Ale wiem, że tam nie dostanę od rodzinki bestii jaką mam teraz- 240 KM w lekkiej celiczce :twisted:
Masz rację Pawełku! Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa! -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 19-08-2009, 22:41
Paweł a teraz wex powiedz dlaczego Ty się tak CC trzymasz?
Przecież oni ciała daja na całej linii :evil: Przynajmniej tak to odbieram jak widzę Twoją historię.... -
Re: Coś trzeba zmienić :)
karolinka > 19-08-2009, 22:56
i jak przebigla rozmowa? -
Re: Coś trzeba zmienić :)
kamildzianka > 19-08-2009, 22:57
Pawel --> Ja bylam cicha i szara myszka przed wyjazdem i dzieki operowaniu zmienilam sie! Ales podsumowal...
Ala --> Swietny styl, podoba mi sie, przeczytalam od samego poczatku, dowcipne i interesujace.Tak trzymac, bede czytac codziennie. -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 19-08-2009, 23:10
Dzięki
I tutaj chcialam oficjalnie jeszcze raz podziękować Kamili i Kevinowi za pomoc w napisaniu listu do agencji. Bez nich pisalabym to tydzień
A teraz o rozmowie - bylo strasznie!!! :lol:
Oczywiście kompletnie nieprzygotowana, z maseczką z żółtka i olejku na włosach ściekającą mi na telefon, klawiaturę ( bo bylam przecież na forum)
Z nerwów nie mogłam skojarzyć ani znaleźć jak jest po angielsku "zespół nadpobudliwości psychoruchowej" -
po chwili nastąpilo olśnienie! Po prostu ADHD! :lol:
Teraz już wiem, jak to wygląda
I na następną rozmowę się przygotuję
Dziś śpię z sitą włączoną przez całą noc - może cos mi tam do głowy najdzie
Uczyliście się programem SITA?
Bo ja mam tak, że w części relaksacyjnej zasypiamzawsze jeszcze nigdy nie przesłuchałam całego nagrania -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 19-08-2009, 23:58
Trzecia rodzinka!
Bethlehem, Pennsylvania-We are centrally located, from our area you are less than two hours from New York City and Philadelphia.
2 dzieci 2 i 4 latka, chłopcy adoptowani, rodzice starsi 45 lat, mieszkają z babcią 87 lat -
Re: Coś trzeba zmienić :)
kamildzianka > 20-08-2009, 0:13
BOZE, Bethlehem - tam, gdzie Kevin studiowal (Lehigh Univ) i jezdzilam do niego co piatek!
AAA, jakiz ten swiat maly!
Pelno studentow, rzeka, duzo bezrobotnych (jest fabryka, w ktorej pracowalo 10 tys. ludzi i nagle ja zamknieto; do dzisiaj straszy). Sa bogate dzielnice, calosc utrzymana w stylu starym, czyli urocze kawiarenki, uliczki, kwiatki. Ale poza dzielnica - ghetto, bieda, bezrobocie, studenci, pelno imprez, piwo.
To zalezy, gdzie mieszkaja! Ale sie trafia. Jak jednej Princeton, to drugiej Bethlehem!