• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • Wielka Brytania
       
    • Kieszonkowe w Wielkiej Brytani
       
  • Kieszonkowe w Wielkiej Brytani
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    jadlasiebie > 10-05-2009, 11:30

    Dominikana ,ja wiem,że to tak jest, że trzeba sie dogadać z rodzinką ( byłam juz au pair) tylko mam pytanie jak tu delikatnie powiedzieć rodzince ,że nie będę np. pracowała 35h za 65 Ł (choć watpię aby taką kwotę rodziny proponowałay), skoro wiem ,że to nawet nie jest minimum w ich kraju i prosze o więcej pieniążków? Jak to ładnie załatwić podczas rozmowy? Czy wy od razu zgadzałyście się na swoje kieszonkowe?
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    dominikan@ > 10-05-2009, 12:35

    Jeśli jedziesz przez agencję i w agencji jest tak że au pairka dostaje 65Ł za 35h/tyg ( w co wątpię) to nic nie możesz na to poradzic.
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    jadlasiebie > 10-05-2009, 12:48

    NIe. Napisane jest,że 65L za 25 h, ale np jakaś rodzinka może zaproponować L65 za 35 h i ja naprawde wiem,że to sie nie zdarza, ale tak just in case! się pytam Was ,jak negocjować ,by nie wyjśc na pazerną . To jest moje pytanie, a nie dywagacje na temat czy biuro może,czy nie może i jaki jest zapis w umowie.



    Sorry, jeżli wydżwięk mojej wypowiedzi jest nieco przywołujący i zwracający uwagę- nie to miałam w zamyśle. Po prostu rozmowy nt. umów wydaje mi się,że powinny być kierowane do innego działu. Tu pytam tylko o kieszonkowe i negocjowanie cen.
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    agulka > 10-05-2009, 13:18

    heh, powinnas zostac adminem

    sluchaj, ja w ogole uwazam, ze wyjazd do uk za posrednictwem polskiej agencji nie ma sensu. w uk jest tyle agencji nian, au pair itd, ze naprawde lepiej sie tam rozejrzec. gwarantuja normalne stawki...

    a Ty jedziesz z Pl agencji ?
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    jadlasiebie > 10-05-2009, 13:26

    Z polskiej( nie wiem,czy nazwe mogę podawac by nie robić reklamy, choć zauwazyłam, że duzo osób o tym biurze wypowiada się na forum bardzo dobrze). Mam juz wpłaconą połowę kasy ,druą połowę wpłacam , jak tylko znajdą mi rodzinkę.Byłam już od nich w zeszłym roku-było,jak najbardziej ok. Wiem,że mam duzo pytan o te kieszonkowe, ale nie chce sie nadziać .
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    Yoanna > 10-05-2009, 13:26

    nie ma to jak szukac na wlasna reke przez net. wtedy wybierasz rodzine jaka chcesz, z jakimi chcesz obowiazkami i kieszonkowym. ogolnie jak dla mnie to glupota sa te wyznaczniki ze za tyle i tyle godzin nalezy sie tyle i tyle. to jest bardzo indywidualna sprawa, zalezna od naszych obowiazkow, ilosci dzieci itd.

    a jesli jakas rodzina zaoferuje ci mniej niz uwazasz ze powinnas zarabiac to po prostu im podziekuj.
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    jadlasiebie > 10-05-2009, 13:36

    No własnie i tu się zaczyna problem. Mogę z własnej decyzji odrzucić tylko dwie rodziny, trzecią musze przyjąć ,albo rezygnuje i kasa,którą zapłaciłam na początku zostaje odesłana tylko w 75%. Bo wg agencji to jest tylko wakacyjny pobyt i nie ma tylu rodzin chetnych na taki krótki termin. Dlatego ja się martwię trochę na zapas(wiem moj błąd),że np rodzinka bedzie wydawała się super , tylko kieszonkowe nie takie, i wtedy trzeba to negocjować. Co by nie bylo, negocjowac umiem ale głównie w sferze biznesowej i zazwyczaj mam pod to opinie prawną, jako zabezpieczenie. Ale niestety w negocjacjach z rodziną nie chcę powoływać sie na uwowy, tylko zrobić to bardziej po ludzku i może znacie jakies techniki by wyjśc na swoje- co się pewnie i przyda nie tylko w tym przypadku
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    dominikan@ > 10-05-2009, 13:49

    Problem polega że jak jedziesz przez agencje a nie na własną rękę to mozesz o wiele mniej więc umowy powinny być dla ciebie bardzo wazne. A innego sposobu aby dac "w miły sposób" rodzinie do zrozumienia że nie masz zamiaru pracowac więcej godzin za taką kasę to chyba nie ma bo w sumie rozmowy na temat pieniędzy rzadko kiedy są miłe!
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    Yoanna > 10-05-2009, 14:25

    a poza tym to prawda ze jest malo rodzin szukajacych operki tylko na wakacje, za to duzo operek chcacych wtedy wyjechac.. tak wiec rodziny moga sobie powybrzydzac bo i tak kogos znajda za pieniadze jakie oferuja..
  • Re: Kieszonkowe w Wielkiej Brytani

    jadlasiebie > 10-05-2009, 16:20

    Z drugiej strony, jak rozmawiałam o tym z babeczką z agencji, to mi powiedziała,żebym tak szybko się na rodzinę nie decydowała. Bo owszem duzo chętnych na wakacje, ale duzo z nich nie było wczesniej au pairkami. A ja z moim doświadczeniem jestem więcej warta, niż ktoś bez.... szkoda ,ze to tylko słownie zostało powiedziane,a nie mam tego na piśmie
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia