-
-
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Marta85 > 21-04-2009, 22:12
hehe,Kamildzianka a jakichs w miare"normalnych" spotkalas?powiem Wam ze krotko tam bylam ale widzialam niezle ciacha heh,nie wiedzialam ze z nich takie asy -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
kamildzianka > 21-04-2009, 22:28
Wiecie, to moja pisarska prowokacja.Nie bierzcie tego na serio, chociaz Amerykanie, jak juz wspomnialam w innym watku, maja hopla na punkcie:
blowjobow
wygolonych panien
blond wlosow
Ale z drugiej strony to, co go zainteresowalo we mnie, to wlasnie ta innosc. Brunetka, nie smieje sie glupawo, nie bylam latwa, bycie niania (mowia, ze operki to najgoretszy towar, bo sa spragnione seksu, maja akcent, sa szalone, wrazliwe, opiekuncze, sa LEGALNIE i maja prace - czego wiecej brak?). Niektorzy maja dosc blondynek, latwego dostepu do majtek - dziewczyny same wchodza w rece. Niektorzy sa po przejsciach i chca czegos wiecej, niz przygody z imprezy. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 21-04-2009, 23:31
niezle Kamila, niezle
uwazam , ze jak ktoras z Was ma typowo slowianska urode - blond wlosy, niebieskie/zielone oczy to na pewno zrobi furore w oczach Afroamerykanow, Turkow i Meksykanow, Hindusow itd. bo to dla nich wlasnie ta innosc - kobiety z ich kraju moge sie tylko pofarbowac...ale i tak nie dorownaja zadnej Slowiance
oczywiscie kolor wlosow, oczu nie ma roznicy, bo jesli sie ktos zakocha, to nie ma to zadnego znaczenia. ogolnie faceci w usa wykorzystuja to, ze au pair sa z dala od domu, wiec np jesli w pl jest szara myszka, to w usa mozesz wrzucic na luz.. poza tym au pair to tez czlowiek..ilez mozna wytrzymac bez faceta?!hormony szaleja
oczywiscie wiekszosci chodzi o one night stand, ale to mozna powiedziec o kazdej narodowoscimoim zdaniem Amerykanow pociaga w nas to, ze jestesmy niezalezne, odwazne, wyjezdzamy do kraju nie znajac nikogo, znamy jezyki, jestesmy jednym slowem inteligentne i zawsze sobie poradzimy w zyciu.
pociaga ich akcent, ktory szczegolnie na poczatku jest zawsze widoczny.
poza tym niemieckie au pair wyrobily opinie nt au pair - spragnione sexu i one night stand to norma. na faceta trzeba sposobem.
randkowanie w dzisiejszych czasach nie ma norm, ale moim zdaniem lepiej zachowac wstrzemiezliwosc i potrzymac faceta w niepewnosci - wtedy bedzie zabiegal o nasze wzgledy.
bynajmniej tak bylo w przypadku "mojego" Amerykanina.
zawsze narzekam na bezmozgich Amerykanow, ale zdarzaja sie wyjatki. Brian jest w dodatku mlodszy ode mnie, wiec gdy odkrylam jego wiek przezylam szok! pochodzi z dobrej rodziny, matka prawniczka, typowy przyklad babanowego dzieciaka - a jednak, wyprowadzil sie z domu bardzo wczesnie, znalazl prace. nie szalal za bardzo jak inni, chyba to mnie w nim pociagalo...
niestety poznalismy sie w zlym czasie bo on akurat staral sie o przyjecie do szkoly wojskowej, co od zawsze bylo jego marzeniem , wiec po pol roku wyjechal do San Antonio. a ja wrocilam do pl, mysle, ze gdyby zostal w DC, to ja tez bym zostala...
w kazdym badz razie nadal mam z nim swietny kontakt. byl nawet w Europie w trakcie swojego zaledwie 2 tyg urlopu - i zamiast do domu , przylecial do mnie
to strasznie dluga historia, wiec nie chce sie rozpisywac, ale moral jest taki, ze mozna znalezc porzadnego Amerykanina ;-) -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
marlenao > 21-04-2009, 23:46
Mam 3 kolezanki w USA, ktore wyjechały na program au-pair rok temu i kazda znalazla sobie tak chlopaka Amerykanina, wiec moze ogolnie rzecz biorac nie jest tak zle ;D -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 22-04-2009, 0:07
nie ma problemu zadnego...chodzi raczej o zawartosc mozgu -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
kamysia > 22-04-2009, 0:33
. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
cailet > 22-04-2009, 1:07
Ja się nie wypowiadam
Tylko tyle, że kamildzianka ----> wymiotłaś tym tekstem :mrgreen: Naprawdę :lol: nieźle -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
89dzoana89 > 22-04-2009, 8:11
Ooo nie moge :mrgreen:
Ten temat wymiata po prostu 8)
Kamysia widze miala wesoly wieczor hehe
A co do amerykanow...hmmm...nie znam...poznam (mam nadzieje) i wyrobie sobie zdaniejak w kazdym kraju zdarzaja sie rozne "przypadki"
W USA to ma byc nasz rok wiec robmy wszystko na co bedziemy mialy ochote
Zawrocmy amerykanom w glowach hehe -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Johnson > 22-04-2009, 11:03
i amerykankom -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 22-04-2009, 11:12
cos mi sie wydaje, ze jak juz wyjedziecie do usa, to bedziemy musieli zalozyc watek o romansach