• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ilusiek in da UK :D.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Ilusiek in da UK :D.
       
  • Ilusiek in da UK :D.
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    89dzoana89 > 28-07-2009, 19:13

    Yoanno ja nie pije duzo i czesto teraz wiec trzeba bedzie wrocic do starych przyzwyczajen :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

    Cos mi sie wydaje ze zadbacie o to :wink:

    Ila na nastepny weekend to mnie jeszcze nie bedzie

    Lece za...16 dni!!!

    Jaaa to juz tak malo czasu mam?? 8O

    I az sie boje jakie moje dzieciaki beda 8)
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    Yoanna > 29-07-2009, 15:49

    zadbamy o to, nie martw sie jak poznasz grizzly to wpadniesz w alkoholizm jak ona :lol: (dobrze, ze malo kiedy zaglada na forum bo by mnie chyba zabila hahahahhah)
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    asiafrugo > 29-07-2009, 19:24

    Ale Frug wchodzi często i nie zapomni co napisałaś
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    Yoanna > 29-07-2009, 19:35

    haha przekazesz jej co wypisuje to wiecej nie pojde z toba do pizzy hut (nie ma to jak maly szantaz :lol: )
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    Kachaaa > 30-07-2009, 15:54

    fajnie tam masz
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 30-07-2009, 20:42

    Dziewczyny, jestem po pierwszej stłuczce... W sumie drobna rzecz ale zawsze coś - podjazd do hostów to bardzo stromy rękaw, cofałam, źle wymierzyłam i buuuuum zderzak rozwalony ehhh. Co prawda mówili że nic się nie stało, że jest ok i że poprzednia operka miała dokładnie taką samą sytucję to jest mi tak strasznie strasznie głupio ehhhh :oops: . Zobaczymy co to będzie, niby autko jest ubezpieczone ale może się okazać że będę musiała coś dopłacić, mam nadzieję że nie.

    W ogóle dziś jest ciulowy dzień, dzieci doprowadziły mnie dziś do płaczu były takie niedobre że masakra, w ogóle mnie nie słuchały bestie :? ale już dostały zjebkę od hosta, jak przyjdzie hostka to będzie piekło bo ona strasznie rozdarta i surowa dla dzieci heh.

    Jednym słowem mam dziś dzień kryzysowy.

    Za to wczoraj poszłam na salsę i było boskoooo , już mam stałą miejscówę na środowe wieczory .
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    shante > 31-07-2009, 2:19

    Każdemu może się zdarzyć, więc aż tak nie ma co się przejmować Chociaż wiem, że to zawsze człowiek czuje się źle, głupio, ma poczucie winy etc... sama nie raz to przeżywałam. Co do dzieciaków to mają pewnie swoje odpały, ważne że rodzice nie udają, że nic się nie stało, tylko zwracają im uwagę i to całkiem dosadnie. Więc jesteś w dobrej pozycji moim zdaniem



    Ile kosztuje kurs salsy u Ciebie? Może poszukam czegoś podobnego w swoich okolicach!
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 31-07-2009, 13:42

    Łeeeeee i dupa zbita, no Cambridge today, strajki na kolei . Jestem tak wkurzona że masakra, zwłaszcza że już miałam bilety kupione , trzeba będzie żądać zwrotu kasy ehhhh.



    Ale za to jutro Londyn tralalalalaalalaaaaaa .



    Shante, z moją salsą jest tak, że praktycznie nie nazwałabym tego kursem, po prostu jest to co tydzień, napierw 30 minut nauki, potem przerwa / freestyle, znowu 30 minut nauki i potem freestyle do późna. 7 funciaków to kosztuje. Są 4 grupy do nauki, od absolute beginners do zaawansowanych więc dołączasz do grupy która Ci pasuje. Polecam .
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ell > 01-08-2009, 8:40

    No to super, że będziemy tak blisko siebie! I nawet "nasze" dzieciątka :wink: są identyczne wiekowo - 5 i 7 lat. Strasznie, strasznie się cieszę . Więc pamiętaj - obczajaj grunty i wszystkie atrakcje (np. fajne centra handlowe hihi....), a potem zaszalejemy. Btw. jak tam Ci się podoba? bo ja sprawdzałam na google map i tak trochę wiejsko to wygląda... No ale przynajmniej świeże powietrze . A tymczasem będę podczytywać Twoją historię i mentalnie szykować się na wyjazd 8)
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 01-08-2009, 10:32

    Spokojnie, do września na pewno będę mieć wsjo obczajone, sama jestem tu dopiero drugi tydzień heh . Ooooo może bedziesz chodzić ze mną na salsę? :mrgreen:

    Mnie osobiście okolica się podoba, nie powiedziałabym że jest jakoś bardzo wiejsko (może dlatego że jak myslę sobie 'wieś' to mam od razu przed oczami krowy, kury, specyficzny zapaszek i te sprawy :wink: ).

    Strasznie podoba mi się położenie, do centrum Londynu jest tylko 30 minut pociągiem, do Cambridge godzinka; jesteśmy troszkę na uboczu więc fajnie jeździ się autem, bez szalonych korków.

    Ell, planujesz jakiś kurs językowy / college tutaj?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia