-
-
Re: Jak zrezygnowac...
agulka > 24-06-2009, 15:52
wiadomo, ze atmosfera nie bedzie mila, ale wolisz pracowac te 12 h dziennie? nie sadze. badz mila, porozmawiaj , powiedz co Ci przeszkadza. przeciez nie Ty zawinilas, tylko matka, ktora sie spoznia... -
Re: Jak zrezygnowac...
kamildzianka > 24-06-2009, 16:50
Wlasnie, to jest twoje zycie i od ciebie zalezy, jakie ono bedzie. Po co sie masz meczyc? Porozmawiaj z nia otwarcie i moze daj jej jeszcze szanse, moze cos sie zmieni. A jesli znowu nie wyjdzie, to wtedy dopiero rezygnuj - dla niej bedzie to latwiejsze do zrozumienia, ze miala szanse, a ja spartolila.
Nie miej zalu, nie wstydz sie, niech ci nie bedzie przykro. Pamietaj, ze rodzinki mowia otwarcie i pierdola, czy to operke zaboli, czy nie. Jestesmy tam pracownikami, a to nasi pracodawcy - gdy cos nie gra, powiedz normalnie.